Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przegląd Końca Świata: Feed

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: Przegląd Końca Świata (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,34 (791 ocen i 194 opinie) Zobacz oceny
10
88
9
117
8
182
7
185
6
115
5
53
4
22
3
22
2
5
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Feed
data wydania
ISBN
9788363248376
liczba stron
496
język
polski

„Świt żywych trupów” Romero, „Martwe zło” Raimiego czy „28 dni później” Boyle’a – to co było fikcją, stało się rzeczywistością. Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę? Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła...

„Świt żywych trupów” Romero, „Martwe zło” Raimiego czy „28 dni później” Boyle’a – to co było fikcją, stało się rzeczywistością. Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę?

Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz!

Upłynęło ponad 20 lat. Georgia i Shaun Masonowie stają przed życiową szansą — są na tropie mrocznej konspiracji stojącej za wybuchem infekcji. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna.

Mira Grant, pisarskie objawienie roku 2011, fantastycznie kreuje świat, w którym media tradycyjne niemal zupełnie tracą na znaczeniu, a zastępuje je… Najlepiej przekonajcie się sami!

"Feed" jest thrillerem politycznym z horrorem w tle, okraszonym śmiertelną dawką humoru. Ale przede wszystkim jest to historia dwójki rodzeństwa, profesjonalnych reporterów, podążających za prawdą tropem usłanym trupami… niekoniecznie martwymi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 129
Adam Grochocki | 2014-12-16
Na półkach: Przeczytane

Witajcie w roku 2040, prawie 30 lat po wybuchu epidemii zombie. Tak wiem, każdy o tym trąbi i zombie aktualnie są wszędzie, w każdych mediach, a każda kolejna filmowa czy książkowa epidemia zaczyna wyglądać bliźniaczo podobnie. Na szczęście tutaj jest troszkę inaczej. Po rozpowszechnieniu się wirusa nazwanego Kellis - Amberlee, gdzieś w trakcie drugiego dziesięciolecia XXI wieku (201?) świat co prawda stanął na głowie, ale poradził sobie z zarazą znacznie lepiej niż bohaterowie komiksu/serialu The Walking Dead, Zombieland i wielu innych produkcji. Wirus podobnie do TWD znajduje się w każdym z nas i może przebudzić się nie tylko po śmierci, ale również w trakcie codziennych czynności. Daje to władzom bardzo duże pole manewru jeśli chodzi i szeroko pojęte bezpieczeństwo. Tutaj każdy może dostać kulkę w łeb za samo dziwne zachowanie lub chwilę słabości.

W 2040 roku świat próbuje wrócić do normalności. Ludzie żyją podobnie do tych przed epidemią. Ale jak można próbować być normalnym wiedząc, że dla wielu George Romero (od niego również imie głównej bohaterki) to człowiek bliski bogu. To on przedstawiając światu żywe trupy nieświadomie nauczył ludzi radzić sobie z łażącymi umarlakami. Tak czy inaczej każdy stara się przejść przez życie możliwie bezboleśnie. Mają prąd, mają internet, mają polityków. I o tym właśnie jest ta książka. O pojęciu normalności w świecie, gdzie babcia parę minut po śmierci próbuje odgryźć głowę wnukom.

Georgia Mason wraz ze swoim bratem o imieniu Shaun prowadza blog (tytułowy Przegląd Końca Świata) informujący o epidemii. Są niezależnymi dziennikarzami z mocno subiektywnymi opiniami. Wraz z nimi pracuje magik IT o ksywce Buffy (skojarzenia jak najbardziej na miejscu), która z kolei tworzy fikcyjne historie związane z ich przygodami. Georgia to tzw. Newsie - jak nazwa wskazuje przekazuje informacje i własne przemyślenia na ten temat. Shaun należy do ludzi zwanych Irwinami (Steve Irwin zmarły parę lat temu legendarny łowca krokodyli) - goście zajmują się przeróżnymi szaleństwami związanymi z zombie. Coś na wzór postapokaliptycznego Jackass.
Grupa zostaje wybrana przez senatora Peter'a Rymana kandydującego na fotel prezydenta USA do zrelacjonowania jego kampanii wyborczej. Jest to wydarzenie ważne o tyle, że do tej pory żadni bloggerzy nie dostali zaproszenia od żadnego z kandydatów. Wybierani byli jedynie dziennikarze gazet zaprzyjaźnionych redakcji.

Fabuła opiera się więc na wycieczce przez poszczególne stany USA i choć brzmi to banalnie to jest kapitalnie poprowadzona. Dzieje się naprawdę dużo, a narracja w wykonaniu Georgii to niewątpliwy plus. Mamy typowe użeranie (gra słów z zombie - he he he) się z hordą trupów. Jest wątek kryminalny. Są nieczyste zagrywki polityków. Oszczędzono wątków miłosnych - ufff!
Najfajniejsze są tutaj szczegóły i szczególiki w jakie Mira Grant (podobno jest to jej fikcyjne nazwisko) zaopatrzyła swoje dzieło. Na końcu każdego rozdziału znajdują się wpisy z blogów członków zespołu. Dowiadujemy się z nich co myślą o różnych sprawach, nieraz niezwiązanych z głównym wątkiem. To również dzięki wpisom dowiadujemy się o przeszłości, o powstaniu wirusa, o jego nazwie Kellis - Amberlee, o jego rozprzestrzenianiu, o ustanowionych nowych prawach. Bp jaki sens ma kara śmierci jeśli skazany za parę minut powróci jako krwiożercza kreatura? Uniwersum w ten sposób nabiera bardzo realnych kształtów i można poczuć się częścią tego świata.

Jestem zafascynowany FEED. Chciałbym o więcej, a wiem, że zagranicą pojawiły się dwie kolejne książki. Niestety póki co nie widziałem planu wydania w Polsce. Bez obaw, opowieść przedstawia zamkniętą całość i nie ma furtki do kontynuacji, więc czytać bez obaw! A naprawdę warto.

Update. Nie ingerując w tekst muszę dodać, że kontynuacje Deadline i Blackout pojawiły się w Polsce nakładem wydawnictwa SQN. Kolejny powód, żeby zapoznać się wizją apokalipsy według Miry Grant :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zemsta

Zemsta to kontynuacja wątków z poprzedniego tomu. Tak samo trzyma w napięciu. Widocznie Villemo lubi wpadać w kłopoty. Ledwo co uwolniła się z poprze...

zgłoś błąd zgłoś błąd