Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słoń z kości słoniowej

Wydawnictwo: Albatros
6,11 (46 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
11
6
18
5
6
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elefante de marfil
data wydania
ISBN
9788376598369
liczba stron
478
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Inkwizytor

Sewilla, rok 1248. Wojska chrześcijańskie wkraczają do obleganego od dwóch lat miasta. Przywódca Maurów Axataf i król Ferdynand III składają podpisy pod aktem kapitulacji. Axataf żąda, by pozwolono mu zniszczyć wieżę meczetu – jej widok w rękach chrześcijan byłby dla muzułmanów ogromnym upokorzeniem. Syn Ferdynanda, książę Alfons nie wyraża na to zgody; proponuje, by zagrać o nią w szachy. O...

Sewilla, rok 1248. Wojska chrześcijańskie wkraczają do obleganego od dwóch lat miasta. Przywódca Maurów Axataf i król Ferdynand III składają podpisy pod aktem kapitulacji. Axataf żąda, by pozwolono mu zniszczyć wieżę meczetu – jej widok w rękach chrześcijan byłby dla muzułmanów ogromnym upokorzeniem. Syn Ferdynanda, książę Alfons nie wyraża na to zgody; proponuje, by zagrać o nią w szachy. O losach minaretu zadecyduje ten, który pierwszy wygra trzy partie. W przypadku śmierci któregokolwiek z uczestników gra ma być kontynuowana przez spadkobiercę, depozytariusza figury szachowej słonia z kości słoniowej. Cztery partie rozegrane przez Alfonsa i Axatafa kończą się remisem. Honorowy zakład pozostaje nierozstrzygnięty. Trzy wieki później muzułmańska wieża (nazwana Giraldą) zostaje przekształcona w dzwonnicę Katedry Najświętszej Marii Panny, najpotężniejszej budowli gotyckiej świata, chluby Sewilli. Ale walka o Giraldę jeszcze się nie zakończyła...

Trzęsienie ziemi, które w 1755 roku nawiedza stolicę Andaluzji na zawsze naznaczy los do i Julii López de Haro, właścicielki największej drukarni w Sewilli. Wyszedłszy cało z kataklizmu, piękna wdowa idzie za głosem serca i oddaje rękę Leonowi de Montenegro, który przybył do miasta z tajemną misją: ma odnaleźć pergamin z warunkami kapitulacji i przyjętymi w XIII wieku regułami gry. Pewnych wskazówek może dostarczyć okrągły kamień z zagadkową rzeźbą przedstawiającą szachownicę, który podczas ruchów tektonicznych odrywa się od kopuły katedry. Trzy pokolenia rodziny de Montenegro – Julię i Leona, ich syna Abla oraz wnuczkę Guiomar – połączy niezwykłe dziedzictwo: uhonorowanie zawartego przed wiekami zakładu, na mocy którego należy doprowadzić do rozegrania piątej, decydującej partii szachów. Na przeszkodzie staną mroczne siły, które starając się nie dopuścić do ostatecznej rozgrywki, nie cofną się przed zdradą ani nawet morderstwem.

 

źródło opisu: Albatros, 2012

źródło okładki: Strona WWW wydawnictwa Albatros

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (127)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 544
anika | 2014-12-16
Na półkach: 2014
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Okładka zapowiadała powieść historyczno - przygodową, niestety po przeczytaniu nie umiem zrozumieć dlaczego. Ja nazwałabym ją raczej sagą rodzinną. Kilka, w zasadzie dwa - trzy wydarzenia historyczne, które stanowią tło powieści, nie pozwalają, w moim pojęciu, na nazwanie książki powieścią historyczną.
Pomijając fakt, że miałam inne oczekiwania co do tej pozycji, książkę nawet przyjemnie i szybko się czyta, jeśli jednak ktoś faktycznie chce przeczytać powieść historyczno - przygodową, to czytanie akurat tej jest stratą czasu.

książek: 1471
deana | 2014-09-11
Na półkach: 2014
Przeczytana: 11 września 2014

Nie znam się na szachach ale sam motyw pojedynku trwającego kilka wieków bardzo mi się podobał. W sumie w tej książce jest wszystko to co lubię: tło historyczne, Hiszpania (dokładnie Sewilla), trochę leniwa saga rodzinna, w tle są książki i drukarnia, zdrady i tajemnice. Na prawdę miło spędziłam z nią kilka wieczorów.

książek: 1624
Krzysztof Baliński | 2017-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2017

Książka „Słoń kości słoniowej”, której autorką jest Nerea Riesco, jest powieścią historyczną, której akcja toczy się w drugiej połowie XVIII wieku i pierwszych latach XIX wieku. Mam takie przeczucie, że troszkę ten rozrzut w czasie nawiązuje do książki „Sto lat samotności” Marquza, tam mamy losy rodziny Buendiów, a tutaj mamy pewne miejsce w Sewilli, jest to drukarnia, o niezwykle oryginalnej nazwie ” Tu drukuje się książki”. I to jest warstwa typowo wydarzeniowa tej książki. Bowiem motyw drukarni i książek, a także motyw poszukiwań pewnego dokumentu króla Alfonsa X Mądrego, który był królem Kastylii i Leonu. Władca jest znany m. in. z tego, że jest autorem pierwszego na świecie manuskryptu o szachach klasycznych z 1283 r. I tym sposobem przechodzę powoli do sedna tego o czym ta książka jest tak naprawdę, o szachach właśnie. A także o rywalizacji chrześcijan z muzułmanami, którzy walczyli nie tylko na froncie, ale z równym zapałem rywalizowali również na planszach szachownic....

książek: 988
Patrycja | 2014-11-28
Na półkach: 2014
Przeczytana: 16 września 2014

Akcja książki ma miejsce w XVIII-wiecznej Sewilli i opowiada ona losy kolejnych właścicieli tamtejszej drukarni. Tytułowy słoń z kości słoniowej to z kolei jedna ze starych figur szachowych, która upoważnia posiadacza do rozegrania partii szachów, których ceną ma być Giralda – muzułmańska wieża, będąca obiektem zakładu sprzed pięciu wieków. Cieszy mnie bardzo, że wątek zakładu szachowego został przesunięty na drugi plan kosztem losów rodziny de Haro. Fabuła niejednokrotnie mnie zaskoczyła, a bohaterowie nie byli szablonowi . Często spotyka się w powieściach historycznych szablon „od zera do bohatera”, którego na szczęście tutaj nie ma. Całość czyta się przyjemnie, a wątek szachów na szczęście nie dominuje.

Na koniec pozostaje mi tylko odradzić lekturę opisu książki, bo bardzo dużo zdradza i psuje
przyjemność z lektury.

książek: 870
Szymon | 2014-02-24
Na półkach: Niedoczytane

Zawsze trzymam się zasady "Jeśli zacząłeś czytać jakąś książkę, musisz dotrwać do końca". Jednak tym razem nie dałem rady. Strasznie się męczyłem czytając "Słonia...", przeczytałem ponad połowę w istnych katuszach, w końcu jednak powiedziałem "Nie! Dość! Dłużej tego nie zniosę!". Książka okropnie nudna, brak w niej jakichkolwiek zwrotów akcji, nie dzieje się nic godnego uwagi. Pamiętając zachwyt jaki wywołała we mnie "Ósemka" autorstwa Katherine Neville, której akcja kręciła się właśnie wokół szachów, miałem nadzieję na coś równie dobrego w przypadku "Słonia z kości słoniowej". Niestety, wielkie rozczarowanie.

książek: 606
Aleksandra | 2014-06-27
Na półkach: 2014 r.
Przeczytana: 27 czerwca 2014

"Władca Barcelony" to nie jest, ale książka nie jest najgorsza ;). Trochę się wlecze, historia trochę smętna i rozwleczona (szczególnie na początku), ale z biegiem kartek ładnie się rozkręca. Trochę za szybko mija czas przedstawiony, a zwroty akcji wyskakują ni z tego, ni z owego, jakby autorka szybko chciała przejść do następnego etapu.

Nie mniej jednak, to dobra lektura, w sam raz na wakacyjne weekendy. Miłośnicy opasłych hiszpańskich opowieści z tajemnicą, historią, miłością, intrygami i morderstwami na pewno będą zadowoleni.

książek: 191
Hinaru | 2015-01-23
Na półkach: 2014

Książkę przeczytałem już jakiś czas temu.
Ogólnie bardzo mi się podobała, ponieważ lubię sagi rodzinne.
Motyw gry w szachy też mnie urzekł.
Czytało mi się bardzo przyjemnie.
Idealna do relaksu.

książek: 1073
kryloc | 2014-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Niby wszystko tu jest, tło historyczne, ludzkie losy, miłość, historia rodu, intelektualne rozważania, szachy... Ale książka nudnawa...

książek: 49
lamonalila | 2017-02-24
Na półkach: Posiadam

Bardzo przyjemnie się czyta, dla miłośników tajemnic i zagadek.

książek: 116
Inkwizytor | 2012-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2012

Ogólnie książka średnia, trochę "przegadana". Ma charakter sagi rodzinnej, a o szachach nie jest zbyt wiele. Za dużo dla laika a za mało dla znawcy tematu, gracza.

zobacz kolejne z 117 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd