Zgroza w Dunwich i inne prze­ra­ża­jące opo­wie­ści

Tłumaczenie: Maciej Płaza
Seria: Klasyka grozy
Wydawnictwo: Vesper
8,41 (1157 ocen i 167 opinii) Zobacz oceny
10
286
9
318
8
297
7
155
6
72
5
15
4
8
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377310984
liczba stron
792
kategoria
horror
język
polski
dodał
Ciacho

Jeśli ist­niała rzecz, któ­rej Love­craft nie pomie­ściłby w swo­jej otchłan­nej wyobraźni, był nią zapewne pośmiertny los jego własnej twór­czo­ści. Nie­wielu pisa­rzy rów­nie sumien­nie zapracowało sobie na obo­jęt­ność świata  –  choć nie­wielu też zdo­łało zaskar­bić sobie bez­in­te­re­sowną przy­jaźń kole­gów po pió­rze, któ­rzy potem uchro­nili ich doro­bek przed zapo­mnie­niem. Przez...

Jeśli ist­niała rzecz, któ­rej Love­craft nie pomie­ściłby w swo­jej otchłan­nej wyobraźni, był nią zapewne pośmiertny los jego własnej twór­czo­ści. Nie­wielu pisa­rzy rów­nie sumien­nie zapracowało sobie na obo­jęt­ność świata  –  choć nie­wielu też zdo­łało zaskar­bić sobie bez­in­te­re­sowną przy­jaźń kole­gów po pió­rze, któ­rzy potem uchro­nili ich doro­bek przed zapo­mnie­niem. Przez całe nie­dłu­gie życie Love­craft upra­wiał lite­ra­turę ze stra­ceń­czą non­sza­lan­cją: publi­ko­wał w szma­tła­wych pisem­kach, tra­cił mnó­stwo czasu na popra­wia­nie cudzych utwo­rów, kilku świet­nych tek­stów nie pró­bo­wał ogło­sić dru­kiem, bo uznał je za poro­nione. Nie licząc bro­szurki „Widmo nad Inn­smo­uth”, wyda­nej nie­chluj­nie w pię­ciu­set egzem­pla­rzach, swego nazwi­ska nigdy nie zoba­czył na okładce książki.

Czy­ta­jąc bio­gra­fię Love­cra­fta, trudno oprzeć się wra­że­niu, że zarówno jego pisar­stwo, jak i życie były roz­chy­bo­tane mię­dzy nadzieją i gory­czą, ambi­cją i klę­ską, pra­gnie­niem i stratą; widać w nim to samo pęk­nię­cie mię­dzy wznio­sło­ścią ide­ałów a siermięż­nym okru­cień­stwem rze­czy­wi­sto­ści, które szczer­batą kre­chą prze­cina życie jego bohaterów.

Wydanie z ilustracjami Johna Coultharta.

Spis tre­ści:
- Dagon (1917)
- Usta­le­nia w spra­wie zmar­łego Arthura Jer­myna i jego rodu (Facts Con­cer­ning the Late Arthur Jer­myn and His Family, 1920)
- Wyrzu­tek (The Out­si­der, 1921)
- Muzyka Eri­cha Zanna (The Music of Erich Zann, 1921)
- Szczury w murach (The Rats in the Walls, 1923)
- Święto (The Festi­val, 1923)
- Zew Cthulhu (The Call of Cthulhu, 1926)
- Przy­pa­dek Char­lesa Dextera Warda (The Case of Char­les Dexter Ward, 1927)
- Kolor z innego wszech­świata (The Colour Out of Space, 1927)
- Zgroza w Dun­wich (The Dun­wich Hor­ror, 1928)
- Szep­czący w ciem­no­ści (The Whi­spe­rer in Dark­ness, 1930)
- W górach sza­leń­stwa (At the Moun­ta­ins of Mad­ness, 1931)
- Widmo nad Inn­smo­uth (The Sha­dow Over Inn­smo­uth, 1931)
- Cień spoza czasu (The Sha­dow Out of Time, 1935)
- Nawie­dzi­ciel mroku (The Haun­ter of the Dark, 1935)
- Posło­wie: W przed­dzień potwor­nego zmartwychwstania

 

źródło opisu: www.vesper.pl

źródło okładki: www.vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 429
addam23 | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Na prawdę zacne i imponujące wydanie.
A sama treść?
Było to moje pierwsze spotkanie z Lovercraftem. Na pewno wyróżnia się in plus stylem, charakterem grozy, wyobraźnią i plastycznością opisów (szczególnie porównując ze współczesnymi książkami tego gatunku).
Jednak nie wszystkie teksty mi się podobały.
Część była zbyt mocno skupiona na nieistotnych detalach. Część nie była zbyt porywająca. Pojawiały się czasem dość śmieszne i nieporadne rozwiązania fabularne. Cała wizja świata z rozmaitymi przedwiecznymi i wielkimi rasami kosmitów - również średnio mi się spodobała (przypominała bardziej książkę SF niż horror).
Niektóre opowiadania bardzo przypadły mi jednak do gustu, a na 'Szczuty w murach' na prawdę miałem ciarki.
Co chyba dziwne - im opowiadanie mniej miało wspólnego z Cuthalhu, Przedwiecznymi itp ufoludkami, które są znakiem rozpoznawczym Lovercrafta, tym tekst podobał mi się bardziej.

"Wyrzu­tek", "Muzyka Eri­cha Zanna", "Szczury w murach", "Kolor z innego wszech­świata", "Widmo nad Inn­smo­uth" na długo pozostaną mi w pamięci.
Pozostałe teksty podobały mi się jednie fragmentami.
Najlepszym przykładem może być najdłuższa bodaj historia: 'Przy­pa­dek Char­lesa Dextera Warda'. Przez pierwszą połowę książki, opis tytułowej persony był tak skrupulatny i dokładny, że wcale nie zdziwił bym się, gdyby autor na następnej stronie umieścił dokładny raport z godzinami chodzenia przez niego do toalety.
Druga część była już niezwykle mroczna i ciekawa.

Nie mniej jednak - książkę jak najbardziej warto nabyć.
6/10 za treść + 1pkt za świetne wydanie i tłumaczenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W cieniu tamtych dni

"Nie pochodzimy znikąd. Każdy z nas ma jakąś historię. Musisz poznać przeszłość swojej rodziny, aby zrozumieć teraźniejszość i dać szansę przyszł...

zgłoś błąd zgłoś błąd