Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Makbet

Tłumaczenie: Józef Paszkowski
Wydawnictwo: Greg
6,61 (16923 ocen i 462 opinie) Zobacz oceny
10
822
9
1 588
8
2 089
7
5 017
6
3 376
5
2 442
4
713
3
652
2
78
1
146
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Makbet
data wydania
ISBN
83-7327-251-8
liczba stron
136
słowa kluczowe
lektura
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Amanda

Makbet jest jednym z najodważniejszych rycerzy szkockiego króla Dunkana, jego zaufanym doradcą i przyjacielem. Jego kariera sięga szczytu - ma majątek, cieszy się poważaniem wśród rycerstwa, miłością wiernej żony, jest bohaterem. Wydaje się, że nic nie zburzy jego szczęścia. Tymczasem jedno spotkanie z tajemniczymi czarownicami oraz ich przepowiednie zmienią życie tego człowieka. Z jego powodu...

Makbet jest jednym z najodważniejszych rycerzy szkockiego króla Dunkana, jego zaufanym doradcą i przyjacielem. Jego kariera sięga szczytu - ma majątek, cieszy się poważaniem wśród rycerstwa, miłością wiernej żony, jest bohaterem. Wydaje się, że nic nie zburzy jego szczęścia. Tymczasem jedno spotkanie z tajemniczymi czarownicami oraz ich przepowiednie zmienią życie tego człowieka. Z jego powodu Szkocja pogrąży się w bratobójczej wojnie...

 

źródło opisu: Greg, 2004

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1327
sinnatag | 2013-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 13 lutego 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Oceniłabym sztukę niżej, ale za fragment:

"Morderca
A ty jaje! Mała,
(przebija go)
Krnąbrna gadzino, leż!

Synek
Zabił mnie! Matko!
Uciekaj! błagam cię!
(umiera)"

- należy jej się dobre sześć gwiazdek. Niewątpliwie zmusza on do refleksji, gdyż nie jest jednoznaczny w interpretacji. Możemy zastanawiać się tylko, czy występuje tutaj element fantastyczny (przemawiający umarły lub Synek wykazujący zdolność przewidywania przyszłości) - czy też Szekspir po prostu źle użył czasu przeszłego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd