Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciemność widoma. Esej o depresji

Tłumaczenie: Jerzy Korpanty
Seria: Sfery
Wydawnictwo: Świat Książki
7,12 (276 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
24
8
63
7
85
6
65
5
11
4
7
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Darkness visible : a memoir of madness, 1991
data wydania
ISBN
9788377994337
liczba stron
128
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Ta książka uważana jest za pozycję wybitną, zarówno w kategoriach literackich, jak i psychologicznych. Słynny pisarz zmagał się przez wiele lat z depresją. Esej Styrona uchodzi za jedną z najważniejszych osobistych relacji ludzi cierpiących na chorobę psychiczną. Opowieść o życiu w mrokach udręczonego umysłu i o sposobach wychodzenia z tego stanu przyczyniła się wydatnie do nagłośnienia...

Ta książka uważana jest za pozycję wybitną, zarówno w kategoriach literackich, jak i psychologicznych. Słynny pisarz zmagał się przez wiele lat z depresją. Esej Styrona uchodzi za jedną z najważniejszych osobistych relacji ludzi cierpiących na chorobę psychiczną. Opowieść o życiu w mrokach udręczonego umysłu i o sposobach wychodzenia z tego stanu przyczyniła się wydatnie do nagłośnienia choroby, wokół której zawsze panowało kłopotliwe milczenie. Styron po mistrzowsku opisał cierpienia tak ogromne, że niemal zupełnie nie do wyrażenia w jakikolwiek sposób.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012.

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
jusssi | 2012-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2012

Depresja jest chorobą, która zmienia postrzeganie rzeczywistości, jej objawy często przypisywane są zmęczeniu czy znużeniu, a nie chorobie psychicznej, która doprowadza na skraj samobójstwa. Świadomość społeczeństwa jest niewielka, zaś samo słowo „depresja” nie niesie ze sobą powagi sytuacji. Niejednokrotnie słyszałam stwierdzenia „nic mi się nie chcę, pewnie mam depresje” albo „daj mi spokój, mam depresję”, ale wydźwięk tych słów jest raczej frywolny, ponieważ tak naprawdę nie ma wiele wspólnego z chorobą. Wiliam Styron, wybitny pisarz, który przez lata borykał się z depresją, zdecydował się opisać rozwój swojej choroby. Książka zatytułowana „Ciemność widoma” miała wpierw postać wykładu, a dopiero później nabrała formy eseju. Niewielkie gabaryty tej książki niosą ze sobą pokaźny portret udręczonego chorobą człowieka, który w kilku słowach zdecydował się opisać ból, niezrozumienie, zagubienie i wszechobecne cierpienie osoby chorej.

Scenariusz za każdym razem jest podobny, zaczyna się niewinnie, zaburzenia snu, apatia, chroniczne zmęczenie. Wkrada się niepostrzeżenie i zostaje na całe życie. Co czwarta osoba podejmuje próbę samobójczą. Najgorszy jest brak świadomości chorego i jego bliskich. Był to też powód, dla którego zdecydowałam się przeczytać tę pozycję. Chciałam wiedzieć, tak po prostu…mieć świadomość. Choć osoba zdrowa nigdy nie zrozumie i nie będzie potrafiła sobie wyobrazić, co przechodzi osoba zmagająca się z depresją, to sama próba warta jest zachodu.

William Styron opisuje drogę w głąb ciemności, jaką jest depresja. Jak twierdzi „aura depresji nie podlega żadnym modulacjom, dominuje w niej mrok, światło traci swój blask.” Jak żyć, kiedy poczucie spełnienia i zadowolenia staje się obce, jak nie poddać się pokusie samobójstwa, kiedy nie ma się już sił? Czy odrętwienie umysłu nie jest wystarczającym powodem, aby skończyć tę mękę? Styron nie użala się nad sobą, nie pyta, dlaczego ja, nie dręczy się wspomnieniami, ale relacjonuje, daje pocieszenie tym, którzy myślą, że to już koniec. Nie ma krzyku rozpaczy, jest próba usystematyzowania wiedzy. Koniec, końców pokazuje, że beznadziejność sytuacji, nie musi nieść ze sobą śmierci. Jak przeżył swoje katharsis?

„Ciemność widoma” to bodajże ta sama książka, która została wydana w 2007 roku pod tytułem „Dotyk ciemności”. Jest to dobra pozycja, a bolesna i mocna tematyka, tylko pogłębia doznania czytelnika. Takiej książki się jednak nie poleca, ponieważ każdy sam dokonuje wyboru, czy w pamięci chce mieć portret tej choroby psychicznej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
30 lat życia z Madzią

Dziś mija 45 lat od śmierci Magdaleny Samozwaniec. Warto wracać do jej książek i do wspomnień o niej. Pani Madzia Samozwaniec- cóż to była za kobiet...

zgłoś błąd zgłoś błąd