Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wiadomość ze Sztokholmu

Wydawnictwo: Marginesy
5,89 (57 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
4
7
10
6
16
5
12
4
7
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-933758-6-8
liczba stron
304
język
polski
dodała
Fuzja

Miejsce zbrodni: miasto portowe, w którym łatwo się zatracić - Gdynia. Ciała młodych kobiet policja znajduje szybciej niż wyjaśnienie hipotez okoliczności ich śmierci. Tropem zbrodni podąża uparta Kaszubka, nadkomisarz Ewa Wichert. Przemierzamy z nią niedostępną dla zwykłych śmiertelników Gdynię, jej najjaśniejsze i najmroczniejsze zakamarki. I nieprzenikniony Sztokholm, z jego chłodnym...

Miejsce zbrodni: miasto portowe, w którym łatwo się zatracić - Gdynia.
Ciała młodych kobiet policja znajduje szybciej niż wyjaśnienie hipotez okoliczności ich śmierci. Tropem zbrodni podąża uparta Kaszubka, nadkomisarz Ewa Wichert. Przemierzamy z nią niedostępną dla zwykłych śmiertelników Gdynię, jej najjaśniejsze i najmroczniejsze zakamarki. I nieprzenikniony Sztokholm, z jego chłodnym klimatem, sprzyjającym rozwiązaniu zagadek kryminalnych.

 

źródło opisu: Marginesy, 2012

źródło okładki: http://marginesy.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1277
Marcelina | 2012-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Dzięki kryminałom myślę, uruchamiam intuicję i próbuję zdemaskować zbrodniarza szybciej niż główny bohater… Niestety jeżeli jest to naprawdę przemyślany, ciekawy kryminał ciężko połapać się kto naprawdę zabił.
Taka jest właśnie powieść Janusza Grabowskiego „Wiadomość ze Sztokholmu”. Policjantka Ewa wraz ze swoim zespołem próbuje rozwikłać zagadkę morderstwa kobiet. Znalezione ofiary to młode dziewczyny, które zostały zabite przez uderzenie młotkiem w głowę. Śledztwo zatacza swój krąg wokół domów publicznych, gdańskich prostytutek oraz środowiska księży. Nie każdy jednak chętnie współpracuje z policją, co potęguje błędne poszlaki.
Czytelnik poznaje tożsamość psychologiczną zabójcy, będąc świadkiem jego kolejnych zbrodni i sadystycznych działań. Psychol nienawidzi kobiet, mordując bez skrupułów i emocji. Jego motywacja ma swoje korzenie w przeszłości, a dokładniej w kontaktach z kobietami. Natomiast komisarz Ewa to typowy bohater kryminałów – samotna, silna psychicznie, samodzielna i błyskotliwa, ale łaknąca kontaktów damsko-męskich. Pomimo tych przewidywalnych cech jest postacią zaskakującą, szczególnie jej sfera prywatna. Ewa ma wiele wcieleń – oprócz wymierzania sprawiedliwości, wychowuje syna, przyjaźni się z byłym mężem (!) i lubi dobrą kuchnię.
Gdynia i Gdańsk. Klimat książki Janusza Grabowskiego przypomina trochę skandynawskie miejscowości, ale nie przytłacza tak silnie całej fabuły. W sumie nie dałam się porwać opisom miejsc i przestrzeni Trójmiasta. Ignorant ze mnie, ale nie poczułam „kryminalnej” atmosfery tych miast (dla mnie akcja mogła rozgrywać się wszędzie).
Nie udało mi się przechytrzyć pani komisarz i wraz z nią odkryłam kim jest morderca (zdesperowana podejrzewałam nawet dziennikarza Zbyszka, z którym flirtowała Ewa). „Wiadomość ze Sztokholmu” nie jest oryginalnym kryminałem, ale czyta się go bardzo dobrze, urozmaiceniem są poboczne wątki, które wzmagają apetyt i spowalniają główną akcję. Po prostu dobre czytadło!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uwaga Piegowaty

Ocena dla całego cyklu, a nie tylko dla pierwszej książki (były różne wydania). Trochę trąci radziecką propagandą.

zgłoś błąd zgłoś błąd