Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Arab strzela, Żyd się cieszy

Wydawnictwo: Świat Książki
6,5 (213 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
26
7
73
6
68
5
21
4
9
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
272
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
dorsz

Jak żyje się w miejscu, w którym wszystko kojarzy się z polityką? Jak opisać kraj i ludzi, których życie nieustannie związane jest z wojną i terrorem? Paweł Smoleński znalazł niezmiernie eleganckie wyjście. Pisze o codzienności, o tym jak żyje się w państwie, w którym część obywateli z dnia na dzień stała się mniejszością. I jest mu z tym źle, tak jak Arabom uwięzionym w swoim, a jednak obcym...

Jak żyje się w miejscu, w którym wszystko kojarzy się z polityką? Jak opisać kraj i ludzi, których życie nieustannie związane jest z wojną i terrorem? Paweł Smoleński znalazł niezmiernie eleganckie wyjście. Pisze o codzienności, o tym jak żyje się w państwie, w którym część obywateli z dnia na dzień stała się mniejszością. I jest mu z tym źle, tak jak Arabom uwięzionym w swoim, a jednak obcym miejscu na ziemi, gdzie cudza jest flaga, hymn, język, religia i historia. Przez lata, które upłynęły od czasów wojny ta obcość nieco się oswoiła, wyblakła, ma swoje prawa i przywileje, ale wciąż pozostaje tęsknota za krajem, w którym: "jak Arab strzela, to Żyd się cieszy, bo razem im się udało".

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/arab-strzela-zyd-sie-ci...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1245
ZielonaCytryna | 2012-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2012

Kiedy sięgam po książkę traktującą o konflikcie izraelsko-palestyńskim, mam bardzo wysokie oczekiwania. Po pierwsze dlatego, że książek o tej tematyce wydano w Polsce bardzo wiele, a po drugie, ponieważ konflikt ów budzi od samych jego początków skrajnie różne emocje i opinie. Dodać do tego można moje głębokie zainteresowanie tą tematyką (pisałam licencjat o sytuacji w Palestynie pod koniec XIX wieku, aż do 1948 r.) i wiadomo już, że mogę oceniać surowo.

Cóż więc mogę powiedzieć o książce Pawła Smoleńskiego? Przede wszystkim to, że spodziewałam się po niej czegoś zupełnie innego, niż to, co przeczytałam. Nietypowa narracja autora zupełnie mnie zaskoczyła i sprawiła, że (zrzucam winę także na paskudne przeziębienie, które skutecznie zwaliło mnie z nóg i chwilowo odebrało zdolność rozumienia słowa pisanego) od pierwszych stron tej książki musiałam czytać ją naprawdę powoli, by dotarło do mnie każde zdanie.

Smoleński postanowił napisać o arabskich mieszkańcach Izraela, kraju – co należy wspomnieć – w którym arabskiej społeczności żyje się niezwykle ciężko.

"Wszystko więc powinno być dobrze, a nie jest. Opowiadała mi Manar, że żyje w ciągłym poczuciu opresji, cienkiej i trudno opisywalnej, choć niezwykle dotkliwej, mimo że jest uznaną lekarką w bardzo dobrym szpitalu, a pacjenci – Żydzi i Arabowie – biją się, by właśnie ona zajęła się ich zdrowiem. Niekiedy opresja wywołuje w niej czystą nienawiść: leczy ludzi, a chciałaby ich zabijać. Rozmawiałem z Azmim, człowiekiem zamożnym i bywałym w świecie, który wyznanie o Izraelu rozpoczął: „Jestem obywatelem drugiej kategorii”. Dżamel uznał, że to kategoria piąta, Aida – może siódma, a może jeszcze niżej. Podobnie Ahmed, Haszem, Riad. (str. 25)"

Dzięki rozmowom z arabską ludnością Izraela udało mu się przedstawić, w jaki sposób są oni postrzegani zarówno przez izraelskie władze, jak i przez żydowską społeczność państwa. I nie jest to bynajmniej obraz pozytywny, w żadnym razie nie napawa on nadzieją na lepszą przyszłość i pokojową koegzystencję obu skłóconych ze sobą narodów. Jest to lektura doskonała pod tym względem, że dobitnie uświadamia polskiemu czytelnikowi, jak konflikt arabsko-żydowski wygląda od wewnątrz i jak odczuwają go Arabowie. Nie łudźcie się, że Smoleński kłamie, koloryzuje rzeczywistość, lub dla swojej własnej potrzeby wybrał wyłącznie skrajne przypadki – w Izraelu po prostu jest tak, jak opisano to w tej książce. Jeśli macie wątpliwości, sięgnijcie po inne.

Dla mnie to jednak trochę za mało. Forma narracji autora na tyle skutecznie mnie zniechęciła, że pomimo tego, jak bardzo wartościowa jest ta pozycja, nie jestem w stanie ocenić jej wyżej. To moim zdaniem jej jedyny minus, choć każdy inny czytelnik może mieć zgoła odmienne zdanie. "Arab strzela, Żyd się cieszy" jest naprawdę, naprawdę dobrą książką. Jeśli przepadacie za literaturą faktu, powinniście po nią sięgnąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wskrzeszenie. Gdy śmierć zderza się z cudem

Glęboka, poruszająca i dość mocna.. Książka opowiada o 9-cio letnim chłopcu - C.J.Walkerze, który wskrzesza zmarłą sąsiadkę. Sprawą zaczyna się inter...

zgłoś błąd zgłoś błąd