Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopcy

Cykl: Chłopcy (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,09 (2790 ocen i 399 opinii) Zobacz oceny
10
205
9
283
8
606
7
797
6
535
5
208
4
89
3
38
2
18
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363248529
liczba stron
320
język
polski
dodała
Wiedźma

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać… i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

Brak materiałów.
książek: 541
Dobraksiazka | 2015-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2015

Chyba każdy z nas w dzieciństwie uwielbiał Piotrusia Pana, Dzwoneczka i ich potyczki z Kapitanem Hakiem. Jakub Ćwiek dzięki nieograniczonym pokładom swojej wyobraźni wprowadza czytelnika w niesamowity cykl poświęcony Zaginionym Chłopcom oraz ich dalszym losom. Jak można się spodziewać już po samej mrocznej okładce nie znajdziemy tu przesłodzonych historii czy baśniowego klimatu.

Chłopców, jakich poznajemy w tej książce charakteryzuje zamiłowanie do głośnych motocyklów, licznych i soczystych przekleństw oraz specyficzne poczucie humoru. W każdym, kolejnym rozdziale poznajemy kolejnego Chłopca, ich mamę, miejsce, którym mieszkają, a także ulubione "rozrywki". Oczywiście zostały w miarę wyjaśnione wydarzenia z Nibylandii i dlaczego ta grupka odłączyła się od Piotrusia i Wendy. Zostały zachowane elementy z bajki jak na przykład magiczny proszek pozwalający latać, czy syrenie łzy wymazujące wspomnienia. Autor dodał także od siebie kilka wspaniałych pomysłów, czyli rządzący się twardymi zasadami Skrót oraz tajemnicze potwory, z którymi walczy gang motocyklowy.

Byłam bardzo ciekawa tej serii i Jakub Ćwiek oczywiście mnie nie zawiódł. Nie poleciłabym jej jednak młodszym czytelnikom, gdyż liczba wulgaryzmów i aluzji seksualnych mogłaby ich szybko odstraszyć. Ja po przeczytaniu "Kłamcy" wiedziałam mniej więcej, jakiego typu języka mogę się spodziewać i nie przeszkadzało mi to. Powiem nawet, że dodawał on tej pozycji pikanterii i smaczku. Co do postaci, to i tym razem będę zachwycać się nad ich kreacją. Chłopcy, jako dorośli i niebezpieczni mężczyźni, a jednocześnie przywiązani do siebie i do Dzwoneczka to połączenie idealne. Każdy z nich ma swój charakterek, szczególnie polubiłam Milczka i Bliźniaków. Również Dzwoneczek miała swoje świetne momenty i zachwycała ciętą ripostą. Podczas lektury ani razu nie zdarzyło mi się nudzić, gdyż akcja płynęła wartko, a każda kolejna strona intrygowała mnie coraz bardziej. Dodam, że książkę czyta się błyskawicznie i po kilku godzinach będziecie żałować, że nie macie pod ręką kolejnego tomu.

Podsumowując, "Chłopcy" to dobry początek mam nadzieję wspaniałej historii i jeśli lubicie fantastykę to warto po nią sięgnąć, tym bardziej, że została stworzona przez jednego z najlepszych polskich pisarzy. Dajcie znać, czy ktoś już kiedyś miał styczność z tą pozycją, a jeśli nie, to czy udało mi się Was do niej zachęcić :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mikołajek i inne chłopaki

Podchodziłem do tej książki przed kilkoma dniami już jako "stary koń" i nie wiem, czy żałować, czy cieszyć się, że przeczytałem ją teraz, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd