Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk

Cykl: Denazen (tom 1)
Wydawnictwo: Dreams
7,03 (797 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
92
9
82
8
135
7
201
6
141
5
78
4
33
3
21
2
9
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Touch
data wydania
ISBN
9788363579081
liczba stron
344
język
polski
dodała
Utopia

Pewnego dnia tajemniczy chłopak po upadku z nadrzecznego wału ląduje u stóp Deznee Cross, szalonej 17-letniej miłośniczki mocnych wrażeń. Dziewczyna uznaje to za świetną okazję, żeby wkurzyć ojca i sprowadza błękitnookiego przystojniaka do domu. Jednak nie wszystko jest z nim w porządku. Kale zachowuje się na tyle dziwnie, że nawet Deznee zaczyna coś podejrzewać. Okazuje się, że chłopak był...

Pewnego dnia tajemniczy chłopak po upadku z nadrzecznego wału ląduje u stóp Deznee Cross, szalonej 17-letniej miłośniczki mocnych wrażeń. Dziewczyna uznaje to za świetną okazję, żeby wkurzyć ojca i sprowadza błękitnookiego przystojniaka do domu.

Jednak nie wszystko jest z nim w porządku. Kale zachowuje się na tyle dziwnie, że nawet Deznee zaczyna coś podejrzewać. Okazuje się, że chłopak był więziony przez Denazen Corporation, organizację, która wykorzystuje ludzi o specjalnych umiejętnościach jako broń. A umiejętności Kale'a są wyjątkowo niebezpieczne – jego dotyk zabija...

 

źródło opisu: http://www.dreamswydawnictwo.pl

źródło okładki: http://www.dreamswydawnictwo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 679
Agnieszka | 2013-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Wyobraźcie sobie, że pewnego wieczoru, a właściwie nocy, tuż pod Waszymi stopami ląduje pewien przystojniak. Nie wiecie tak do końca czy owy przystojniak to prawdziwy facet, taki z krwi i kości, czy może to wytwór Waszej wyobraźni. Kiedy człowiek jest świeżo po imprezie, to faktycznie trudno jest mu jednoznacznie stwierdzić co jest prawdą a co fikcją. A już chyba totalnym przegięciem jest, gdy ten nieznajomy domaga się Waszych… butów! Nawet Królowa Odlotów, jak mówią o niej przyjaciele i znajomi, jest tym faktem nieco zaskoczona.

Deznee Cross, bo o niej mowa, to siedemnastoletnia dziewczyna z głową pełną szalonych pomysłów. Uwielbia imprezować, kocha ryzyko, a jej kluczowym celem jest doprowadzanie swojego ojca do stanu wrzenia. Wykorzystuje ku temu każdą nadarzającą się sytuację, jednocześnie czerpiąc satysfakcję, widząc efekty swoich działań. Dez nie pamięta swojej matki. Ojciec twierdzi, że zmarła wiele lat temu, a ona mu wierzy. Bo i dlaczego miałby kłamać? Przecież takie rzeczy się zdarzają. Odkąd dziewczyna pamięta, zawsze miała obok siebie tylko ojca, genialnego prawnika, który wszystko wie najlepiej.

Życie Dez zmienia się diametralnie, gdy pewnej nocy u jej stóp ląduje przystojny, choć trochę dziwny, dziewiętnastolatek. Od razu widać, że coś z nim nie jest w porządku. W dodatku ktoś ewidentnie chce go dopaść. Dla Deznee jest to doskonała okazja, aby zabrać chłopaka do domu i tym samym doprowadzić ojca do pasji. Jednak już niedługo przekona się, że tym razem popełniła ogromny błąd. Kale nie powinien był w ogóle znaleźć się w jej domu. Przyprowadzając go tam, naraziła go na wielkie niebezpieczeństwo. Dlaczego? Co łączy jej ojca z nieznajomym? Jakie tajemnice ukrywał przez te wszystkie lata znienawidzony przez nią rodziciel?

"(…) Obserwował mnie bacznie przez chwilę, zrobił kilka kroków wstecz i znalazł się bliżej drzwi.

– Już więcej nie pozwolę im się wykorzystać.

– Do czego? – Coś mi mówiło, że nie chodzi o przynoszenie kawy ani przekąsek. W żołądku przelewały mi się kwasy.

Zmrużył oczy. Biło z nich tyle nienawiści, że aż zadrżałam.

– Jeśli spróbujesz mnie zatrzymać, zabiję cię.

– Dobra, dobra. – Podniosłam ręce w geście, miałam nadzieję, kapitulacji. Coś w jego oczach dawało do zrozumienia, że nie żartuje. Zamiast jednak przerażenia – głosik w głowie podpowiadał, że powinnam się bać – czułam zaintrygowanie. Cały tata. Zaprzyjaźnić się z człowiekiem, który straszy morderstwem. Dobrze, że mi nic nie grozi.

– Może na początek powiesz mi, kim twoim zdaniem jest mój ojciec?

– To Diabeł z Denazen.

– Tak, tak, diabeł. Załapałam za pierwszym razem. Ale on jest tylko prawnikiem. Już samo to świadczy, że niezły z niego dupek, ale…

– Nie, ten człowiek jest mordercą.

Kopara mi opadła. Ten koleś miał czelność (…)"*

I jak po takiej informacji przejść do porządku dziennego? Co ten cały Kale sobie myśli, żeby tak oczerniać ojca Dez! A może jednak facet ma rację? Może dziewczyna nie wie wszystkiego o swoim ojcu? I czym, u licha, jest Denazen? Na te wszystkie pytania przyjdą odpowiedzi z czasem. Dziewczyna bardzo szybko będzie musiała stawić czoło wielkiemu niebezpieczeństwu. Wraz z Kalem będzie odkrywać kolejne elementy układanki, które w końcu doprowadzą ją do poznania prawdy. Na swojej drodze będzie również spotykać ludzi, którym nie do końca można zaufać. Wokół niej zaczną rozgrywać się sceny, o których nigdy nie śmiała myśleć nawet sama Królowa Odlotów uwielbiająca adrenalinę.

A kim tak naprawdę jest Kale? Przede wszystkim jest on chłopakiem o niezwykłym, choć bardzo niebezpiecznym darze. Potrafi zabijać dotykiem. Każdy, kto choćby jedynie otrze się o niego, natychmiast zamienia się w proch. Jedynie Dez ten specyficzny dar nie dotyczy. Kale może dotykać dziewczynę bez żadnych ograniczeń, nie robiąc jej krzywdy. Chłopak nazywany jest także „Szóstką” lub „98”. Dlaczego? O tym dowiecie się, czytając Dotyk.

Niniejsza powieść jest pierwszą częścią serii Denazen. Jej kontynuację stanowią: Untouched, Toxic, Faceless oraz Tremble. Untouched i Toxic ukazały się już na amerykańskim rynku wydawniczym, natomiast premiera dwóch pozostałych przewidziana jest już niedługo. W tym przypadku jest to moje drugie spotkanie z romansem paranormalnym i czuję, że zaczynam powoli przekonywać się do tego rodzaju literatury.

Dotyk to przede wszystkim książka przeznaczona dla młodzieży, choć nie zaszkodzi, aby dorośli również się z nią zapoznali. Powieść zaliczana jest do urban fantasy, a jednym z jej głównych wątków jest romans paranormalny. Można też przyjąć, że jest to thriller, ponieważ emocje, jakie towarzyszą czytaniu są naprawdę ogromne. Czytelnik wciąż zastanawia się jak Dez i Kale poradzą sobie w starciu z niebezpieczeństwem. Czy wyjdą z tego cało? Przecież śmierć jest tak blisko. I do czego potrzebny im ktoś, kogo nazywają „Żniwiarz"?

Dotyk to również opowieść o niezwykłej miłości i przyjaźni. To również historia o swego rodzaju przemianie, która zachodzi w Deznee Cross. Ze zbuntowanej dziewczyny, myślącej jedynie o tym, jak zdenerwować ojca, powoli staje się odpowiedzialną młodą osobą. Przewartościowuje swoje życie i stara się chronić tych, na których jej zależy, a robi to nawet własnym kosztem. Podejmuje ryzyko, nie myśląc o sobie i własnym bezpieczeństwie. Dla niej liczy się tylko walka ze Złem, którego istnienie w końcu do niej dociera. Znika gdzieś beztroskie, imprezowe życie, a zaczyna się poważna gra o najwyższe cele.

W tej powieści można także dopatrzeć się problemu poszukiwania własnej tożsamości. To, co niemal od urodzenia uznawało się za prawdę, nagle pryska jak bańka mydlana i trzeba rozpocząć wszystko od początku. Może nawet naprawić błędy wyrządzone przez kogoś innego?

A jacy są sami bohaterowie? Na pewno bardzo wyraziści i z łatwością dający się odczytać. Czytelnik tak naprawdę nie musi zbyt długo zastanawiać się nad słusznością ich postępowania, ponieważ motywy ich działania są jasno pokazane. Oczywiście tę opinię przedstawiam z perspektywy osoby dorosłej. Być może młody czytelnik będzie tę kwestię widział inaczej.

W tej książce nie brakuje także humoru. Myślę, że ci, którzy lubią uśmiechnąć się nad lekturą, na pewno nie rozczarują się, czytając Dotyk. Ponieważ powieść adresowana jest do młodzieży, takim też, młodzieżowym językiem jest napisana. Uważam, że stanowi ona doskonałą lekturę dla osób gustujących w tego rodzaju literaturze. Jeśli o mnie chodzi, to bardzo chętnie dowiedziałabym się, jakie są dalsze losy Dez i Kale’a, zwłaszcza że w tej części serii wiele kwestii nie zostało wyjaśnionych do końca. Mam nadzieję, że już niedługo czytelnicy w Polsce będą mogli się o tym przekonać.


_____________________
* J. Accardo, Dotyk, Wyd. Dreams, Rzeszów 2013, s. 26-27.

źródło recenzji: http://krainaczytania.blox.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maladie i inne opowiadania

Zbiór opowiadań wybranych przez Andrzeja Sapkowskiego z jego twórczości. Książka trochę jak przedwczesny benefis, opowiadania są o różnej tematyce z r...

zgłoś błąd zgłoś błąd