Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapinając kolczyki

Wydawnictwo: Parol
7 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8390833042
liczba stron
37
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Pani_Wu

Barbara Gruszka-Zych wydała tomiki: "Napić się pierwszej wody" 1989r., "Teren prywatny" 1994r., "Nic się nie stało" 1995r., wyd. uzupełnione 1997r., "Pali się mój próg" 1997r. Z jakiego tytułu filmowiec ma pisać o poezji? Czy dlatego, że słowa czasami przywołują obrazy albo dźwięki? Zamykając ten tomik pozostanę z widokiem jaszczurki i cioci z Raciborza w trumnie, TIR-a zatrzymanego przed...

Barbara Gruszka-Zych wydała tomiki: "Napić się pierwszej wody" 1989r., "Teren prywatny" 1994r., "Nic się nie stało" 1995r., wyd. uzupełnione 1997r., "Pali się mój próg" 1997r.

Z jakiego tytułu filmowiec ma pisać o poezji? Czy dlatego, że słowa czasami przywołują obrazy albo dźwięki?
Zamykając ten tomik pozostanę z widokiem jaszczurki i cioci z Raciborza w trumnie, TIR-a zatrzymanego przed przejazdem i starego księdza w sutannie. W uszach brzmi mi muzyka Bacha, o której autorka mówi, że "to już nie drobne rzucane Bogu".
Co zrobić, gdy moja uwagę bardziej od obrazów przyciągają słowa? Dzięki tym słowom, zestawionym raz paradoksalnie, raz zwyczajnie, notują się tak trudne do nazwania uczucia, zamyślenia, nastroje i zdarzenia tworząc fakty powołane istnienia dzięki temu, że poezja może tworzyć własną rzeczywistość. Bez wiersza nie istniałyby w mojej wyobraźni te trzy kilogramy popiołu z człowieka, ojciec, i dziadek ze szpiczastą bródką, i ta miłość zmysłowa, skrzydlata w Pradze, i przedział kolejowy i głowa na ramieniu marynarza, i matka, która czyści szybę i przechodniów, którzy z niczego nie zdają sobie sprawy, i sukienka, w której jest szalone lato, i odpowiedź na telefon matki, której syn jeszcze nie zadzwonił. Najbardziej lubię wiersze, które mówią to, czego w żadnym innym języku nie sposób powiedzieć.
Zaprosiłem Autorkę na projekcję mojego nowego filmu [chodzi o film "Życie jako choroba przenoszona drogą płciową" - przyp. redakcji]. Wątpię, czy w półtorej godziny zdołałem w nim pomieścić cząstkę takich różności, które znalazłem na tych kartkach.
Krzysztof Zanussi

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: własny egzemplarz

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1383
Pani_Wu | 2012-10-09
Przeczytana: 04 listopada 2012
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
pokaż wszystkie
zgłoś błąd zgłoś błąd