Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tymczasowa

Wydawnictwo: Replika
6,54 (93 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
13
7
22
6
22
5
11
4
6
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7674-192-5
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Praca w domu była świadomym wyborem Marty. Inteligentna, dowcipna i wrażliwa kobieta nigdy jednak nie była typową panią domu – zbyt ceniła sobie swoją niezależność, często podejmując się różnych zleceń – tłumaczeń, tworzenia skeczy i monologów kabaretowych... W końcu kultura była jej żywiołem, a okazało się, że można na niej całkiem nieźle zarobić. Marta nie dała się zamknąć między sypialnią,...

Praca w domu była świadomym wyborem Marty. Inteligentna, dowcipna i wrażliwa kobieta nigdy jednak nie była typową panią domu – zbyt ceniła sobie swoją niezależność, często podejmując się różnych zleceń – tłumaczeń, tworzenia skeczy i monologów kabaretowych... W końcu kultura była jej żywiołem, a okazało się, że można na niej całkiem nieźle zarobić.

Marta nie dała się zamknąć między sypialnią, kuchnią a pokojami dzieci, choć gorąco wspierała je na każdym kroku. Nie to, co Tomasz – weekendowy tatuś, jak się okazało, tak bardzo nieidealny, jak tylko mężczyzna być może.

Stopniowo Marta dochodzi do wniosku, że jej życie byłoby znacznie lepsze... bez niego. Kiedy dodatkowo ten mówi jej o Pannie Paulinie, postanawia odnaleźć dawną siebie i cieszyć się życiem, które – jak można było pomyśleć – utraciła.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: http://www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1781
Sabinka | 2012-12-05
Przeczytana: 03 grudnia 2012

Moja słabość do debiutów cały czas się wzmacnia. Mało tego, czym więcej sięgam po debiutanckie powieści, tym bardziej umacniam się w przekonaniu, że warto! Polska literatura, polscy autorzy, a nawet debiutanci zasługują coraz to bardziej by po nich sięgać. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki, niektóre pierwsze próby pisarskie są nie do przebrnięcia, ale są też perełki...taką perełką jest "Tymczasowa" napisana przez Małgorzatę Hayles. Książka, dla której warto poświęcić noc, którą warto przeczytać, którą warto kupić, przy której warto pomyśleć o własnym życiu...

Marta to główna bohaterka powieści. Na co dzień zajmuje się domem, mężem, dziećmi, ale jako ambitna kobieta wbrew protestom męża zajmuje się zleceniami, które przynoszą jej przede wszystkim satysfakcję.
Od zawsze stara się być dobrą matką, żoną, córką, siostrą, czy synową. Czy jej się to udaje? Z czasem do wielu rzeczy i pewnych zachowań czy oczekiwań przywykła, odpuściła. Odkąd związała się z Tomaszem zmagała się z różnymi problemami, wychowaniem dzieci, spełnianiem zachcianek rodziny. Zapracowany mąż wszystkie obowiązki domowe pozostawił na głowie Marty, spełniał się tylko jako weekendowy tatuś.
Lecz pewnego dnia okazuje się, że dzieci nie oczekują jej "niańczenia", mąż od dawna ma Pannę, a ona zostaje sama, wolna, w tymczasowej próżni... Zawalił się dla niej świat, z czasem jednak dochodzi do wniosku, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!

Małgorzata Hayles mnie zaskoczyła! Oj jak ta kobieta mnie zaskoczyła! Debiut, ale za to jaki!? Dający do myślenia, świetnie napisany, z przekazem, ale przede wszystkim zaskakująca swą mądrością i prawdą jaka bije z ksiażki. Ma się wrażenie, że Hayles opisuje życie rodziny, którą dobrze zna i zaznajomiona jest z ich życiem w sposób szczególny. Wydarzenia przedstawione są z kilku punktów widzenia, co jest niesamowitym plusem dla Autorki. Jestem pod ogromnym wrażeniem samej książki, ale także stylu jakim posługuje się Autorka.

Małgorzata Hayles porusza tematykę "na czasie". Zdrada, to trudny temat, ale jednak bardzo często pojawiający się wokół nas. Przypadkowo dowiadujemy się, że jedno, drugie, piąte czy dziesiąte zaprzyjaźnione, bądź w rodzinie, małżeństwo się rozchodzi. Mija rok, pięć, dziesięć czy dwadzieścia - lata nie mają znaczenia, ludzie stają się dla siebie obcy, nikt nie bierze wtedy pod uwagę dobra dzieci, drugiej osoby, z którą się żyło tyle lat, tylko własne dobro. Nagle żona, mąż poznają kogoś młodszego/ starszego, lepszego/ bardziej interesującego, pożądanego i postanawiają zacząć swoje życie od nowa, z kimś innym...
Czy warto porzucić wszystko i zacząć od nowa? Czy da się jeszcze wszystko ułożyć od nowa?
Nasuwa się naprawdę wiele pytań...
Małgorzata Hayles w prosty sposób opisała życie Marty, ale podejrzewam, że takich kobiet jest wiele... Może ja? Może Ty? Może sąsiadka za ścianą? A może siostra bratowa??? Tego nie wiemy, być może kiedyś się dowiemy...

Z całą pewnością książka jest o kobietach i przeznaczona dla kobiet. Kobieta wiele potrafi zrobić, wiele poświęcić, wiele zdziałać, by tylko być szczęśliwą, kochaną, bezpieczną...
By jej rodzina była pełna i szczęśliwa, ale czy warto walczyć za wszelką cenę? Może warto odpuścić i nich się dzieje wola Boga, bądź losu...

"Tymczasowa" to pełna mądrości, przekazu i morału powieść, dla której warto poświęcić noc. Debiut, który zaskakuje i daje do myślenia. Lubię takie książki. Z przyjemnością do niej kiedyś powrócę. Póki co pozostaje mi czekać na kolejną powieść Małgorzaty Hayles.
"Tymczasowa" to powieść, którą polecam głównie matkom, żonom, siostrom, córkom, synowym - generalnie kobietom, być może znajdą odpowiedzi na własne pytania, porady na własne problemy...
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

Świetna zabawa. Pierwsza połowa... rewelacja. Poleciłabym osobom, które lubią dreszczyk emocji, ale nie gustują w krwawych opisach.

zgłoś błąd zgłoś błąd