Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Książę złodziei

Tłumaczenie: Wojciech Usakiewicz
Seria: Harlequin Powieść Historyczna
Wydawnictwo: Harlequin
6,69 (49 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
10
7
16
6
11
5
4
4
3
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gentleman Thief
data wydania
ISBN
9788323889953
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sabinka

Georgiana Bellewether niechętnie wyjeżdża z rodziną na lato do Bath. Pobyt w sennym uzdrowisku uważa za mało ekscytujący. Georgiana uwielbia bowiem rozwiązywać zagadki. Gdyby tylko było to możliwe, chciałaby zostać detektywem. Tymczasem już na pierwszym balu jest świadkiem interesujących wydarzeń... W rezydencji lady Culpepper w tajemniczych okolicznościach zostaje skradziony drogocenny...

Georgiana Bellewether niechętnie wyjeżdża z rodziną na lato do Bath. Pobyt w sennym uzdrowisku uważa za mało ekscytujący. Georgiana uwielbia bowiem rozwiązywać zagadki. Gdyby tylko było to możliwe, chciałaby zostać detektywem. Tymczasem już na pierwszym balu jest świadkiem interesujących wydarzeń...
W rezydencji lady Culpepper w tajemniczych okolicznościach zostaje skradziony drogocenny naszyjnik ze szmaragdów. Podobnych zuchwałych kradzieży dokonywał rok temu w Londynie słynny, nieuchwytny złodziej. Podekscytowana Georgiana rozpoczyna prywatne śledztwo. W poszukiwaniu sprawcy pomaga jej nowo poznany markiz Ashdowne, zafascynowany jej poczuciem humoru, wyobraźnią i brawurą. Georgiana podejmuje kolejne tropy i odkrywa zaskakujące fakty. W końcu poznaje prawdę, jakiej się nie spodziewała. Staje przed dramatycznym wyborem: zdemaskować złodzieja czy zachować jego tożsamość w sekrecie? Od tej decyzji zależy jej osobiste szczęście...

 

źródło opisu: Mira/Harlequin, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Mira

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Jarka | 2012-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2012

Georgiana Bellewether, jako jedyna z czwórki dzieci swoich rodziców, cieszy się niesłychanie lotnym umysłem. Cóż jednak z tego, gdy z wyglądu przypomina złotowłosą laleczkę o wielkich, błękitnych oczkach i nikt przez to nie traktuje jej poważnie?

Dlaczego musiała urodzić się kobietą? To pytanie Panna Bellewether zadaje sobie od momentu, gdy zapragnęła zostać zawodowym detektywem. Świadomość, że wygląd i płeć w znaczący sposób ograniczają jej zawodowe plany, jest przytłaczająca i wielokrotnie zdejmuje z jej twarzy uśmiech, gdyż dziewczyna wie, iż mężczyzna na jej miejscu miałby dużo łatwiej. Jakby tego było mało na przeszkodzie stoją jej jednak nie tylko płeć i uroda, lecz również sposób w jaki żyje wraz z rodziną. Na przykład obecna sytuacja: podróż do Bath. Georgiana oczekiwała, iż w nowym miejscu zdarzy się w coś wyjątkowego i tajemniczego, a tutaj poza balami i kuracjami wodnymi nic ciekawego się nie dzieje. Na szczęście do czasu....

W trakcie kolejnej z uroczystości, podczas której dziewczyna odprawia licznych, nudnych adoratorów, dochodzi do kradzieży drogocennego naszyjnika ze szmaragdów Obrabowana zostaje gospodyni imprezy. Dla samozwańczej panny detektyw zdaje się to być idealna szansa, aby mogła się wykazać i zdobyć uznanie w szerszym gronie. Gdy jednak zabiera się za poszukiwania napotyka opór osób związanych z tragedią, które nie biorą na poważnie jej zapędów. Na szczęście z pomocą Bellewether przychodzi niespodziewanie markiz Ashdowne. Niedawno poznany mężczyzna proponuje, że zostanie pomocnikiem Georgiany, gdyż ogromnie go ona intryguje, a dodatkowo wspólne eskapady sprawiają mu wiele radości.

Podejrzanych osób jest kilka i każda z nich zdaje się mieć motyw i sposobność do kradzieży. Ślady jednak okazują się prowadzić w całkiem nieoczekiwanym kierunku. Czy zmysł detektywistyczny pozwoli Georgianie odkryć, kto jest przestępcą? I czy własne aspiracje oraz plany będą dla niej ważniejsze od wspólnego szczęścia?

Wrażenia i rekomendacje
Już nie pamiętam kiedy tak bardzo ubawiłam się przy romansie historycznym. Autentycznie z ręką na sercu przyznaję się, że w trakcie czytania tej powieści, większość czasu miałam uśmiech na twarzy lub chichotałam pod nosem. Główna bohaterka jest tak niesamowicie przedstawiona, że już od pierwszych stron zaprzyjaźniłam się z nią i do samego końca wiernie kibicowałam jej poczynaniom. Z wyglądu niby śliczna laleczka, z charakteru waleczna, uparta i niesamowicie kreatywna kobieta. Ci, którzy nie biorą na poważnie tego co mówi, szybko opuszczają krąg jej znajomych, gdyż podstawą, której wymaga od innych jest szacunek. Obdarzona plastyczną wyobraźnią wielokrotnie w trakcie dochodzenia przedstawia hipotezy, które później pragnie udowodnić. W swym dążeniu do prawdy jest tak uparta, że nie boi się nawet działać niezgodnie z prawem! Georgiana jest osobą, która nie potrafi wysiedzieć w miejscu i dosłownie wszędzie widzi coś podejrzanego lub przynajmniej coś intrygującego. Ona plus markiz Ashdowne to genialny duet, który dosłownie co chwilę odgrywa przed nami komedię omyłek. Sam markiz natomiast zalicza się do mężczyzn tajemniczych, dość spokojnych, a nawet trochę znudzonych życiem. Towarzystwo Georgiany jest dla niego odświeżające i wywołuje w nim wiele sprzecznych emocji. Wielokrotnie powtarza on, że sam nie wie czy bardziej ma ochotę tę dziewczynę udusić czy zaciągnąć do łóżka.

Odnosząc się jeszcze do fabuły nie ukrywam, że zagadka, której rozwiązania podejmuje się pani detektyw, nie jest najwyższych lotów i czytelnik szybko domyśla się, kto jest złoczyńcą. Jednakowoż nie o wątek kryminalny przecież w tej powieści przede wszystkim chodzi. Książka jest typową przedstawicielką romansu i to na jego elementy powinno się zwrócić uwagę, a one są tutaj jak najbardziej zachowane. Nie bójcie się jednak, nie jest to lektura do bólu infantylna i nużąca, w której mnóstwo jest tkliwych scenek. Autorka całkiem nieźle bowiem opisuje zarówno swoich bohaterów jak i kolejne wydarzenia, dlatego całość mimo iż jest romansem i nie ma skomplikowanej intrygi, czyta się bardzo dobrze i z niegasnącym zainteresowaniem.

Zabawna, wciągająca, z świetnymi bohaterami- tak w kilku słowach podsumowuje tę historię. Idealne czytadło dla fanek romansów historycznych oraz dla przedstawicielek płci żeńskiej, które szukają czegoś lekkiego na jesienny wieczór. Ode mnie prywatnie ta książka dostaje tytuł jednej z najlepszych przedstawicielek swojego gatunku. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skaza

Chociaż nie jest to pierwsza książka Zbigniewa Zborowskiego, to "Skaza" była moim pierwszym spotkaniem z nim. Bardzo lubię kryminały i wiele...

zgłoś błąd zgłoś błąd