Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Serce nie sługa

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,26 (140 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
2
8
16
7
32
6
43
5
26
4
8
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How to knit a heart back home
data wydania
liczba stron
392
słowa kluczowe
miłość, romans, życie
język
polski

Ciepła opowieść dla miłośniczek romansów! W dzień Lucy Harrison sprzedaje książki, a w nocy jest ochotniczką w straży pożarnej w miasteczku Cypress Hollow. Podoba jej się takie życie – jest pełne, uporządkowane i przewidywalne. Wszystko się zmienia, kiedy do miasteczka wraca podejrzany typ – były policjant Owen Bancroft. Lucy nigdy nie znała strachu, nie wahała się ani sekundy, kiedy trzeba...

Ciepła opowieść dla miłośniczek romansów!

W dzień Lucy Harrison sprzedaje książki, a w nocy jest ochotniczką w straży pożarnej w miasteczku Cypress Hollow. Podoba jej się takie życie – jest pełne, uporządkowane i przewidywalne. Wszystko się zmienia, kiedy do miasteczka wraca podejrzany typ – były policjant Owen Bancroft. Lucy nigdy nie znała strachu, nie wahała się ani sekundy, kiedy trzeba było przyjść innym z pomocą, ale gdy ma zaryzykować własnym sercem, jest absolutnie przerażona. W małym miasteczku, takim jak Cypress Hollow, wszyscy wiedzą o sobie wszystko i nie ma się gdzie ukryć przed oczami ciekawskich. Los rzuca Lucy i Owena w wir odkrywania zapomnianych dzieł Elizy Carpenteri, legendy Cypress Hollow. Teraz Owen, który próbuje odzyskać twarz jako cywil bez policyjnej blachy, będzie musiał się nauczyć, jak żyć inaczej... a Lucy będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, jaką część siebie samej jest w stanie postawić w hazardowej grze o miłość.

Historia miłości Lucy i Owena zostanie w naszych sercach jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony książki.
Susan Wiggs

Rachael Herron snuje kolejną cudowną opowieść z cyklu Cypress Hollow. Jestem przekonana, że już niedługo będziemy ją prosić o więcej.
Barbara Bretton

Ciepła i kojąca, cudowna opowieść.
„Publishers Weekly”

Nie można się oderwać od kolejnej części historii, którą Rachael Herron zaczęła opowiadać w „Kocha, nie kocha”. Wracamy do miasteczka Cypress Hollow, do dobrze znanych twarzy, widzimy nowe postacie – równie interesujące. Czytelniczek, szukających na półkach powieści Debbie Macomber, Kate Jacobs lub Gil McNeil, ta książka na pewno nie rozczaruje.
„Library Journal”

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Serce_nie_sluga-p-31033-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Serce_nie_sluga-p-31033-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3590
tajus | 2012-10-14
Przeczytana: 13 października 2012

Rachael Herron to amerykańska pisarka, wielka miłośniczka robienia na drutach, co zresztą widoczne jest w treściach jej książek. Autorka bowiem stworzyła serię lekkich romansów, których akcja została osadzona w miasteczku Cypress Hollow, i których wydarzenia ocierają się o tło pełne wełnianych włóczek i ręcznych robótek. To tło absolutnie nie przytłacza ani też nie nudzi. Wręcz przeciwnie, wywołuje niemałe zainteresowanie czytelnika - a raczej czytelniczki - dzięki faktom stwierdzającym, że robienie na drutach to czynność mająca wiele twarzy, a każda z nich może być przyczyną albo skutkiem zmiany nastroju osoby, która tę czynność wykonuje. "Serce nie sługa" to druga część serii o Cypress Hollow, na szczęście nie ma znaczenia kolejność czytania jej poszczególnych tomików. Bohaterowie pierwszego z nich, "Kocha, nie kocha", w treści jego następcy pojawiają się sporadycznie, gdyż tym razem fabuła dotyczy innych mieszkańców miasteczka.

Lucy Harrison to ponadtrzydziestoletnia kobieta, która nie znosi nudy. Pracuje w antykwariacie pozostawionym przez jej ukochaną babcię, w wolnym czasie nie rozstaje się z ręcznymi robótkami, a oprócz tego jest wykwalifikowanym ratownikiem medycznym i ochotnikiem miejscowej straży pożarnej. Ma przyjaciół, znajomych i nieco zwariowaną rodzinkę, ale jest samotna, bo wszystkie jej dotychczasowe związki okazały się nieudane. Szansa na romans pojawia się, gdy do Cypress Hollow po kilkunastu latach wraca Owen Bancroft, jej licealna miłość. Ich rozstanie za młodu nie należało do przyjemnych, dlatego teraz Lucy kompletnie nie wie, czego się po tym mężczyźnie spodziewać. Mężczyźnie, któremu wbrew sobie wynajmuje mieszkanie w pobliżu antykwariatu, mężczyźnie, który musi uporządkować osobiste sprawy i to nie tylko te bieżące, mężczyźnie, któremu nie potrafi się oprzeć, a i szybko okazuje się, że z wzajemnością. Czy uczucie tej wzajemnej fascynacji Lucy i Owena zdoła przetrwać dłużej aniżeli kiedyś? Jakie tajemnice z przeszłości skrywa w sobie Owen? Co z tym wszystkim ma wspólnego Eliza Carpenter, postać-legenda, guru wełnianych robótek? Balansując pomiędzy czasami obecnymi a tymi odległymi, Lucy zaczyna stąpać po cienkim lodzie, wystawiając na próbę przyjaźń i miłość, którymi darzy swych najbliższych, i którymi oni darzą ją.

"Serce nie sługa" to dość schematyczny romans, jakich niemało. Mamy tutaj bowiem parę zakochanych, których miłosne drogi rozeszły się w beztroskich latach młodości, by później skrzyżować się ponownie. Jest silne uczucie, a następnie niewłaściwa, przykra sytuacja, która rujnuje wszystko, wytrącając z równowagi zarówno Lucy, jak i Owena po to, by ostatecznie ich związek doprowadzić z powrotem do ładu. Fabuła jest więc przewidywalna, pomijając oczywiście wątki związane z dziewiarstwem, które są w tej książce czymś rzadko spotykanym, jeśli chodzi o beletrystykę, i ciekawym. Herron posługuje się prostym językiem, choć czasami za mało emocjonalnym, często przytaczając niezbyt zabawne i nieco szalone opisy sytuacji czy dialogi bohaterów. Powieść składa się z ponad trzydziestu rozdziałów i każdy z nich opatrzony jest sympatycznym cytatem Elizy Carpenter w mniejszym lub większym stopniu odnoszącym się do ich treści.

Nie jest to romans jakichś wysokich lotów, od którego nie można się oderwać, ale raz po raz potrafi zaskoczyć. Autorka bowiem porusza w nim nie tylko tematykę miłości i przyjaźni, ale też moralności, chorób i śmierci. To dlatego w utworze pojawia się wiele kontrowersyjnych postaci. Herron bez najmniejszych skrupułów przygląda się bliżej problemom seksu i odmiennym orientacjom seksualnym, ukazując te kwestie w nieco żartobliwy sposób, co nie zawsze do końca mnie przekonywało. Nie mam tu jednak na myśli jakichś wulgarnych czy niesmacznych opisów; ze scenami intymnymi pisarka radzi sobie całkiem dobrze i subtelnie. Najbardziej natomiast zaintrygował mnie wątek postaci borykającej się z Alzheimerem, który wywołał we mnie sporo przykrych emocji; przemówiły tez do mnie fragmenty dotyczące przeszłości głównych bohaterów i ich rodzin, stopniowo składające się w zgrabną historię. Odkrywanie sekretów sprzed lat w jakiejkolwiek książce chyba zawsze przyciąga uwagę czytelnika - przynajmniej mnie na pewno.

Ta nieskomplikowana pozycja z całą pewnością zniechęci swoją infantylnością tego, kto oczekuje od niej ambitnej literatury obyczajowej. Dlatego pragnę zaznaczyć, iż "Serce nie sługa" Rachael Herron to lekkie romansidło, czasem przyjemne, czasem zaskakujące, czasem nawet nudnawe, a więc powieść w sam raz dla miłośniczek tego gatunku. Powieść na nudne popołudnia czy wieczory, powieść na odprężenie, która dodatkowo miłośniczkom dziewiarstwa może o wiele bardziej umilić czas. Czy kiedykolwiek sięgnę po inne utwory z serii Cypress Hollow tej autorki? Być może. Ale tylko być może.

Recenzja napisana dla portalu IRKA (irka.com.pl), pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podpalacz

Długo nie mogłam się zabrać za "Podpalacza", bo odstraszała mnie okładka pierwszego wydania. Teraz przeczytałam i mogę tylko powiedzieć, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd