Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tymczasowa

Wydawnictwo: Replika
6,57 (94 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
13
7
22
6
22
5
11
4
6
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7674-192-5
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Praca w domu była świadomym wyborem Marty. Inteligentna, dowcipna i wrażliwa kobieta nigdy jednak nie była typową panią domu – zbyt ceniła sobie swoją niezależność, często podejmując się różnych zleceń – tłumaczeń, tworzenia skeczy i monologów kabaretowych... W końcu kultura była jej żywiołem, a okazało się, że można na niej całkiem nieźle zarobić. Marta nie dała się zamknąć między sypialnią,...

Praca w domu była świadomym wyborem Marty. Inteligentna, dowcipna i wrażliwa kobieta nigdy jednak nie była typową panią domu – zbyt ceniła sobie swoją niezależność, często podejmując się różnych zleceń – tłumaczeń, tworzenia skeczy i monologów kabaretowych... W końcu kultura była jej żywiołem, a okazało się, że można na niej całkiem nieźle zarobić.

Marta nie dała się zamknąć między sypialnią, kuchnią a pokojami dzieci, choć gorąco wspierała je na każdym kroku. Nie to, co Tomasz – weekendowy tatuś, jak się okazało, tak bardzo nieidealny, jak tylko mężczyzna być może.

Stopniowo Marta dochodzi do wniosku, że jej życie byłoby znacznie lepsze... bez niego. Kiedy dodatkowo ten mówi jej o Pannie Paulinie, postanawia odnaleźć dawną siebie i cieszyć się życiem, które – jak można było pomyśleć – utraciła.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: http://www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 566
Karkam | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Marta od dawna przeczuwa, że jej mąż nie jest z nią do końca szczery. Mężczyzna zamyka się we własnym świecie, głupio uśmiecha do się do ekranu laptopa, ukrywa telefon komórkowy, wyjeżdża w delegacje, z których wraca wypoczęty i opalony. Pewnego dnia małżonkowie rozprawiają się z zaistniałą sytuacją. On odchodzi do kochanki, ona pozostaje z dwójką dorastających dzieci, kotem przybłędą i domem, w którym unosi się zapach jego perfum i swąd benzyny, z jego samochodu. Na pomoc przyjeżdża siostra Dagmara z Johnem, przedstawiciele nowojorskiej bohemy, ekscentryczni i wielobarwni. Nadchodzi czas, w którym Marta musi poradzić sobie z całym światem, jest tymczasowa, już po i jeszcze przed nowym życiem.

Ogólnie rzecz ujmując to wynurzenia opuszczonej kobiety, która wspomina, co i dlaczego zrobiła dla swojej rodziny, jak wiele poświęciła dla męża i co czeka ją w przyszłości. W międzyczasie rozwiązuje konflikt z matką i skupia się na odbudowaniu relacji z siostrą i dziećmi. Gdzieś tam w tle migocze były mąż i jego Panna, uwaga, z brzuchem wypełnionym owocem ich romansu. To dobra historia, ciekawie napisana, z cennymi dla mnie anegdotami dotyczącymi chociażby twórczości Kundery czy naszej rodzimej Janko. Muszę przyznać, że autorka ma doskonałe wyczucie smaku, jej porównania czytałam z przyjemnością i odnajdywałam w nich siebie.

Nie obyło się bez zgrzytów. Główna bohaterka, Marta, to kobieta, która poświęciła wszystko dla rodziny, stając się anonimową osobą, bez ambicji i własnego zdania. Jej naiwność jest porażająca. Na co ona liczyła? Czy naprawdę są takie kobiety, które nie mają pasji, dostosowują się do mężczyzny i dzieci, nie potrafią tupnąć nogą i snują się po domu w poszukiwaniu najmniejszego pyłku kurzu? To ludzie, czy duchy? Jeśli istnieją takie kobiety, to nie dziwię się, że mężczyźni wychodzą poza bezpieczny teren i wyruszają na polowanie, w poszukiwaniu kobiet z większym temperamentem. Nie chcę obrazić żadnej kobiety, która kocha swoją rodzinę i robi dla niej wszystko, ale nie sądzę, że to dobry pomysł, wyłączyć własne myśli, uczucia i oddawać całą swoją energię innym. Żyć bez własnych marzeń i pragnień.


Ostatnio mam pecha i nie mogę odnaleźć się w czytanych książkach. Brakuje mi mocnego uderzenia, kilku wstrząsających słów (nie mam na myśli makabrycznych wizji, a raczej coś odświeżającego, poruszającego, wchodzącego do umysłu, jak nóż w kostkę masła). Jestem zmęczona, koniec roku kosztuje mnie wiele wysiłku, a świat literatury nie pomaga w pogodzeniu się z niektórymi sprawami. Męczę się nad Muzeum porzuconych sekretów. Wspaniała opowieść, ale bardzo ciężkostrawna, pozbawiona dialogów, gruba klinga wypełniona przemyśleniami, bardzo wymagająca lektura. Żałuję, że Tymczasowa nie zrobiła na mnie lepszego wrażenia. Nie poleciłabym tej książki osobie tuż po rozstaniu, gdyż nie napawa optymizmem, nie niesie nadziei, utrzymana jest w surowym klimacie oczekiwania. Czas ten wypełniony jest bolesnymi wspomnieniami, przeglądaniem się w lustrze w poszukiwaniu oznak starości i walką z dniem codziennym. Mimo wszystko doceniam mądrość autorki i jej błyskotliwe sformułowania, którymi ostatecznie podbiła moje serce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie i czasy Sknerusa McKwacza

PRZEŁAMUJĄC TABU „Życie i czasy Sknerusa MacKwacza” wreszcie doczekały się wydania, na jakie ten komiks zasługiwał. Wszystko z okazji siedemdzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd