Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieść rozbitka

Tłumaczenie: Rajmund Kalicki
Seria: Márquez [Muza]
Wydawnictwo: Muza
6,71 (550 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
43
8
67
7
190
6
150
5
74
4
6
3
8
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Relato de un Náufrago
data wydania
ISBN
9788374958776
liczba stron
128
język
polski
dodała
AMisz

Inne wydania

28 lutego 1955 roku dowiedzieliśmy się, że ośmiu członków załogi niszczyciela „Caldas”, należącego do kolumbijskiej marynarki wojennej, wypadło za burtę i zginęło podczas sztormu na Morzu Karaibskim. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania rozbitków, przy współpracy z jednostkami amerykańskimi ze strefy Kanału Panamskiego, przeprowadzającymi kontrolę wojskową oraz inne miłosierne akcje na południu...

28 lutego 1955 roku dowiedzieliśmy się, że ośmiu członków załogi niszczyciela „Caldas”, należącego do kolumbijskiej marynarki wojennej, wypadło za burtę i zginęło podczas sztormu na Morzu Karaibskim. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania rozbitków, przy współpracy z jednostkami amerykańskimi ze strefy Kanału Panamskiego, przeprowadzającymi kontrolę wojskową oraz inne miłosierne akcje na południu Karaibów. Po czterech dniach zaniechano poszukiwań i oficjalnie uznano marynarzy za zmarłych. A jednak w tydzień potem jeden z nich, na wpół żywy, pojawił się na jednej z bezludnych plaż północnej Kolumbii, po dziesięciu dniach dryfowania na tratwie bez jedzenia i picia. Nazywał się Luis Alejandro Velasco. Książka ta jest dziennikarskim zapisem tego, co mi opowiedział i co ogłosiłem w miesiąc po katastrofie w bogotańskim dzienniku „El Espectador”.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1112)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1942
Ewa | 2017-11-10
Przeczytana: 10 listopada 2017

Niesamowita lecz prawdziwa historia rozbitka, który przeżył dziesięć dni na tratwie, bez pożywienia i wody.
Autor bardzo realistycznie opisał ( choć sam mówi, że tylko przelał na papier słowa Luisa Alejandro Velasco) te straszne dni samotności, wśród bezkresnego oceanu , pływających wokół rekinów i żaru lejącego się z nieba.
Mimo, iż wiemy jak zakończyła się cała historia, determinacja jaką wykazał rozbitek pokonując strach, beznadzieję i słabość własnego ciała, warta jest poznania i wciąga od samego początku .
Opisanie tych dni przez młodego wówczas dziennikarza, G.G Marqueza, było bardzo ryzykowne, zarówno dla niego jak i dla głównego bohatera. Okazuje się bowiem, że niszczyciel należący do kolumbijskiej marynarki wojennej, z którego pokładu zmyło osiem osób, przewoził kontrabandę ze Stanów Zjednoczonych, nie było żadnego sztormu lecz źle przymocowany nielegalny ładunek.
W tym czsie Kolumbią rządził Gustavo Rojas Pinilla, który wprowadził dyktaturę militarną , będącą...

książek: 6318

"Opowieść rozbitka" ma formę literackiego reportażu i stanowi zapis przeżyć Louisa Alejandro Velasco, młodego marynarza, który znalazł się za burtą kolumbijskiego okrętu wojennego. Jako jedyny ocalał z katastrofy , dryfując na tratwie ratunkowej. Dziesięć dni samotności na Morzu Karaibskim to zapis wstrząsających zmagań z pragnieniem, głodem, skwarem, rekinami, beznadziejnością i strachem.
Nietrudno domyślić się, że rozbitkowi udaje się pokonać morski żywioł (wszak inaczej nie byłoby jego opowieści). I tu dopiero zaczyna się największa walka Louisa, który musi zdecydować, czy chce uchodzić za narodowego bohatera, czy wyznać prawdę o przyczynach katastrofy.

Utwór Marqueza trzyma w napięciu do ostatnich chwil, mimo iż autor zdradza wiele w przedmowie.
Książka nie jest jedynie opowieścią o nieszczęśliwym rozbitku. Pisarz poruszył w niej bowiem problem białych plam, których wciąż wiele na kartach dawnej i współcześnie pisanej historii - tworzonej przez ludzi nie zawsze...

książek: 5739

W wydaniu, które czytałam, na okładce figurował cały tytuł, najdłuższy jaki widziałam, który brzmi, jak następuje: "Opowieść rozbitka, który dziesięć dni dryfował na tratwie bez jedzenia i picia, był ogłoszony bohaterem narodowym, całowany przez królowe piękności, obsypany złotem przez agencje reklamowe a potem znienawidzony przez władze i zapomniany na zawsze".

I już prawie nie trzeba czytać, prawda? :-)

książek: 463
zoska111 | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Marquez jakiego chciałam przeczytać. To jest mistrzostwo - zdradzić zakończenie, a mimo to utrzymać czytelnika w napięciu. Książka od której trudno się oderwać, ostrzegam ;)

książek: 2791
Monika | 2011-12-04
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 04 grudnia 2011

Ciekawa historia opowiadająca głównie o samotnym pobycie na morzu i walce o życie.
Spodziewałam się bardziej spektakularnego zakończenia.

książek: 1047
Izabela | 2011-01-23
Przeczytana: 2011 rok

Przygodę z Marquezem postanowiłam rozpocząć od cieniutkiej książeczki, znalezionej na bibliotecznej półce.

Opowieść rozbitka jest dziennikarskim zapisem słów Luisa Alejandro Velsco, który 28.02.1955 roku po katastrofie niszczyciela "Caldas" spędził 10 dni dryfując na tratfie bez jedzenia i picia.
Cały tytuł książki brzmi:
"Opowieść rozbitka, który dziesięć dni dryfował na tratwie bez jedzenia i picia, był ogłoszony bohaterem narodowym, całowany przez królowe piękności, obsypany złotem przez agencje reklamowe, a potem znienawidzony przez władze i zapomniany na zawsze" i wydaje się, że nie trzeba już nic więcej czytać. Ale mogę Wam zaręczyć, że niezwykłe są przeżycia człowieka, który za wszelką cenę stara się przeżyć. Chwile zwątpienia i pragnienie śmierci nie opuszczały mężczyzny na krok, jednak chęć przeżycia była równie silna, co chęć pożegnania się ze światem.

Luis był świadkiem śmierci swoich kolegów po fachu. Przez pierwsze dni dryfowania po otwartym morzu, miał przed oczami...

książek: 88
Sumisu | 2011-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2011

Książka jest rewelacyjna ! W najdrobniejszych szczegółach opisano jak zachowuje się i co myśli człowiek, który z dnia na dzień traci chęć i siłę do życia. Świadomość tego, że ta historia wydarzyła się naprawdę, powoduje, że całą historię przeżywałem wraz z bohaterem i starałem się sobie wyobrazić co bym zrobił na jego miejscu.

książek: 183
Jakub | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane, E-books
Przeczytana: 22 marca 2016

Książka, której zakończenie poznajemy zanim zaczniemy czytać, a mimo to wciąga jak gąbka. Przeczytana jednym tchem.
Książka przeczytana w oryginale, więc nie mogę mieć 100% pewności, że całą historię zrozumiałem i nie pominąłem żadnych szczegółów, ale zdecydowanie te braki zostaną nadrobione czytając wersję polskojęzyczną! :)

książek: 172
Marta Czoska | 2017-03-25
Przeczytana: 24 marca 2017

Jak wygląda ta "cholerna" tratwa ta myśl nie dawała mi spokoju przez cały czas i mocno uruchamiała wyobraźnię. Książkę z braku wolnego czasu czytałam powoli przez kilka wieczorów, choć miałam ochotę pochłonąć ją jednym tchem. Z jednaj strony odnosiłam wrażenie jakby autor pisał niespiesznie, jakby opowiadał jakąś całkiem zwyczajną historię a nie opowieść o rozbitku na środku morza. Z drugiej odnosiłam wrażenie jakbym była tam obok, tuż za plecami bohatera w ciągłym stresie i z gonitwą myśli "co będzie dalej". Ta krótka książka Marqueza zachęciła mnie do sięgnięcia po jego bardziej znane dzieła. Mam nadzieję, że tak samo mnie oczarują jak "Opowieść rozbitka"

książek: 204
lovebird | 2015-06-15
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciekawa książka, czyta się jednym tchem, trzyma w napięciu. Jest to druga książka Marqueza, którą miałam okazję przeczytać, i uważam, że jest o wiele ciekawsza, niż "Sto lat samotności". Piękne opisy, momentami czułam się, jakbym była na miejscu głównego bohatera; są i momenty, w których czytelnik zdaje sobie sprawę z wielu ważnych rzeczy, o których normalnie nie myśli. Polecam!

zobacz kolejne z 1102 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd