Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,01 (278 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
71
7
83
6
56
5
18
4
12
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-01-17098-1
liczba stron
380
język
polski
dodała
miqa

Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi” to osobista relacja z wyprawy „na koniec ziemi”. W podróż na Jamał wybrała się Magdalena Skopek, doktor fizyki, pasjonatka fotografii. Dotarła tam do Nieńców – oddalonego od cywilizacji, koczowniczego ludu trudniącego się polowaniem i hodowlą reniferów. Jako przybyszka, która otrzymała nienieckie imię Mjagnie, przez dwa miesiące żyła i...

Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi” to osobista relacja z wyprawy „na koniec ziemi”. W podróż na Jamał wybrała się Magdalena Skopek, doktor fizyki, pasjonatka fotografii. Dotarła tam do Nieńców – oddalonego od cywilizacji, koczowniczego ludu trudniącego się polowaniem i hodowlą reniferów. Jako przybyszka, która otrzymała nienieckie imię Mjagnie, przez dwa miesiące żyła i przemieszczała się z rodziną Akatteto. Powoziła zaprzęgiem reniferów, wyprawiała skóry, robiła nici ze ścięgien, jadła surowe mięso i ryby, spała w legowisku w czumie, gotowała, odwiedzała święte miejsca. Jej życie w północnosyberyjskiej tundrze okazało się surową i fascynującą przygodą, z której przywiozła debiutancką książkę i zdjęcia – obrazy zupełnie nieznanego świata i ludzi żyjących w zgodzie z rytmem przyrody.

„Wierzę, że Nieńcy zgodziliby się ze wszystkim, co napisałam. Ogromnie szanuję otwartość, tolerancję i serdeczność, z jakimi mnie przyjęli do swoich rodzin i domów. Mam również głęboką nadzieję, że w świecie, w którym wystarczy wsiąść do samolotu, żeby dostać się w niemal dowolne miejsce na kuli ziemskiej uszanuje je również czytelnik tej książki. Zwyczaje i życie tundrowników starałam się opisać najlepiej, jak umiałam – Magdalena Skopek.”

Magdalena Skopek
„Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi"
Premiera 19.09.2012


GRANICE NIE ISTNIEJĄ

Premiera debiutanckiej książki Magdaleny Skopek – laureatki prestiżowej nagrody KOLOSA 2010 w kategorii Podróże za wyprawę na syberyjski półwysep Jamał i 60 dni życia z narodem wędrownym Nieńców.

Jamał to największy zbiornik gazu na świecie. Jamalskie złoża dla Rosji mają wymiar skarbu narodowego. To jeden z najbardziej strzeżonych regionów świata. Prawo stałego pobytu mają tam jedynie rdzenni mieszkańcy – Nieńcy.

 

źródło opisu: www.ksiegarnia.pwn.pl

źródło okładki: www.ksiegarnia.pwn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane, Pamiętniki
Przeczytana: 19 września 2012

"Trawa żółta i słomiana, kolory wyblakłe i przytłaczająca przestrzeń powodująca, że w bolesny, intensywny, prawie fizyczny, a jednocześnie nieuchwytny sposób odczuwa się swoją maleńkość. Dziwna jest ta wibrująca energia wypłowiałej, wietrznej, obcej krainy. Czy można być w środku, a jednocześnie na zewnątrz i obserwować siebie z daleka?"

Czyż można piękniej wyrazić swoją fascynację, niż tymi oto słowami? Magdalenie Skopek, z wykształcenia doktor fizyki, z zamiłowania podróżniczce i fotograf, wystarczyło jedno przypadkowe spotkanie z członkiem syberyjskiego plemienia Nieńców, by obudziło się w niej nieposkromione pragnienie poznania bliżej tego fascynującego ludu, jego kultury, zwyczajów i warunków życia w niegościnnej jamalskiej tundrze. Dzięki determinacji i uporowi autorce udało się to marzenie zrealizować: na dwa miesiące porzuciła cywilizacyjne wygody, by zamieszkać na końcu świata - Półwyspie Jamał - w czumie nienieckiej rodziny Akatteto - jednym z czterech stanowiących koczowniczą wspólnotę przemieszczającą się po bezkresnych przestrzeniach tundry syberyjskiej.
Podróżniczka miała niepowtarzalną okazję uczestniczyć (nie tylko pozostać biernym obserwatorem) w życiu codziennym nienieckiej rodziny, a dzięki otwartości i wyrozumiałości gospodarzy - na kilka tygodni niemal stać się jej częścią. Zamieszkała w jednym czumie z ośmioosobową rodziną: Babuszką Maszą, jej synem Lwem Nikołajewiczem (zwanym familiarnie Tołstojem), jego żoną Mariną, ich dziećmi: Niną i Iwanem, kilkuletnią wnuczką Aliną oraz siostrzenicą Tołstoja - Ksjuszą i Paszą, leniwym marzycielem. Rodzina Akatteto żyła z hodowli ogromnego stada reniferów, od którego właściwie zależało jej życie i przetrwanie; dla ludzi tundry to zwierzę jest wszystkim: jedzeniem, ubraniem, środkiem transportu, schronieniem - o czym autorka przekonywała się niejednokrotnie.

Magdalena Skopek od samego początku chciała aktywnie uczestniczyć w codziennym życiu Nieńców; jej pierwsze nieporadne próby poruszania się w świecie wierzeń i zwyczajów tego ludu oraz adaptacji do nowych warunków spotkały się z sympatią i zrozumieniem - nawet, jeśli zdarzyło się jej łamać lokalne tabu (pierwszą taką wpadką był... odpoczynek na świętych saniach z kukiełkami przodków). Autorka nauczyła się wielu przydatnych w surowych warunkach tundry rzeczy, takiego "nienieckiego vademecum": jak przygotować posiłek z surowego mięsa renifera, wyprawiać skórę, robić nici ze ścięgien, powozić zaprzęgiem renów, zbierać krzewinki na opał, rozpalać ogień z mchu czy kasłać (kasłanie to istota koczowniczego trybu życia, przenoszenie co kilka dni całego dobytku w inne miejsce). Przeżyła gwałtowną burzę w czumie "na środku niczego", ubierała się w reniferowe skóry, zbierała mech na papier toaletowy, jadła surowe mięso i ryby - a przede wszystkim - rozmawiała. I to na podstawie tych rozmów, wyjaśnień, opowieści gospodarzy oraz własnych obserwacji autorki powstała ta książka - dziennik dokumentujący wszelkie aspekty codziennego życia Nieńców, ich wierzenia oparte na szamanizmie, tradycje, zwyczaje i zabobony, a także nieuchronne zmiany kulturowe, jakich doświadczyli oraz marzenia, jakie pragnęliby zrealizować.
Dziennik Magdaleny Skopek jest wyrazem jej fascynacji kulturą Nieńców i surowej, lecz majestatycznej syberyjskiej przyrody, w której autorka odnalazła się z zadziwiającą łatwością. Bez zająknienia mówi o swoich reniferowych przysmakach z surowego mięsa, chmarach komarów nieustannie unoszących się nad tundrą, przenikliwym zimnie, z którym nie radziła sobie jej europejska odzież czy warunkach sanitarnych - a raczej ich braku. Jej żywe zainteresowanie budzi każdy przejaw codzienności - od laleczki z głową zrobioną z kaczego dzioba po rodzinną ucztę nad parującymi wnętrznościami renifera; pasja autorki jest doskonale wyczuwalna w każdym zdaniu, a przy tym zaraźliwa! Można tylko podziwiać jej determinację i odwagę, z jaką zmierzyła się ze swoim marzeniem oraz zazdrościć fascynacji i radości, jakie przyniosła ich realizacja.

"Dobra krew" to coś więcej niż reportaż z podróży, to fantastycznie udokumentowane życie codzienne mało znanego syberyjskiego plemienia, intrygująca opowieść o jego kulturze i obyczajach opowiedziana z niezwykłą pasją i tym, co cenię sobie najbardziej: wyczuwalnym szacunkiem dla odmienności kulturowej, ciekawością poznawania świata - żywą, ale nieekspansywną, pełną taktu i tolerancji. Książkę wzbogacają liczne refleksje i przemyślenia - co ważne: niewydumane czy pseudonaukowe, ale stanowiące jakże naturalny wyraz zachwytu nad otaczającym światem, jego różnorodnością, odmiennością i wciąż skrywanymi tajemnicami. Cudowne są barwne fotografie wykonane własnoręcznie przez autorkę, moim zdaniem unikatowe, rewelacyjnie uzupełniające lekturę i pozwalające choć w niewielkim stopniu zrozumieć fascynację podróżniczki bezkresnymi obszarami jamalskiej tundry.
Gorąco polecam - moim zdaniem ta książka posiada same zalety. Nie dość, że w ekscytujący sposób traktuje o pozornie mało atrakcyjnym zakątku świata, wzbogaca naszą wiedzę o zaludniających go kulturach, to w dodatku jej przepiękna, wysmakowana oprawa jest w stanie zaspokoić wymagania nawet najbardziej wybrednego estety.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Annabelle

Dostałem audiobooka. Czytany bez zarzutu. To tyle pochwał. Przez większość książki mowa jest o chlaniu, ćpaniu, lekomanii, pieprzeniu i samoudr...

zgłoś błąd zgłoś błąd