KochAna. W pułapce anoreksji i bulimii

Wydawnictwo: Czarna Owca
6,59 (191 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
12
8
29
7
42
6
45
5
26
4
12
3
8
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7554-479-4
liczba stron
208
słowa kluczowe
anoreksja, bulimia, choroba
język
polski
dodała
aspazja

KochAna to zapis walki z anoreksją młodej studentki ASP, dla której choroba stała się pretekstem do poszukiwań własnego „ja”. Wyobraź sobie krainę, w której mieszkańcy są anorektycznie szczupli. Sprowadzają jedzenie do minimum. Patrząc w lustra, nie widzą bladych twarzy, ogromnych oczu, wystających żeber, patykowatych nóg, tylko ciała spływające tłuszczem. Ważą się kilka razy dziennie, by...

KochAna to zapis walki z anoreksją młodej studentki ASP, dla której choroba stała się pretekstem do poszukiwań własnego „ja”.
Wyobraź sobie krainę, w której mieszkańcy są anorektycznie szczupli. Sprowadzają jedzenie do minimum. Patrząc w lustra, nie widzą bladych twarzy, ogromnych oczu, wystających żeber, patykowatych nóg, tylko ciała spływające tłuszczem. Ważą się kilka razy dziennie, by upewnić się, że nie przytyli. Wymiotują zbędnymi kaloriami i emocjami.

To kraina, w której Ana (anoreksja) i Mia (bulimia) roztaczają paranoiczny czar. Kolejne Alicje poddają się pod ich panowanie, by uzyskać wrażenie lekkości i przetestować siłę charakteru. Niedożywione ciała buntują się, ale one nie odpuszczają. Stają się adeptkami magii znikania. Odbyłam podobną wędrówkę. Niczym Alicja odkrywałam Krainę Czarów,
aż zamieniła się w Krainę Złudzeń. Przeżycia, których doświadczyłam, stały się inspiracją do napisania tej książki.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1189

To był koszmar... Mimo szczerych chęci nie udało mi się dobrnąć nawet do połowy. Mówiłam sobie: " To tylko 200 stron, nie bądź mięczakiem!"... ale język, którym operuje autorka jest tak strasznie irytujący, taki kwiecisty... Co drugi akapit miałam wrażenie, że główna bohaterka ma halucynacje ( i nadal nie wiem co to było). Temat poruszony w książce jest bardzo ważny i na prawdę liczyłam, że uda mi się utożsamić, zrozumieć co bohaterka miała w głowie, ogarnąć cały ten mechanizm wpadania w chorobę, trwania w niej i w końcu wyleczenia. Ale nic z tego. Coś tam się o niej dowiedziałam, ale jednocześnie musiałam się zmuszać do czytania, co raczej rzadko mi się zdarza. Masa dziwacznych opisów, wymyślne przenośnie, język... Widać, że autorka jest artystką. Ale we wszystkim trzeba zachowywać umiar.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wirus Ebola w Helsinkach

Nie mogę z czystym sumieniem zarekomendować jako arcydzieło, ale skoro tak rzadko wpadają w rękę książki fińskich autorów? I skoro dało się obejrzeć z...

zgłoś błąd zgłoś błąd