8,23 (381 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
122
8
86
7
67
6
30
5
4
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Batman: The Dark Knight Returns
data wydania
ISBN
9788323747871
liczba stron
200
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Paweł

Drugie polskie wydanie w nowym przekładzie Tomasza Sidorkiewicza. Wydanie zbiorcze w twardej oprawie. Jeden z najważniejszych komiksów o Batmanie! Gotham City przyszłości to miasto pełne bezprawia i dekadencji. Dawni bohaterowie strzegący porządku zniknęli. Teraz ulicami rządzą groźne gangi. Podstarzały Bruce Wayne od dziesięciu lat nie wciela się w Batmana. Jednak gdy kontrolę nad miastem...

Drugie polskie wydanie w nowym przekładzie Tomasza Sidorkiewicza. Wydanie zbiorcze w twardej oprawie.

Jeden z najważniejszych komiksów o Batmanie!
Gotham City przyszłości to miasto pełne bezprawia i dekadencji. Dawni bohaterowie strzegący porządku zniknęli. Teraz ulicami rządzą groźne gangi. Podstarzały Bruce Wayne od dziesięciu lat nie wciela się w Batmana. Jednak gdy kontrolę nad miastem zamierza przejąć bezwzględny gang Mutantów, a komisarz Gordon musi odejść na emeryturę, Bruce Wayne wraca do gry i udowadnia, że Batman nie został wezwany na próżno.

Powrót Mrocznego Rycerza to dzieło, które w połowie lat 80. XX wieku zrewolucjonizowało sztukę komiksu. Frank Miller (autor serii Sin City i albumu 300) pokazał czytelnikom nową twarz Batmana oraz zaproponował sposób narracji niespotykany do tej pory w przygodach superbohaterów.

 

źródło opisu: http://www.egmont.pl/

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (614)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 843
Kubencjusz_Ziegler | 2018-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2015

Czytane w oryginale.
Niestety Powrót Mrocznego Rycerza mnie nie porwał. Za mało Batmana w Batmanie. Kadry są za małe. Za dużo wiadomości, wiem, że miało to pokazać socjalny aspekt powrotu Batmana, ale jest tego po prostu za dużo. Nuży i pokazuje rzeczy, które są przewidywalne. Za dużo tekstu, który się zlewa w jedno.

Wynudził mnie ten komiks i nie sprawił żadnej przyjemności.
Powstrzymam się jednak przed dalszym komentarzem, aby kogoś nie zniechęcić do przeczytania tego klasyka komiksu.
Ocena byłaby niższa, gdyby nie wpływ jaki wywarł ten komiks na całej przyszłości świata komiksów superbohaterskich.

książek: 791
Thomas886 | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, 2015, Komiksy...
Przeczytana: 06 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Obszerny komiks podzielony na 4 księgi, gdzie w pierwszej Batman po sfingowanej śmierci powraca, by chronić mieszkańców Gotham przed narastającą falą przestępstw.
Druga księga to starcie Mrocznego Rycerza z gangiem mutantów,który za sprawą brutalności pragnie przejąć władzę nad miastem.
Trzecia księga jest niezbyt przychylna dla naszego bohatera, ponieważ nowa pani komisarz Yindel żąda, by za wszelką cenę schwytać Mściciela i osadzić Go w zakładzie karnym.
Czwarta księga to ciąg dalszy walki z przestępcami, a także starcie z Supermanem.

Kolejny komiks, który został pochłonięty jak dobra muffinka, podobał mi się i czas na kolejne przygody mojego ulubionego bohatera.

książek: 817
Bastard | 2013-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2012

9/10 – WYBITNA

W życiu każdego człowieka nadchodzi taka chwila, kiedy trzeba przejść na zasłużoną emeryturę. Dotyczy to również komiksowych herosów, którym w pewnym wieku nie przystoi już biegać w obcisłych rajtuzach po mieście i ganiać przestępców. Bruce Wayne dotarł już do tego momentu w swojej karierze superbohatera, w którym trzeba zawiesić pelerynę na kołku i zająć się innymi sprawami. Batman odszedł, a Gotham bez niego wygląda zupełnie inaczej. Przestępczość wzrasta, a ulicami rządzą hordy brutalnych mutantów. Władze nie radzą sobie z obecną sytuacją, nastroje społeczne są mocno napięte, przez co dochodzi do eskalacji ekstremalnych zachowań. Co gorsza starzy wrogowie gacka niekoniecznie chcą, tak jak on, przejść na emeryturę. Czy w takich realiach Gotham wytrzyma bez Batmana? Czy Bruce Wayne wytrzyma bez Batmana?

Odkąd zacząłem interesować się komiksami o superbohaterach (minęło z okładem jakieś 20 lat), „Powrót mrocznego rycerza” był dla mnie swego rodzaju mitem. Słyszałem...

książek: 5534

Bruce Wayne nie jest już Batmanem. Jako człowiek mający już na karku kilkadziesiąt lat i mniej sprawności niż kiedyś, wiedzie życie emeryta. Jego wrogowie siedzą w Arkham, więc może sobie pozwolić na ten luksus. A przynajmniej tak mu się wydaje. W Gotham rozpoczyna się seria upałów, które stają się przyczyną wzrostu przestępczości. Bruce nękany własnymi demonami z przeszłości nie może wytrzymać sam ze sobą. Musi powrócić z emerytury i zmierzyć się nie tylko z bandytami czy własną słabością, ale również i Jokerem...

"PMR" to komiks legendarny i fakt, że po polsku ukazał się tak późno, jest jakąś wielką pomyłką. Na szczęście się ukazał i to w naprawdę dobrym wydaniu: papier kredowy, świetna jakość druku i tylko brak twardej oprawy nieco smuci, bo dzieło tria Miller/Varley/Janson absolutnie na nią zasłużyło.

Dlaczego? Jest to kolejny komiks Millera, który złamał wszelkie reguły. Do tej pory żaden z bohaterów nie miał prawa się zestarzeć. Nie miał prawa odchodzić na emeryturę i...

książek: 458
Yave | 2015-04-20
Przeczytana: lipiec 2014

Są nazwiska, które bronią się same. Są też bohaterowie, którzy poniżej pewnego poziomu schodzić nie powinni. Więc kiedy tego typu autor zabiera się za tego typu herosa, efekt powinien być piorunujący. No i może tak było, w 1986 roku, kiedy komiks się ukazał. Ale sięgając po niego po prawie trzydziestu latach, podsumowanie nasuwa mi się tylko jedno - Powrót Mrocznego Rycerza nie zestarzał się z klasą (przynajmniej częściowo).

Oto znajdujemy się w niedalekiej przyszłości i spotykamy naszego ukochanego Gacka w stanie "spoczynku". Ponad pięćdziesięcioletni Bruce Wayne trzyma zakurzony kostium w szafie, do Bat Cave praktycznie nie zagląda i stara się prowadzić normalne, multimilionerskie życie. Ale trzeba pamiętać, że wiecznie mroczne Gotham City jest najniebezpieczniejszym miejscem w tej galaktyce i strażnik jest tu po prostu potrzebny. Odkrywszy to w końcu, Bruce, choć bez formy i z pierwszymi objawami reumatyzmu, ponownie przywdziewa pelerynę.

Mam z tym komiksem naprawdę spory...

książek: 134
Darth_Metalus | 2013-12-24
Na półkach: Przeczytane

Powrót Mrocznego Rycerza

Kolejny komiks uznawany za klasyk za mną. :3 Rozumiem, dlaczego "Powrót" jest komiksem tak docenianym i kultowym, ale nie jestem w stanie uznać go osobiście za arcydzieło.

Próbę czasu na pewno dzielnie zniósł scenariusz, który nie zestarzał się ani trochę. Rewelacyjne są dialogi, wyśmienita jest narracja poszczególnych bohaterów. Podoba mi się niezwykle pomysł przekazywania czytelnikom wiedzy o tym, co dzieje się na świecie w czasie trwania historii za pomocą wiadomości telewizyjnych. Pozwoliło to również scenarzyście nieco wyśmiać rzeczywistość i świat przyszłości, a także lepiej poprowadzić część wątków. Miller zdołał stworzyć niezwykle mroczny i przytłaczający klimat, a przy tym uczynić swoją opowieść niezwykle epicką. Jest to komiks bardzo długi, z bardzo długą i świetną historią. Scenarzysta świetnie pokazuje desperację, obsesję i gniew Batmana, co powoduje, że widzimy go jako postać dwuznaczną moralnie, a nie "szlachetnego bohatera bez...

książek: 1051
comboometga | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane, Batman
Przeczytana: 04 stycznia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ten komiks był dotąd chyba najgorszym jaki czytałam o Batmanie. Przykro mi to mówić bo jako jego wielka fanka myślałam,że każdy komiks o nim, który się ukaże, totalnie mnie zachwyci. Komiks w odróżnieniu od książki ma rysunki i dialogi lub przemyślenia w dymkach a nie kupy tekstu a tu właśnie znalazłam mnóstwo tekstu, który praktycznie mówił o tym samym - były to wiadomości. To pierwszy minus, drugim jest przedstawienie postaci Bruce'a Wayne'a jako staruszka, sześćdziesięcioletniego, z tego co pamiętam co było dla mnie wielkim ciosem. Nie sądziłam, że ktoś wpadnie na to by postarzyć milionera-playboya tak dobrze znanego każdemu jego fanowi. Ogólnie historia była chyba najmniej ciekawa z tych, które zdążyłam poznać - grupa mutantów atakująca Gotham? Na początku myślałam, że chodzi o X-Menów i pomyślałam,że to dziwne połączenie lecz potem wyszło na jaw, że to banda dzieciaków zabijająca ludzi. Na końcu była ostateczna walka Batmana z Supermanem i wyciskacz łez lecz to był chyba...

książek: 25
RemiRose | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Frank Miller napisał dzieło przełomowe z harcerzyka z Golden Age stworzył bohatera trudnego. Bijącego się z własnymi myślami. Człowieka który po latach działalności nosi ze sobą niezwykły bagaż emocjonalny. Wciąż targają nim urazy z dzieciństwa i nie tylko np. śmierć rodziców i Jasona Todd’a. Bats postępuje nieraz brutalnie, ale nigdy ni posuwa się do ostateczności. Wszystkie postacie wykreowane przez Millera są prowadzone na najwyższym poziomie. Rozdwojona osobowość Two-Face’a, szaleństwo Joker’a (scena w tunelu to dla mnie majstersztyk), niezwykły kodeks moralny Supermana. Autor idealnie oddał cechy każdej postaci. Zaczynając od klasycznych wrogów kończąc na Gordonie, a nawet Spikerach telewizyjnych.

Rysunki Millera mimo że powstały prawie 30 lat temu nadal cieszą oko. Schludnie wykonane i dynamiczne. Niektóre twarze nie powinny ujrzeć światła dziennego, ale jest ich w komiksie niewiele. Frank Miller po prostu wykonał dobrą robotę. Ilustracją na pewno uroku dodają klimatyczne...

książek: 221
Paweł Panfil | 2015-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Kolejny po "Watchmenach" superbohaterski komiks jaki dane mi było przeczytać, który udowadnia, że sam fakt tematyki, nie definiuje ani formy ani treści.

W "Powrocie Mrocznego Rycerza" poruszanych jest kilka wątków-problemów, a do każdego autor podchodzi rzetelnie, przyglądając się im i starając się wskazać, stojące za nimi motywacje.

Ubolewam, że tak opowiadanych historii nie widać w kinie superbohaterskim. Jest tu i refleksja społeczna i skupienie się na psychologicznym pogłębieniu samych bohaterów... wszystko co, dla mnie przynajmniej, stanowi najciekawsze elementy uniwersów.

Zdecydowanie warto.

książek: 354
FomaLermont | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane

http://superbook.blog.pl/2016/02/28/200-frank-miller-klaus-janson-lynn-varley-batman-powrot-mrocznego-rycerza/

Setna recenzja miała zaszczyt przedstawić „Strażników” Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa. Na 200- etną rozważałem „Kingdom Come”, „Maus” bądź „Sagę”. Lecz sentyment do Franka Millera i jego nowatorskiego ukazania Batmana zwyciężył. Poza tym komiks ten wraz z dziełem northamptońskiego maga zrobił naprawdę wielkie bum w świecie komiksów i nie sposób pominąć czy wpakować go do standardowej recenzji.
Batman nie stoi już na straży Gotham. Jak łatwo się więc domyślić w takiej sytuacji miasto pogrąża się w coraz większym chaosie, samowładztwie młodocianych gangów i korupcji której nie ulega już chyba tylko Jim Gordon. Gdzie się podział więc Mroczny Rycerz? Wraz z innym herosami wycofał się ze swej działalności pod naciskiem władz. Bruce Wayne nadal jednak trwa. Nie jest to jednak standardowy emeryt. Gdzieś w jego zmęczonej duszy tli się ogień który tylko czeka by wybuchnąć i...

zobacz kolejne z 604 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd