Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Walka kotów

Tłumaczenie: Marzena Chrobak
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,38 (703 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
31
8
86
7
210
6
222
5
95
4
30
3
19
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rina de gatos. Madrid 1936
data wydania
ISBN
978-83-240-2275-5
liczba stron
424
język
polski
dodała
Ag2S

Do Madrytu na prośbę pewnego arystokraty przyjeżdża znawca historii sztuki Anthony Whitelands. Szczycący się nienagannymi manierami Anglik ma za zadanie wycenić jeden z obrazów znajdujących się w kolekcji nobliwej rodziny. Nieoczekiwanie odkrywa, że ukrywane w piwnicy dzieło to nieznany akt Velazqueza... Szybko okazuje się, że obraz kryje niejedną tajemnicę. Walka kotów to najwybitniejsza...

Do Madrytu na prośbę pewnego arystokraty przyjeżdża znawca historii sztuki Anthony Whitelands. Szczycący się nienagannymi manierami Anglik ma za zadanie wycenić jeden z obrazów znajdujących się w kolekcji nobliwej rodziny. Nieoczekiwanie odkrywa, że ukrywane w piwnicy dzieło to nieznany akt Velazqueza...

Szybko okazuje się, że obraz kryje niejedną tajemnicę.

Walka kotów to najwybitniejsza powieść uwielbianego na całym świecie hiszpańskiego pisarza Eduardo Mendozy. Książka została wyróżniona prestiżową nagrodą Premio Planeta de Novela.

 

źródło opisu: Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 52
Maniucha | 2014-12-30
Na półkach: Przeczytane

Od początku ze złym nastawieniem podeszłam do tej książki, ze względu na niezbyt pochlebne opinie. Ale mówię sobie "Może nie jest taka zła". Zła nie jest, ale wysokich lotów także nie. Męczyłam się strasznie przy tej lekturze, bo ani fabuła, ani bohaterowie ani też tło wydarzeń nie są wciągające. Jedyne emocje wzbudzał we mnie główny bohater, który się jest wypisz - wymaluj stereotypowym Brytyjczykiem. Elegancki, punktualny, lekko głupkowaty w pewnych sferach życia, ale na pewien sposób uroczy. Został wciągnięty w tak dziwny natłok wydarzeń, że pomimo wyjaśnienia sprawy w finale nie do końca to do mnie dotarło, jakoś się to kupy nie trzymało. Przeczytałam, przemęczyłam i raczej polecać nie będę, chyba że ktoś się zaweźmie jak ja początkowo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kopalnie króla Salomona

Bardzo ciekawa a zarazem wciągająca pozycja od niej zaczęła się moja przygoda z tego typu gatunkiem oraz pisarzem Haggardem ,póki co się jeszcze nie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd