W jednej osobie

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,85 (821 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
57
8
142
7
274
6
178
5
70
4
30
3
11
2
11
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In one person
data wydania
ISBN
9788378393610
liczba stron
528
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Barbara

Czym jest „normalność”? Czy umiemy dać odpowiedź na to pytanie? I czy warto? Billy Abbott, narrator i główny bohater powieści, nie zaprząta sobie tym głowy. „W jednej osobie” to intymny portret pisarza biseksualisty, który wbrew utartej konwencji woli podążać wybraną drogą. To rzecz o pożądaniu, tajemnicy i poszukiwaniu własnego „ja”, z łyżką dziegciu alienacji, niespełnionej miłości i bólu...

Czym jest „normalność”? Czy umiemy dać odpowiedź na to pytanie? I czy warto?

Billy Abbott, narrator i główny bohater powieści, nie zaprząta sobie tym głowy. „W jednej osobie” to intymny portret pisarza biseksualisty, który wbrew utartej konwencji woli podążać wybraną drogą. To rzecz o pożądaniu, tajemnicy i poszukiwaniu własnego „ja”, z łyżką dziegciu alienacji, niespełnionej miłości i bólu dojrzewania, kiedy jest się „innym”.

Trzynasta powieść autora „Świata według Garpa” to również ponadczasowa opowieść o ważnym etapie w dziejach kultury amerykańskiej, począwszy od rygorystycznych lat pięćdziesiątych poprzez dwie dekady rewolucji obyczajowej, tragedię „plagi” AIDS aż po czasy współczesne. Opowieść o Człowieku oraz hołd złożony odrębności każdego z nas.

"Chociaż trzymam się wersji, że zostałem pisarzem, bo jako chłonny piętnastolatek przeczytałem pewną powieść Karola Dickensa, poznanie panny Frost i fantazje na jej temat przypadają tak naprawdę na okres wcześniejszy, i ta chwila przebudzenia seksualnego wyznacza również narodziny mojej wyobraźni. Kształtuje nas to, czego pragniemy. W ciągu niespełna minuty potajemnej żądzy zapragnąłem zostać pisarzem i uprawiać seks z panną Frost – niekoniecznie w tej kolejności."
(fragment książki)

Ta subtelna analiza rodzącego się pożądania, opowieść o niespełnionej miłości jest jednocześnie pełna współczucia i prowokacyjna, tragiczna i komiczna, osobista i polityczna – wypełnia ją zadziwiająca mieszanka elementów, którą przyzwyczailiśmy się utożsamiać z prozą Irvinga. To również jedna z najbardziej ambitnych i odważnych powieści autora – książka, która stanie się symbolem pewnej epoki.
Abraham Verghese

Odważna i poruszająca powieść o tym, jak różnorodne może być nasze życie (nie tylko seksualne).
„Elle”

„W jednej osobie” to bardzo ważna książka, a jej sukces potwierdza przynależność Irvinga do grona najlepszych współczesnych pisarzy.
BookPage (książka maja 2012)

Nie sposób sobie wyobrazić amerykańskiej – i światowej – sceny literackiej bez Johna Irvinga… Sprzedał miliony egzemplarzy książek; książek, które uznane zostały za „przełomowe”, „niezwykłe”, „kontrowersyjne”, „odważne”. A przy tym – odwrotnie od innych pisarzy ze współczesnego kanonu – udaje mu się raz za razem oczarowywać zarówno krytyków literackich, jak i zwykłych czytelników. To autor na miarę Dickensa, wśród współczesnych nie ma sobie równych.
„Time”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
porządekalfabetyczny książek: 2801

Jeśli...

Jeśli tak jak ja w tym tygodniu z trudem mieścicie się w jednej osobie, w swoim mieście i w swoim życiu, może to dobry moment, żeby przeczytać najnowszą książkę Irvinga.

Jeśli lubicie książki o książkach, książki o pisarzach, filtrowaniu rzeczywistości przez czytane powieści i odczytywanie siebie w historiach opowiadanych przez innych.

Jeśli lubicie połączenie różnych smaków, humoru i tragizmu, a także charakterystycznej dla Irvinga kombinacji przyjemności i bólu.

Jeśli lubicie śledzić niedźwiedzie w powieściach Irvinga, w tej książce czekają na was mniej więcej w połowie lat 80., na samym środku strony 151 :)

Jeśli lubicie śledzić rzekome wątki autobiograficzne i podobieństwa między bohaterem powieści a jego autorem, tym razem lista będzie jeszcze dłuższa niż zazwyczaj. A na deser prztyczek w nos od autora, który mówi: najgorsza rada, jaką słyszałem, to "pisz o tym, co znasz".

Irving jest bezwzględny - może w reakcji na nowy konserwatyzm naszych czasów? Dla swojego bohatera domaga się przestrzeni, wolności i zrozumienia, zamiast zaszufladkowania. Proponuje, by nie definiować normalności, bo może zwyczajnie nie warto. Irving jest bezwstydny. I nie mam na myśli tego wszystkiego, o czym nie mógł pisać jego ulubiony Dickens, a Irvingowi już wolno. Irving ma niezwykłą fantazję i robi z niej użytek, ale zostawia też miejsce czytelnikowi i jego wyobraźni. Jest bezwstydny, bo nie chroni siebie, nie chowa się za wymyślnym językiem. Jest szczodry - dawno nie czytałam książki,...

Jeśli tak jak ja w tym tygodniu z trudem mieścicie się w jednej osobie, w swoim mieście i w swoim życiu, może to dobry moment, żeby przeczytać najnowszą książkę Irvinga.

Jeśli lubicie książki o książkach, książki o pisarzach, filtrowaniu rzeczywistości przez czytane powieści i odczytywanie siebie w historiach opowiadanych przez innych.

Jeśli lubicie połączenie różnych smaków, humoru i tragizmu, a także charakterystycznej dla Irvinga kombinacji przyjemności i bólu.

Jeśli lubicie śledzić niedźwiedzie w powieściach Irvinga, w tej książce czekają na was mniej więcej w połowie lat 80., na samym środku strony 151 :)

Jeśli lubicie śledzić rzekome wątki autobiograficzne i podobieństwa między bohaterem powieści a jego autorem, tym razem lista będzie jeszcze dłuższa niż zazwyczaj. A na deser prztyczek w nos od autora, który mówi: najgorsza rada, jaką słyszałem, to "pisz o tym, co znasz".

Irving jest bezwzględny - może w reakcji na nowy konserwatyzm naszych czasów? Dla swojego bohatera domaga się przestrzeni, wolności i zrozumienia, zamiast zaszufladkowania. Proponuje, by nie definiować normalności, bo może zwyczajnie nie warto. Irving jest bezwstydny. I nie mam na myśli tego wszystkiego, o czym nie mógł pisać jego ulubiony Dickens, a Irvingowi już wolno. Irving ma niezwykłą fantazję i robi z niej użytek, ale zostawia też miejsce czytelnikowi i jego wyobraźni. Jest bezwstydny, bo nie chroni siebie, nie chowa się za wymyślnym językiem. Jest szczodry - dawno nie czytałam książki, której autor tak bardzo i tak skutecznie stara się sprawić przyjemność nie sobie, ale czytelnikowi. I żarliwy (nie pamiętam, kiedy ostatni raz używałam tego słowa!). Nie używa swoich bohaterów jako dowodów rzeczowych, nie jest teoretykiem, który nagina fabułę, by posłużyła za dowód w sprawie. Jest blisko swoich bohaterów, nie są mu obojętni i dzięki temu nie są też obojętni czytelnikowi.

Jeśli, tak jak ja, przeczytaliście ostatnio zbyt dużo książek, których bohaterami był język, ego autora, ironia (ta najtańsza z mądrości) i marzy wam się książka autora, który nie jest próżny, nie chroni siebie za pomocą dystansu, i który pamięta czym jest przyjemność opowiadania i czytania historii...

Jeśli chcecie wejść do książki i nie wychodzić z niej przez kilka wieczorów, może to dobry moment, żeby poczytać Irvinga.

Kasia/ porzadekalfabetyczny

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (113)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 299
alexa | 2019-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2019

Niestety nie dałam rady.

książek: 43
Mansonka91 | 2019-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

Lubię książki Irvinga bo są "inne". Chociaż ta przypomina mi jego inne dzieła, dalej jest w pewien sposób inna. Na ten moment dla mnie druga najlepsza po "Garpie", no ale na razie jeszcze za mało przeczytałam. Więcej się nie wypowiem, bo przeczytałam tu już kilka innych (świetnych) recenzji, podzielających moje bardziej szczegółowe opinie w temacie tej książki. Po prostu polecam :)

książek: 548
Agnieszka | 2018-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rok 2018
Przeczytana: 11 listopada 2018

Lubię książki, które rozszerzają moje horyzonty. I mimo, że nie spodziewałam się tego po "W jednej osobie", jestem naprawdę zadowolona z tego, że ta pozycja trafiła w moje ręce.
Bardzo ciekawa powieść o szukaniu własnego ja w czasach, gdy "własne ja" powinno się mieścić w ściśle określonych kanonach.
Książka również o przemijaniu, zmianach, miłości, szukaniu satysfakcji i odchodzeniu.

książek: 10
Zgrabnosc | 2018-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2017

Podziwiam Irvinga za gruntowną wiedzę o opisywanych tematach. Można się z tej książki dużo dowiedzieć o AIDS, szkołach z internatem w USA i na inne tematy. W trakcie lektury główny bohater i jego znajomi stają się bardzo bliscy czytelnikowi. I do tego można się porządnie uśmiać.

książek: 1355
ira | 2018-08-09
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 09 sierpnia 2018

John Irving jak zwykle intrygująco, jaskrawo, wulgarnie. A jednocześnie w niższych warstwach nastrojowo i trochę smutno.
Tego pisarza kocha się... albo nie. :)

książek: 191
Maciek2552 | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2018

Wahałem się czy dać 6 czy może 7 gwiazdek. Z początku książka wydała mi się dziwna i trochę pokręcona, jednak z każdą kolejną stroną bardziej mnie interesowała i wciągała. Główny bohater i zarazem narrator książki Billy Abbott odkrywający swój biseksualizm, prowadzi nas przez swoje życie ale zarazem przez historię zmiany jaka dokonała się w społeczeństwie amerykańskim w ciągu niespełna połowy wieku. Od czasów gdy odmienność seksualna była tematem tabu, czymś złym i niegodnym bez żadnych praw, do czasów współczesnych otwartych na ową „inność”. Poruszony został również temat epidemii AIDS, która zebrała swoje żniwo w latach 80-tych ubiegłego wieku. Irving z najdrobniejszymi detalami opisuje emocje, w bardzo szczegółowy sposób ukazuje agonię umierających. Nie boi się pisać w sposób dosadny o rzeczach kontrowersyjnych więc bez owijania w bawełnę opisuje realia życia osób bi i homoseksualnych, nie siląc się przy tym na wyszukane słownictwo. Książkę jak najbardziej polecam.

książek: 532
dintah | 2018-07-20
Na półkach: Przeczytane

spoiler alert (?)

fabuła mozolnie wije się przez większość tekstu w stronę hekatomby z głównych bohaterów pod sam koniec. to znany chwyt Irvinga, ale w tej książce postaci są mniej wyraziste i trudniej się z nimi zaprzyjaźnić.
mimo wszystko książki Irvinga nadal oznaczają na wpół przespane noce, bo nie można się oderwać.

książek: 401
chanka | 2018-06-23

Kurczę kurczę kurczę..
Nie moja tematyka, nie moje poglądy.
Książka przeczytana całkiem z przypadku lecz ...
Napisana tak, jak to Irving lubi. Jednym tchem.
Jednym tchem się czyta- nieważne czy zgadzasz się z głównym bohaterem, czy go rozumiesz, czy właśnie najbardziej się nim brzydzisz.
Może Ci się wydawać, że to nie Twoja bajka, ale i tak chwyci za serce.
Dodatkowa gwiazdka za 'irvingowskie' komentarze na temat rzeczywistości.
p.s. wrażenia podobne jak po Middlesex J. Eugenidesa.

książek: 287
yuukinev | 2018-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2018

Jestem rozczarowana. Próbowałam dać tej powieści szanse, w efekcie tylko zmarnowałam wieczór. Dawno nie trzymałam w dłoniach czegoś tak okropnego. Nigdy nie oceniłam tak nisko żadnej książki.

książek: 131
PoMojemu | 2017-11-07
Na półkach: Przeczytane

Po mojemu, jako człowiek bardzo tolerancyjny i posiadający stały kontakt z ludźmi o orientacji homoseksualnej, uważam, że sytuacja akceptowania orientacji innej niż heteroseksualna, jest w jak najlepszym porządku, chyba, że to ja po prostu żyję w takim, a nie innym, otwartym środowisku. Ale jest jeszcze polityka, ale nie chcę o tym pisać...

W jednej osobie to pierwsza książka Johna Irvinga, po którą sięgnąłem. No i ma oczywiście sporo plusów, ale też minusów, więc po prostu uważam ją za książkę dobrą.

Głównym bohaterem jest Billy Abbott, którego poznajemy jako nastolatka i towarzyszymy bardzo długo jego życiu, co już oznacza, że książka jest sporych rozmiarów- i dobrze! Bo życie Billy'ego, to że jest biseksualny otwiera oczy na rozumienia tego problemu w dzisiejszym świecie i pokazuje jakie to było ciężkie wcześniej, te kilkadziesiąt lat temu.

Historia Billy'ego momentami była tak ciekawa, że nie mogłem oderwać się od lektury, momentami nużyła i wydawało się, że niektóre...

zobacz kolejne z 103 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pan i władca na krańcu literackiego mikroświata

Przyjrzyjmy się nietuzinkowym postaciom bibliotekarzy ze świata literatury… A nuż staną się dla nas inspiracją i pozwolą, w poniedziałek rano, rzucić na biurko szefa wypowiedzenie?


więcej
FotoKonkurs "Jesień z książką" - wyniki.

Dzisiaj na fanpage'u LC na Facebooku zakończył się FotoKonkurs "Jesień z książką", w którym można było wygrać książki idealne na jesienne wieczory. Okazało się, że książkowe mole lubią czytać i pstrykać fotki. Oto wyniki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd