Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

[geim]

Tłumaczenie: Paweł Urbanik
Cykl: Henrik Pettersson (tom 1) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,62 (638 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
34
8
86
7
181
6
176
5
86
4
23
3
10
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Geim
data wydania
ISBN
9788375544893
liczba stron
406
język
polski
dodała
Natalia

Henrik HP Pettersson to 30-letni kombinator i próżniak, którego życiowe ambicje mogą być śmiało podsumowane jednym zdaniem: być numerem jeden. Jest zadufany w sobie, beznadziejnie impulsywny, a przy tym dręczy go poczucie bycia niedocenianym. Pewnego dnia znajduje telefon komórkowy, który zaprasza go do tajemniczej Gry Alternatywna Rzeczywistość – gry testującej granice między złudzeniem a...

Henrik HP Pettersson to 30-letni kombinator i próżniak, którego życiowe ambicje mogą być śmiało podsumowane jednym zdaniem: być numerem jeden. Jest zadufany w sobie, beznadziejnie impulsywny, a przy tym dręczy go poczucie bycia niedocenianym. Pewnego dnia znajduje telefon komórkowy, który zaprasza go do tajemniczej Gry Alternatywna Rzeczywistość – gry testującej granice między złudzeniem a rzeczywistością. Po wykonaniu testu próbnego HP otrzymuje szereg fascynujących i niebezpiecznych zadań, które są filmowane, a następnie publikowane na liście rankingowej, ocenianej przez zamkniętą społeczność w sieci. Napięcie w grze rośnie, nagrody są coraz cenniejsze, a fani wystawiają mu świetne noty. HP powoli staje się gwiazdą, dlatego podejmuje się coraz bardziej ryzykownych zadań, by tylko pozostać w grze. Inspektor Rebecca Normén jest jego przeciwieństwem. Kontroluje swoje życie w każdym szczególe i szybko pnie się po szczeblach kariery. Wszystko układałoby się idealnie, gdyby nie anonimowe, niepokojące liściki, które znajduje w swojej szafce. Ktokolwiek je pisze, wie o jej przeszłości więcej, niż powinien. Dlaczego? Czy ktoś się z nią bawi? Podczas gdy gra stopniowo wkracza w życie HP i Rebecki, ich światy nieuchronnie się łączą. Pochłonięty kolejnymi zadaniami HP zaczyna zdawać sobie sprawę, że gra niesie za sobą śmiertelne niebezpieczeństwo.
Kto stoi za tajemniczą rozgrywką?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2012

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1967)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 881
Joanna | 2014-02-14
Na półkach: 2014
Przeczytana: 13 lutego 2014

Anders de la Motte to autor nowego pokolenia pisarzy szwedzkich podejmujący nowatorskie współczesne problemy z jakimi boryka się świat w dobie zagrożeń bezpieczeństwa i wpływu Internetu jako narzędzia inwigilacji . Jako były oficer policji, dyrektor ds. bezpieczeństwa jednej z największych na świecie firm IT, a obecnie konsultant ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z pewnością wykorzystał swoje doświadczenie zawodowe w debiutanckiej powieści [ geim].
Bohaterem powieści jest Henrik Pettersson ( HP), trzydziestojednoletni singiel bez ambicji zawodowych, podejmujący dorywcze prace jedynie w celu przetrwania, jego zainteresowania skupiają się głównie na oglądaniu telewizji oraz przeglądaniu stron internetowych.
HP jest osobą inteligentną, potrafiącą radzić sobie w chwilach zagrożenia , jednak leniwą, egocentryczną i nie uznającą autorytetów co stwarza mu problemy w kontaktach ze znajomymi. Ma też za sobą przeszłość kryminalną .
Kiedy w pociągu znajduje telefon komórkowy a w nim...

książek: 1371
Madi | 2015-10-09
Na półkach: Thriller,kryminał
Przeczytana: 08 października 2015

Gra!
Gra od dawna jest tematem wielu thrillerów i filmów,niby jeden temat ,a za każdym razem jest to inny rodzaj rozgrywki jak to bywa w wirtualnych grach-każda gra jest inna.
Gra jest tak skonstruowana,że zaczyna się od łatwego poziomu,by stopniowo zwiększać stopień trudności,a co za tym idzie-napięcie i adrenalinę .
Tak właśnie było i w tym thilerze,bohater dostaje coraz to trudniejsze zadania do wykonania,a my śledzimy jego poczynania z wielkim zaciekawieniem i w dużym napięciu czekając jak poradzi sobie w następnym zadaniu i zakończy cała grę,a przede wszystkim ,czy mu się to uda.
Dodatkowym plusem tej powieści jest to,że autor wprowadził wątek z życia i problemów siostry głównego gracza ,a nie tylko skupił się na jednej osobie ,co sprawia ,że thriller ten jest jeszcze ciekawszy.
Podobało mi się też wprowadzenie angielskich słówek/przekleństw.
Moim zdaniem jest to BARDZO DOBRY thriller z ciekawą fabułą i dobrze wykreowanymi postaciami.

książek: 1649
Wojciech Gołębiewski | 2015-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Anders de la Motte /ur.1971/ napisał trylogię, a ja zaczynam czytać jej pierwszą część, która dostała od Państwa średnią ocenę, śmiesznie niską 6,64 wskutek 626 ocen i 132 opinii. Ja, oczywiście daję jej 10 gwiazdek, bo jest arcydziełem w SWOJEJ KLASIE, TJ POWIEŚCI SENSACYJNYCH I THRILLERÓW.
Ci z Państwa, którzy ocenili ją podobnie jak ja, mogą czuć się połechtani, a ci, ktorzy ocenili niżej, niech zostaną przy swoim zdaniu, bo nikogo przekonywać nie mam zamiaru. Powiem tylko, że forma, czyli przyjęta konwencja jest perfekcyjna.
Entuzjaści powiedzieli już wszystko, wiec ja zajmę się CLOU, przedstawionym na str.397:
„Media, zwłaszcza tabloidy, rzecz jasna oszalały: ‘Atak terrorystyczny powstrzymany!’, ‘To Al-Kaida!’..”
Piszę te słowa 10 stycznia 2015 roku, o godz 6 czasu kanadyjskiego tj w samo południe w Polsce, słuchając równocześnie wiadomości z PR 1. ...

książek: 119
Polipei | 2015-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2015

Historia niebanalna, dobrze przemyślana i do samego końca trzymająca w niepewności. Akcja goni akcję, pojawia się wiele możliwych zakończeń, ostatecznie jednak zostajemy zaskoczeni. Bohater z charakterkiem o niecodziennym i nieprzewidywalnym zachowaniu. Wielki plus także za niebanalną konstrukcję i 3 języki w jednej pozycji. Nie jestem w stanie przyczepić się do czegokolwiek, co jest dla mnie niecodzienne i zaskakujące :)

książek: 369
Agro | 2013-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2013

„Czarna Seria” kolejny raz wydała coś naprawdę ciekawego. [geim] od pierwszej strony wciąga akcją a w miarę czytania jest tylko lepiej . Podoba mi się forma , jest prosto, brak wydumanych opisów czy wątków na dalszym planie , dialogi lecą lekko , fabuła nabiera kolorów i mamy tylko dwójkę bohaterów na mocnym pierwszym planie.
Główną rolę gra oczywiście kretyn HP , na przemian mnie wściekał , irytował i śmieszył. Współczesny opierdzielacz aż do bólu. W dodatku kiedy otwiera gębę to tylko po to żeby przeklinać , wstawiać kretyńskie uwagi i rzucać anglojęzycznymi tekstami prosto z amerykańskiego kina . I oczywiście wszystko co jest nielegalne bardzo łatwo się do niego przykleja .
Dla mnie jest ok , przynajmniej jakaś barwna postać ,dawno nie spotkałem takiego „antybohatera” wokół którego wszystko się kręci .
Jako kontrast do HP mamy Rebekke , ona jest totalnie poukładana a przynajmniej za taką chcę uchodzić , praworządna , prawię idealna.. i...miałka.. tutaj autor mnie nie...

książek: 1512
Tomek | 2012-10-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 16 października 2012

Po lekturze [geim] zastanawiam się, co właściwie powoduje, że czytelnicy dość wysoko oceniają tę powieść? Czy [geim] jest faktycznie fenomenem? Dla mnie raczej nie. Uznaję tę książkę za dobrą, ale daleko mi do tego, aby piać nad nią z zachwytu.
Książka jest napisana prostym i potocznym językiem. Czasami ta potoczność a nawet wulgarność wypowiedzi bohaterów mnie irytowała. Nie jestem przyzwyczajony do takiego stylu w książce. Rozumiem, że takiego właśnie stylu wymagała fabuła powieści, uważam jednak, że autor trochę przesadził. Denerwowało mnie też bardzo częste wtrącenia w języku angielskim. Dla osób nie posługujących się tym językiem obcym, większość tytułów rozdziałów oraz wiele wypowiedzi będzie niezrozumiałych.
Sam pomysł książki mi się podobał i mogę śmiało stwierdzić, że autor poradził sobie z nim bardzo dobrze. Prowadzenie akcji z punktu widzenia dwóch bohaterów sprawdziło się w tym przypadku bardzo dobrze, wzmacniając dreszczyk jakiego można by oczekiwać od dobrego...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-10-20
Przeczytana: październik 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/10/geim-anders-de-la-motte.html

książek: 776
Wioletta | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2015

Pewnie kolejny raz powiem, że pierwszy raz spotykam się z czymś takim w literaturze, ale to prawda i jestem tym mile zaskoczona.
Z początku mnie nawet wręcz zatkało, myślę sobie, co to jest, ponieważ od razu akcja rusza z kopyta i praktycznie do końca nie zwalnia, a kolejne zdarzenia dość ciężko przewidzieć, a tym bardziej ROZKMNINIĆ zakończenie. Mogłabym się przyczepić do wulgaryzmów głównego bohatera, jest ich zdecydowane przesycenie, do tego sporo angielskich frazeologizmów i slangu, przyjmuję, że właśnie taką postać autor chciał nam pokazać i taka idealnie pasuje do fabuły książki. Co uważam za ciekawe to oprócz inteligentnego wg mnie półgłówka HP mamy jeszcze interesujący wątek związany z Rebeccą.
No cóż, ja zostałam w GRĘ wciągnięta!

książek: 795
Majka | 2017-03-08
Na półkach: 2017
Przeczytana: 08 marca 2017

Chyba spodziewałam się po tej książce czegoś więcej. Kilka wątków zapowiadało się w niej całkiem nieźle - najpierw sama Gra w wersji widzianej oczami uczestnika, potem w pewnym stopniu oczami jednego z jej.. "projektantów". Bardzo pasowało pójść którąś z tych dróg, a ostatecznie dostaliśmy, nie powiem, zgrabną, ale średnio ciekawą opowiastkę. Żadna z postaci nie wzbudziła mojej sympatii ani zainteresowania swoimi losami. Trochę się wymęczyłam czekając na jakiś zwrot akcji lub przynajmniej jej przyspieszenie. A ona w spokojnym, jednostajnym tempie doczłapała do końca, sprzedając nam na koniec malutki "plot twist", który jednak można było łątwo przewidzieć.
Ogólnie - do przeczytania, ale "szału nie ma" ;)

książek: 2177
emindflow | 2012-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2012

Świetny thriller zupełnie nieznanego dotychczas u nas szwedzkiego autora. Kapitalny pomysł na fabułę, dynamiczna narracja, nieprawdopodobnie szybka i gęsta akcja, doskonałe zakończenie - to wszystko sprawia, że od lektury nie sposób się oderwać. Dla miłośników wszelkiego rodzaju teorii spiskowych pozycja obowiązkowa. Anders de la Motte - warto zapamiętać to nazwisko. Gorąco polecam.

zobacz kolejne z 1957 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Już wkrótce IV Warszawskie Targi Książki [Konkurs]

W dniach 16-19 maja na Stadionie Narodowym odbędą się już po raz czwarty Warszawskie Targi Książki. Nie może Was tam zabraknąć, książkowe mole! Tymczasem już dziś możecie wygrać książki ufundowane przez Wydawnictwo Czarna Owca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd