7,35 (294 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
33
8
77
7
100
6
44
5
14
4
3
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320717434
liczba stron
324
kategoria
poezja
język
polski
dodała
ankuku

Zbiór zabawnych, często pikantnych, wierszyków, które bawiły (i gorszyły!), bawią i bawić będą jeszcze następne pokolenia. Ich autor ze swadą i ironią kpi z ludzkich przywar, nierzadko „szargając świętości”, łamiąc zakazy i nakazy, występując przeciwko kołtunerii i pruderii. Wiele zabawnych sformułowań, których pełno w Słówkach, weszło na stałe do naszego języka potocznego, choć czasem sami...

Zbiór zabawnych, często pikantnych, wierszyków, które bawiły (i gorszyły!), bawią i bawić będą jeszcze następne pokolenia. Ich autor ze swadą i ironią kpi z ludzkich przywar, nierzadko „szargając świętości”, łamiąc zakazy i nakazy, występując przeciwko kołtunerii i pruderii. Wiele zabawnych sformułowań, których pełno w Słówkach, weszło na stałe do naszego języka potocznego, choć czasem sami nie wiemy skąd wzięło się stwierdzenie typu: „w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz”.
Wydanie, oparte na edycji z roku 1931, ukazuje się bez ingerencji redakcji – zachowano oryginalną ortografię i interpunkcję. Jego dodatkowym walorem są komentarze samego Boya, które wprowadzają czytelnika w klimat tamtych lat. Publikację wzbogacono ponadto świetnymi zdjęciami, reprodukcjami obrazów, rysunków, karykatur z epoki, autorstwa czołowych polskich artystów tego okresu, a wśród nich: Wojciecha Kossaka, Kazimierza Sichulskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Stanisława Wyspiańskiego i innych.

 

źródło opisu: http://www.iskry.com.pl/tytul/5194

źródło okładki: http://www.iskry.com.pl/tytul/5194

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3485
Monika Stocka | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 marca 2018

Uwielbiam pasjami Boya-Żeleńskiego, myślę że gdyby żył w naszych czasach (dlaczego nie mamy nikogo na miarę Boya???) a ja byłabym nastolatką, miałabym plakaty z jego wizerunkiem i nie ironizuję.
Zanim jednak zabierzecie się do lektury "Słówek" polecałabym zgłębić trochę klimat Młodej Polski (nie zawiedziecie się, to cudowny okres pod względem literacko intelektualnym!) wówczas prześmiewcza satyra Boya nabierze głębszych barw, zyska jeszcze jedną (a może nie tylko jedną) warstwę. Z ksiazek traktujących o tamtych latach w szczególności urzekły mnie "Muzy Młodej Polski" Moniki Śliwińskiej, dzięki którym ... hmm zaczęłam podkochiwać się w Boyu (no cóż, mimo wieku). Potem poczytałam jego biografię, wcześniej biografię Krzywickiej (to wtedy zaczęło się moje uwielbienie dla tej epoki)
A same "Słówka"? Cokolwiek nie powiem, nie mam niestety polotu autora, żeby w pełni albo chociaż w połowie oddać ich ducha, więc przytoczę jego własne słowa, które w moim przekonaniu najlepiej charakteryzują...

książek: 38
Panda | 2016-01-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Pomysłowe i satyryczne wiersze Boya uderzają w sedno problemów społecznych jego czasów. Ile bym dał za kogoś kto opisałby świat nam współczesny tak, jak On to potrafił...

książek: 2324
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2015

Kto nie zna Boya, niech się wstydzi i szybko to naprawi, a ja ściśle o zakazanych za mojej młodości "Słówkach". Oczywiście, zakazany owoc najlepiej smakuje, więc doskonale słówka znaliśmy, sam nie wiem skąd. Po 60 latach dalej pamiętam przestrogę:
"Pamiętajcie, drogie dziatki,/ nie żartować z ojca, matki,/ bo paraliż postępowy / najcenniejsze trafia głowy.".
Co ja się będę wysilał; na portalu culture.pl trafny opis autorstwa Lucyny Szury:
"Zbiór zabawnych, często pikantnych, wierszyków, które bawiły i gorszyły. Ich autor ze swadą i ironią kpi z ludzkich przywar, nierzadko, "szargając świętości", łamiąc zakazy i nakazy, występując przeciwko kołtunerii i pruderii....".
A sam przechodzę do ulubionych cytatów. Pierwszy z "O bardzo niegrzecznej literaturze polskiej i jej strapionej ciotce" z 1907 roku (s. 10):
"....Ciotka uczy, kto był Gallus, / On poprawia: 'Ciociu, Phallus ! / Ciotka znów z ...

książek: 2068
majkey | 2015-10-07
Przeczytana: 07 października 2015

Rewelacyjny poeta, rewelacyjny zbiór wierszy. Idealny na rozluźnienie i dla intelektualnej rozrywki :)

książek: 125
analogman | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015

Ogromny wachlarz humorystycznych wierszyków kpiących (lub wielbiących) m.in mieszczan, jubilatów, dziewictwo, miłość itd. Wersja z dopiskami Boya, pozwala lepiej zrozumieć aluzje oraz dopasować zjawiska lub czyny do ludzi (najczesciej malarzy lub poetów). Chociaż głównym założeniem jest rozbawienie czytelnika, czytająć między wierszami w głowie wytworzy nam się wyobrażenie o pełnym kolorytu artystycznym środowisku krakowskim z przed pierwszej wojny światowej. Polecam

książek: 2083
Justyna | 2014-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2014

Boy po prostu lubi sobie robić jaja z wielu rzeczy :) Podobały mi się docinki skierowane w romantyków.

książek: 152
Piotr | 2013-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

klasyk

książek: 545
Erised | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane

Boy w czystej postaci - pozycja obowiązkowa, aby potem móc cytować z nadobną miną: "Plama głupstwo/mama doda/ale ponczu, ponczu szkoda!"

książek: 543
Emil | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka bardzo nierówna. Być może ze względu na wiek tego tomiku niektóre teksty straciły swoją pierwotną siłę wyrazu. Kilka utworów jednak bardzo mnie rozbawiło.

książek: 1081
Lenkaite | 2013-02-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2008

GENIALNE:DDDD zaczytywałam się tym na studiach spacerując po plantach:)))) BOY'u, Mistrzu...:)))

Sztuka różne ma sposoby,
By dać szczęście swoim synom:
Więc stworzyła żeńskie snoby
Na pożytek kabotynom.

Mieszczaneczka żyła sobie
Pielęgnując białe sadło,
Naraz na nią, jak w chorobie,
Objawienie Sztuki padło.

Męczy, dręczy z dobrej woli
Swego móżdżku biedne centra,
Na czworakach się gramoli
Na kultury wyższe piętra.


Siedzi dziewczę z literatem
(Ledwie go oczami nie zji),
Upojone surogatem
I koniaku, i poezji.

On jej szepta coś do uszek,
I n t e l e k t e m praży z bliska:
I - straci dziewczę wianuszek,
Ale "światopogląd" zyska!

W przykrą jawę sen się zmienia,
Milknie śpiewne duszy granie -
Dziewczę szuka WYZWOLENIA,
Znajdzie tylko rozwiązanie...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd