Kroniki skrzatów. Część I: Marbella

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Kroniki skrzatów". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Novae Res
7,09 (11 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
5
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377224434
liczba stron
496
słowa kluczowe
Novae Res, dzieci, bajki
język
polski
dodał
Kamila

Książka, którą wziąłeś do ręki, jest wyjątkowa. Nie znajdziesz w niej przemocy ani mrocznych postaci z horroru. Zachwycą Cię jednak piękne opisy, ciekawe dialogi i niezwykłe sytuacje, w jakich znajdą się bohaterowie tej baśni. Być może uda Ci się dzięki swojej wrażliwości dotknąć świata skrzatów, olbrzymów i innych dziwnych stworzeń. Poznasz niezwykłe życie złej czarownicy, która mimo...

Książka, którą wziąłeś do ręki, jest wyjątkowa. Nie znajdziesz w niej przemocy ani mrocznych postaci z horroru. Zachwycą Cię jednak piękne opisy, ciekawe dialogi i niezwykłe sytuacje, w jakich znajdą się bohaterowie tej baśni.

Być może uda Ci się dzięki swojej wrażliwości dotknąć świata skrzatów, olbrzymów i innych dziwnych stworzeń. Poznasz niezwykłe życie złej czarownicy, która mimo zamrożonego serca, przyprowadza na zamek małego smoka i obdarza go uczuciem. Może zobaczysz rzeczy i zjawiska na pozór codzienne i przez to nieznane, z zupełnie innej perspektywy, które na długo pozostawią wrażenie niedosytu i zaciekawienia. Chwil spędzonych na czytaniu nie będziesz chciał zamienić na żadne inne, kiedy poczujesz, że ta książka „żyje”.

„Kroniki skrzatów” to baśń dla wszystkich – zarówno pięcioletnie dziecko, jak i jego dziadkowie znajdą coś dla siebie!


Gutkowi nie wypadało się gapić. Zabrał cichutko półmisek, skłonił się mimo wszystko i poczłapał do siebie. Co bardzo zdziwiło chłopca, krzesło, na którym siedział, odprowadziło go pod drzwi wyjściowe. Pokazał mu więc półmisek, jednak nie miało ochoty na pulpeta. Czy krzesła jadają takie przysmaki? Pewności nie było. W tym momencie krzesło zachichotało cicho, odwróciło się na jednej nodze, a potem wróciło na swoje miejsce za stół.
Jak mogłem pomyśleć, czy krzesło chce pulpeta? – zastanawiał się Gutek. Przecież drewno nie jada… chyba? A krzesło z drzewa jest wykonane, tylko siedzisko ma miękkie. Jak mogłem pomyśleć, że przedmiot jest głodny? Od pobytu w tym zamku miesza mi się w głowie – pokręcił głową z niedowierzaniem.


Już chciał wstać, żeby sobie nałożyć kulkę, ale pani powstrzymała go.
– Nie wstawaj, szkoda fatygi.
Siedząc nadal na swoim miejscu, wyciągnęła dłoń, po czym półmisek, za sprawą niewidzialnej mocy, powędrował nad stołem prosto pod nos Gutka.
– Śmiało, gwarantuję, że to nie gryzie.
– Może i nie – palnął bez zastanowienia Gutek. – Nie widziałem nigdy w życiu latających półmisków.
Zajrzał pod spód, jednak niczego tajemniczego nie dojrzał. W każdym razie talerz skrzydeł nie posiadał. Teraz wszelkie wątpliwości chłopca się rozwiały. Miał pewność – półmisek poruszał się za pomocą czarów.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6595
AnnaSikorska | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane

„Kroniki skrzatów. Cz. I Marbella” to opowieść, która będzie bliska wielu dzieciom. Dziadkowie opiekujący się wnuczką i snujący niezwykłe opowieści o pełnej magii przeszłości, a do tego ciepła rodzinna atmosfera może wielu z nas przywołać na myśl dzieciństwo i historie tworzone przez naszych dziadków, którzy w tych przygodach byli niezwykłymi bohaterami spotykającymi niezwykłe istoty, pokonującymi strach i będącymi wzorcami do naśladowania.
Skrzaty, olbrzymy, wróżki, wiedźmy, smoki i wiele innych istot zamieszkuje niezwykły świat stworzony przez Marbelle Atabę zabierającą młodych czytelników do baśniowego świata, który wydaje się pełen konfliktów, a w rezultacie stosunki między jego mieszkańcami wynikają z braku porozumienia, rozmowy, wyjaśnienia różnych spraw. Ludzie z dnia na dzień zerwały przyjaźń z olbrzymami, a wszystko przez to, że ktoś zniszczył im uprawy i miał duże stopy. Od tego też czasu Dolinę Stokrotek zakrywa mgła i śmiałkowie ruszają prosić olbrzymów o łaskę. Niestety każdy z nich po drodze znika. Tak jak w tradycyjnych baśniach dzieje się tu coś złego i pojawia się bohaterka, która może odmienić losy wszystkich mieszkańców baśniowego świata: Amelka, której towarzyszy babcia oraz dziadek, powoli odkrywający przed dziewczynką jej powołanie. Jednak dorośli mają zupełnie inne wyobrażenie o naprawie świata niż mała, przyjaźnie nastawiona do życia dziewczynka chcąca w każdym dostrzegać dobro. Nawet zła wróżka w jej oczach nie jest zła, ale stała się ofiarą własnych emocji. Jej odwaga sprawia, że powoli lepiej poznaje świat oraz odkrywa w sobie drzemiącą magię, która pozwoli jej przygotować się do ważnej misji.
W książce nie mogło też zabraknąć tytułowych skrzatów: przyjazne stworzenia pragnące, by ich opiekunowie/ przyjaciele okazywali im dużo miłości są członkami rodzin olbrzymów. Jednym z takich bohaterów jest Pokrzywek, który czasami miewa zwariowane pomysły, a czasami jest niesamowicie uparty. Jednak miłość i zrozumienie sprawiają, że wszyscy żyją w zgodzie i szczęściu. Jego przyjaciel i towarzysz zabaw Teodor bardzo dba o skrzata, a zimą – kiedy wszystkie skrzaty śpią – tęskni za swoim przyjacielem.
Opowieść toczy się na dwóch poziomach: przeszłości i teraźniejszości. Opowieści o dziadku Amelki Gutku, co nie od razu może być dla czytelnika jasne. Dziewczynka poznaje przeszłość od różnych członków swojej rodziny: dziadków, cioci Mirandzie, która jest dobrą wróżką. Znajomość przeszłości ma jej pomóc w misji. A wszystko zaczyna się od nocnego podglądania ogrodu, obserwowania dziwnych zwierząt i dostrzeżenia cienia smoka. Bohaterka zaczyna zadawać sobie pytanie, czy te magiczne istoty naprawdę istnieją. Kolejne opowieści pozwalają jej na odkrycie niezwykłej przeszłości.
Pisarka bardzo powoli wprowadza czytelników w stworzony przez nią świat. Dzięki temu bohaterowie mają czas na cieszenie się codziennością, przeżywanie różnych uczuć, celebrowanie świąt oraz pomaganie małym słuchaczom na zrozumienie własnych emocji i potrzeb. Być może wielu z nich jest niczym skrzat Pokrzywek domagający się ciągłego okazywania uczuć.
Proste słownictwo, baśniowa otoczka sprawiają, że dzieci chętnie słuchają kolejnych przygód. Jest to idealna opowieść do usypiania, kiedy dziecko może zamknąć oczy i wyobrazić sobie przygody bohaterów. Niedługie rozmiary poszczególnych rozdziałów mogą być kolejnymi opowieściami do poduszki. Ze względu na rozmiary książka zdecydowanie przeznaczona jest do czytania przez osobę dorosłą lub dzieci około 10 letnich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drugie życie Izabel

Po tym jak Victor zostawił Sarai w bezpiecznym miejscu, dziewczyna stara się prowadzić normalne życie. Nowi przyjaciele i praca nie dają jej szcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd