Zamknięty pokój

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Cykl: Martin Beck (tom 8)
Wydawnictwo: Amber
6,77 (94 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
11
7
36
6
24
5
7
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Det slutna rummet; roman om ett brott
data wydania
ISBN
9788324141142
liczba stron
302
język
polski
dodała
Anna

Ósma powieść ze słynnej serii „matki i ojca skandynawskiego kryminału”, którzy zainspirowali Henninga Mankella i Stiega Larssona. Komisarz Martin Beck wraca do pracy po półtorarocznej nieobecności; był ranny, przeszedł długą rehabilitację. Nie jest w najlepszej formie. Śnią mu się koszmary, dręczy go poczucie winy. Unika więc ludzi. Na domiar złego krążą pogłoski, że przełożeni chcą go...

Ósma powieść ze słynnej serii „matki i ojca skandynawskiego kryminału”, którzy zainspirowali Henninga Mankella i Stiega Larssona.

Komisarz Martin Beck wraca do pracy po półtorarocznej nieobecności; był ranny, przeszedł długą rehabilitację. Nie jest w najlepszej formie. Śnią mu się koszmary, dręczy go poczucie winy. Unika więc ludzi. Na domiar złego krążą pogłoski, że przełożeni chcą go awansować – i odsunąć od roboty operacyjnej.
Żeby go zbytnio nie forsować i wyrwać z apatii, koledzy podsuwają mu sprawę śmierci mężczyzny, którego zwłoki z kulą w sercu znaleziono w mieszkaniu. Samobójstwo – to pierwsze, co się nasuwa. Ale w pokoju nie znaleziono broni.
A drzwi były zamknięte od środka…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (247)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3632

Prowadzone równolegle dwie sprawy: napadu na bank i samobójstwa samotnego człowieka. W obu wypadkach jest wiele nieścisłości, a to w opisie zdarzenia przez świadków, a to przez zaniechania policjantów. I to co na pierwszy rzut oka moze uchodzić za samobójstwo okazuje się morderstwem, które zostaje przydzielone Beckowi, wracającemu do służby po wielomiesięcznej przerwie. Od razu dostrzega uchybienia i wzywa osobę odpowiedzialną za mylne przesłanki w sprawie. Za to inni skupiają się na rabunku, gdyż napady na bank w ostatnim czasie rujnują skutecznie wizerunek dochodzeniówki.

Wszystko zostało utkane z typowym podejście autorów do rzeczy. Na póżno wyczekiwać, aż zaczną się policyjne pościgi, prowadzenie super operacji czy badań na potwierdzenie hipotez śledztwa. Biorąc do ręki ksiązki tej pary trzeba sobie najpierw uzmysłowić,że akcja ich kryminałów dzieje sie na początku lat 70-tych i nie mozemy wymagać by technicznie prowadzone sprawy były na wysokim poziomie. To książki dla...

książek: 266
Justyna | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane

Przeczytawszy Wóz strażacki który zniknął, nie miałam dobrego zdania ani o książce ani o autorach. Sięgając po Zamknięty pokój postanowiłam dać im jeszcze jedną szanse. Nie żałuję. Książka bardzo przypadła mi do gustu. Napisana w charakterystyczny sposób dla szwedzkiego małżeństwa, jest ciekawa fabuła i humor powalający z nóg. W zamkniętym pokoju na próżno szukać super bohatera policjanta, który grzeszy inteligencją i intuicja, który ukończył wszelkiego rodzaju kursy FBI, CSI itp. i wie jak złapać szalejącego psychopatę. Nie, tu nikogo takiego nie ma. Książka w sposób prześmieszny i obawiam się, że też prawdziwy opisuję prace zwykłych funkcjonariuszy. Pokazuje jakie podstawowe błędy i zaniedbania popełniają policjanci. To mi się podoba. Chcę więcej takich książek, bo ma się już przesyt w kółko czytając o wymuskanych, wyidealizowanych super szpiegach. W Wozie strażackim który zniknął państwo Sjöwall i Wahlöö humorem nie pogrzeszyli za to w Zamkniętym pokoju jest go pod dostatkiem....

książek: 4159
Kaklucha | 2013-05-01
Przeczytana: 01 maja 2013

Starzeję się i robię się upierdliwa. Skąd ten wniosek? Otóż do dnia dzisiejszego wydawało mi się, że w książkach czytanych w dzieciństwie i młodości nie było literówek, wpadek redaktorskich a tłumacze byli czyści jak łza i nie odwalali chałtur a knocenie roboty zaczęło się z rozkwitem drapieżnego kapitalizmu ;-).
Otóż nie! W wydaniu z 1980 roku tłumacz (redaktor?) działał dość dowolnie ("champoon", "Chiras", drobne literówki i tym podobne) a biorąc pod uwagę, że w tym okresie czytałam wszystko co mi w ręce wpadło, wniosek jest oczywisty - nie przeszkadzało mi to wtedy, czyli z wiekiem robię się coraz bardziej upierdliwa.
A kryminał, swoją drogą, wyśmienity ;-)

książek: 547
Panio | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Kolejny, nr 8 z dziesięciotomowej serii klasycznych policyjnych kryminałów autorstwa Sjowall i Wahloo. Pozycja obowiązkowa dla fanów kryminałów – szwedzkie małżeństwo to protoplaści współcześnie nam znanych i licznych szwedzkich pisarzy, a których nazwiska tak ciężko mi spamiętać i ad hoc przytoczyć (na marginesie – przeglądając półki w księgarniach odnoszę wrażenie, iż gatunek kryminalny został zmonopolizowany przez obrotnych skandynawów). Od razu przyznaję, iż nie przeczytałem całej serii powieści z Martinem Beckiem – jest to trzecia przeczytana przeze mnie książka, po chronologicznie pierwszych dwóch „Roseannie” i „Mężczyźnie który rozpłynął się w powietrzu”.

Jako fan gatunku powinienem zauważyć, iż na większości czytelników powieści kryminalnych książki Sjowall i Wahloo nie zrobią dużego wrażenia, jakie zapewne wywoływali dekady temu. Niestety ale współcześni pisarze kryminalni prześcigają się w metodach zaskakiwania czytelnika, wymyślając przy tym niezliczone i często...

książek: 512
Hendoslaw | 2014-09-10
Przeczytana: 08 września 2014

Szwedzka wersja "13 Posterunku". Tak w skrócie można określić ta książkę. Z opisu wynika, że głównym bohaterem książki jak i całego cyklu jest komisarz Martin Beck. Oszukali mnie. Beck jest co najwyżej postacią trzecio planową. Gdzieś tam wciśnięty w tło tylko aby był. Książka jest w ogóle o czym innym niż zapowiadają. Tak wysoka ocenę powieść dostała za to, że w niektórych momentach śmiałem się do rozpuku, zakończenie miało jakiś sens. Wracając do Becka to jego postać jest dziwna. Wielki komisarz, a zachowuje się jak fajtłapa i zamiast zajmować się sprawą ma na wszystko czas. Pojawia się tu wątek zabawy w policjantów i złodziei. Niespodzianką jest, ze to zło wygrywa z klaunami z super grupy dochodzeniowej. Panowie autorzy są uznawani za klasyków szwedzkiego kryminału... Zostawię to bez komentarza. Może początkowe książki cyklu są lepsze. Wśród nich "Śmiejący się policjant". Może.

Plaga napadów na banki zalewa Szwecje. Policja nie umie poradzić sobie z tym problem. Szczególnie, że...

książek: 1675
nikaahonen | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane, Skandynawia
Przeczytana: 29 czerwca 2014

W porównaniu z poprzednimi książkami z tej serii, ta wypada raczej słabo. Fabuła jest nieszczególnie wciągająca, a Martin Beck prezentuje się jakoś blado (może nie jest w formie po tym postrzale albo co), ale i tak jest to bardzo przyzwoity kryminał. Beck niedomaga, jednak Kollberg i mój faworyt Gunvald Larsson trzymają poziom, a opis akcji policyjnej w mieszkaniu panów podejrzanych o napady na banki jest popisem literackiego geniuszu i typowego dla państwa S&W poczucia humoru. Warto sięgnąć po tę pozycję, chociażby ze względu na tych kilka stron.

książek: 742
Beata | 2012-02-18
Przeczytana: 17 lutego 2012

W tytułowym zamkniętym pokoju znaleziono zwłoki mężczyzny. Do śledztwa w tej sprawie wraca po przerwie spowodowanej rekonwalescencją Martin Beck. Lawinowy wzrost liczby napadów na banki zmuszają policję do skierowania wszystkich sił do zakończenia tego procederu.
Sprawy morderstwa i kolejnego napadu na bank z pozoru nic nie łączy.
Szokuje przedstawiony przez autorów system funkcjonowania szwedzkiej policji.

książek: 266
lus84 | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2012

Przeczytana w ciągu 6h. I to chyba dostateczna recenzja

książek: 1069
figlarna24 | 2012-03-06
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 05 marca 2012

Powieść "Zamknięty pokój " jest to kryminał publicystyczny. Autorami jest szwedzkie małżeństwo , które swoimi powieściami kryminalnymi zainspirowali m.in. Stiega Larssona czy chociażby Henninga Mankela.Pisarze mogą się pochwalić 10-cio tomowym zbiorem serii , gdzie głównym bohaterem jest komisarz szwedzkiej policji Martin Beck. Wcześniejsza powieść cyklu "Śmiejący się policjant" otrzymała nagrodę Edgara Awarda i na jej podstawie powstał film.Co już samo w sobie dowodzi jak śledztwa Martina Becka muszą być fascynujące. Ciekawostką jest, że imieniem komisarza nazwano jedną z najcenniejszych nagród dla literatury kryminalnej.
Może teraz trochę o fabule powieści. Komisarz Martin Beck po półrocznym zwolnieniu lekarskim z powodu rany postrzałowej odniesionej w czasie poprzedniego śledztwa wraca do pracy.Jego stan psychiczny nie jest w najlepszej formie. Unika ludzi , roztrząsa nieudane małżeństwo. Pogłoski głoszą ,że ma zostać awansowany , co mu już kompletnie nie odpowiada , ponieważ...

książek: 475
wierzbickaj | 2014-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2014

ciekawa historia, lekko napisana i do końca trzyma w napięciu. Zadanie na wyrwanie komisarza Martina Becka z apatii po półtorarocznej przerwie, niby beznadziejna sprawa a jednak nie do końca...

zobacz kolejne z 237 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd