Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lustrzanka

Wydawnictwo: Zeszyty Literackie
6 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360046210
liczba stron
72
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Maison

Słowa są nieobecne w twej pieśni, Dydono, stos żałobny zaszemrał, jeszcze nie zapłonął, wypłoszywszy jaszczurkę. Morze jest jak spodek, i tak jak słowo, sedno ukrywa pod spodem. Na cóż szelest chropawych i twardych spółgłosek, lament nad losem krągłych, dźwięcznych samogłosek, staccato chromych sensów, gdy już utraciłaś wszystko. Rudawą jesień, otwarte na ogród okna, lustrzankę stawu, futerka...

Słowa są nieobecne w twej pieśni, Dydono,
stos żałobny zaszemrał, jeszcze nie zapłonął,
wypłoszywszy jaszczurkę. Morze jest jak spodek,
i tak jak słowo, sedno ukrywa pod spodem.
Na cóż szelest chropawych i twardych spółgłosek,
lament nad losem krągłych, dźwięcznych samogłosek,
staccato chromych sensów, gdy już utraciłaś
wszystko. Rudawą jesień, otwarte na ogród
okna, lustrzankę stawu, futerka wiewiórek?
Jesienne róże w grządkach pod czerwonym murem?
Tę opowieść dla innych chyba przeznaczono
kobiet. Milczysz królowo i nagle jak skowyt,
jak wilcze szczenię w mroku złowrogiej dąbrowy,
kiedy wpadłszy we wnyki przywołuje matkę,
tak ty śpiewasz, w dal patrząc za niknącym statkiem.
I w cyfrową lustrzankę chwytasz drobny promień
odbity od relingu, by sycić swój płomień.

 

źródło opisu: www.zeszytyliterackie.pl

źródło okładki: www.zeszytyliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1016
rokita49 Boruta | 2015-01-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Piękna seria poetycka "Zeszytów Literackich".Tak powinny wyglądać tomiki wierszy.Projekt graficzny całej serii autorstwa Emilii Bojańczyk."Tak ty śpiewasz,w dal patrząc za niknącym statkiem./I w cyfrową lustrzankę chwytasz drobny płomień/odbity od relingu,by sycić swój płomień". Lub inny fragment:"Piękna i długa jest jesień na wyspie Ogygii".Anna Piwkowska to również Georg Trakl i "Ślad łyżwy",którą zacząłem ponownie czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rytuał

Dużym rozczarowaniem jest ta książka straszny nie wypał,bohaterowie nie przypadli mi wcale do gustu,wynudziłam się przy tym thrillerze oczekiwałam cie...

zgłoś błąd zgłoś błąd