7,32 (4405 ocen i 616 opinii) Zobacz oceny
10
288
9
693
8
1 206
7
1 118
6
624
5
229
4
118
3
73
2
33
1
23
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308050118
liczba stron
584
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski

Konstanty Willemann, warszawiak, lecz syn niemieckiego arystokraty i spolszczonej Ślązaczki, niewiele robi sobie z patriotycznych haseł i tradycji uświęconej krwią bohaterskich żołnierzy. Jest cynikiem, łajdakiem i bon-vivantem. Niewiernym mężem i złym ojcem. Konstanty niechętnie bierze udział w kampanii wrześniowej, a po jej klęsce również wbrew sobie zostaje członkiem tajnej organizacji....

Konstanty Willemann, warszawiak, lecz syn niemieckiego arystokraty i spolszczonej Ślązaczki, niewiele robi sobie z patriotycznych haseł i tradycji uświęconej krwią bohaterskich żołnierzy. Jest cynikiem, łajdakiem i bon-vivantem. Niewiernym mężem i złym ojcem.

Konstanty niechętnie bierze udział w kampanii wrześniowej, a po jej klęsce również wbrew sobie zostaje członkiem tajnej organizacji. Nie chce być Polakiem, nie chce być Niemcem. Pragnie jedynie zdobyć kolejną buteleczkę morfiny i żyć swoim dawnym życiem bywalca i kobieciarza.

Przed historią jednak uciec się nie da.

Szczepan Twardoch w Morfinie osiągnął rzecz rzadką w polskiej prozie - wykreował antybohatera, którego nie sposób nie lubić. Młody pisarz tak jak najwięksi – Witkacy, Gombrowicz, Littell – potrafi ukazać słabego, rozdartego człowieka wplątanego w wielką historię.
Szalona, transowa i odważna powieść.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2422/M...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 116
wurkut | 2018-03-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nie jest to powieść z gatunku łatwych i lekkich, ale za to w końcowym rozrachunku przyjemna.
Powieść napisana w specyficznej narracji (nieznany narrator), która na początku jest ciężka do strawienia, ale potem wciąga. Napisana językiem, naturalistycznym, turpistycznym, wręcz wulgarnym - i nie chodzi tu tylko o przekleństwa - ale jest to język współgrający z treścią, która nie mogłaby być napisana językiem znanym z książek dla pensjonarek. Brzydota zawarta w powieści jest aż piękna.
Powieść o poszukiwaniu przez człowieka własnych korzeni. Bohaterem jest spolonizowany syn Ślązaczki i Niemca, który w obliczu wojny musi sobie zadać pytanie "kim jestem?". Morfinista, pijak i dziwkarz, niespełniony artysta, rentier żyjący z pieniędzy matki, jako oficer rezerwy we wrześniu 39' trafia najpierw do armii polskiej, a po upadku II RP przypadkowo zostaje wciągnięty do konspiracji, gdzie jako oficer wywiadu ma udawać Niemca, wykorzystując swój nienaganny niemiecki, pochodzenie i ojca, wysoko postawionego funkcjonariusza tajnej niemieckiej policji. Od tego momentu nic już nie jest proste, ale fabuły zdradzać nie będę.
Twardoch genialnie opisuje "zgwałconą" stolicę po upadku kampanii wrześniowej, bajzel i niekompetencję dowództwa polskiego, bez tego całego heroizmu, którym jesteśmy często raczeni w opracowaniach dotyczących tamtych zdarzeń. Świetnie opisana bieda i zaściankowość ówczesnego państwa polskiego. I nader wszystko, cenny opis podziału ówczesnego społeczeństwa: mieszczaństwo, chłopi, ziemianie, endecy, socjaliści, Żydzi, arystokracja - wszyscy patrzący na siebie spod byka. Jeżeli komuś wydaje się, że obecnie mamy podzielone społeczeństwo, to opisy przedstawione w "Morfinie" wyprowadzą go z błędu.
Pozycja z pewnością nie spodoba się wszelkiej maści turbopatriotom - ale dla mnie obrzucanie czegoś gnojem na "patriotycznych" stronach i w "patriotycznej" prasie stanowi tylko rekomendację. Taki ze mnie zdrajca, zaprzaniec i lewak. Dlatego z całego serca polecam ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zerwać z plastikiem. Zmień świat na lepsze, rezygnując z plastiku krok po kroku

Czasem zdarza mi się sięgnąć po książki, które w założeniu mają być poradnikami, czy to dotyczącymi lepszego życia, zdrowego odżywiania, stworzenia zw...

zgłoś błąd zgłoś błąd