Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Plac dla dziewczynek

Tłumaczenie: Zygfryd Radzki
Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,6 (325 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
25
7
62
6
92
5
51
4
38
3
21
2
12
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
[Flickornas Torg]
data wydania
ISBN
9788375544428
liczba stron
388
język
polski
dodała
Ag2S

Urokliwe miejsce na szwedzkiej prowincji nad jeziorem Skiresjon, niedaleko Vimmerby, gdzie urodziła się Astrid Lindgren. Brutalne i perwersyjne morderstwo burzy sielankę i elektryzuje miejscową społeczność. Oprócz policji własne śledztwo prowadzi również jedna z mieszkanek – Zuza Wolny, imigrantka z Polski. Szuka nie tylko mordercy, ale również miłości i nie powstrzymuje jej nawet to, że na...

Urokliwe miejsce na szwedzkiej prowincji nad jeziorem Skiresjon, niedaleko Vimmerby, gdzie urodziła się Astrid Lindgren. Brutalne i perwersyjne morderstwo burzy sielankę i elektryzuje miejscową społeczność. Oprócz policji własne śledztwo prowadzi również jedna z mieszkanek – Zuza Wolny, imigrantka z Polski. Szuka nie tylko mordercy, ale również miłości i nie powstrzymuje jej nawet to, że na jednym zabójstwie się nie kończy. Odkrywa drugą stronę szwedzkiego raju – szokujące namiętności, złe pożądanie, traumy, z którymi dorosłe „dzieci z Bullerbyn” nie potrafią się uporać.

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2012

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/plac_dla_dziewczynek,p1354985568

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4106
Kaklucha | 2012-10-16
Przeczytana: 15 października 2012

Zaczyna się fatalnie, jak trzeciorzędowe czytadło, epatujące seksem i przemocą. A potem, zaskoczenie: fajny kryminał, nieklasyczny, kilka osób, niezależnie od siebie, szuka odpowiedzi na pytanie "kto i dlaczego zabił", ważne fakty pojawiają się jakoś tak mimochodem, bez fanfar i grzmotów ;-). Trochę jak przy obieraniu cebuli, prozaicznie i warstwa po warstwie dochodzimy do rozwiązania zagadki. Blurba pisał oczywiście marketing, ani przez chwilę autorka nie opisuje miejsca akcji jako "urokliwego", wręcz czyni wszystko aby je zohydzić. Ogólnie: da się czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monsieur Jean szuka szczęścia

"Monsieur Jean szuka szczęścia" to dość krótka powiastka, książkowa etiuda opowiadająca o losie starszego dżentelmena, wieloletniego konsjer...

zgłoś błąd zgłoś błąd