Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zielnik podróżny. Rośliny w tradycji Karpat i Bałkanów. Przewodnik alternatywny/wprowadzenie do etnobotaniki

Wydawnictwo: Ruthenus
7,55 (11 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
2
7
4
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7530-149-6
liczba stron
328
kategoria
flora i fauna
język
polski

W fascynującą podróż w świat głównie karpackich roślin, zabiera nas Marek Styczyński, mgr inż. leśnik i ekspert w zakresie ekologii terenów górskich. Autor od wielu lat zajmuje się etnobotaniką w kontekście poszukiwań głębokich związków pomiędzy kulturą tradycyjną i sztuką współczesną, a żywym, naturalnym środowiskiem. Książka napisana jest prostym, przystępnym dla każdego czytelnika językiem.

 

źródło opisu: http://ruthenus.pl/main.php?podstr=sklep_opis&id_produktu=76

źródło okładki: http://ruthenus.pl/main.php?podstr=sklep_opis&id_produktu=76

Brak materiałów.
książek: 448
Magdalena Gościniak | 2012-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2012

Magiczny przewodnik po opowieściach, które słyszałam dawno, dawno temu - od mamy, babci, dziadka... Przybliża świat, jaki mamy na wyciągnięcie ręki - wystarczy wejść na łąkę, do lasu czy nawet miejskiego parku. Czym są rośliny? Po co są rośliny? Dlaczego są rośliny? W jaki sposób ich historia wiąże się z naszą? I skąd się bierze to, że jedne z nich lubimy bardziej, a inne mniej - nawet jeśli nic o nich nie wiemy?
Czytałam tę książkę z zapartym tchem tym bardziej, że Marek znacznie poszerza kontekst opowieści o roślinach. Poznajemy więc losy brata Cyryla z Czerwonego Klasztoru na Słowacji, który stworzył magiczny zielnik… a także latał na samodzielnie skonstruowanej maszynie. Dowiadujemy się dlaczego systematyka roślin stworzona przez Linneusza sprawdza się do tej pory. I w końcu otrzymujemy wytyczne, jak stworzyć własny zielnik.
Dużą zaletą „Zielnika podróżnego” jest to, że nie podaje wszystkiego na przysłowiowej tacy… Owszem, dostajemy pełne informacje o poszczególnych roślinach, ale znaleźć je wokół siebie musimy sami. Dlatego wytyczne się przydają – ja mój prywatny zielnik roślin wspomagających i magicznych zamierzam stworzyć w wakacje, bo chodzić po Karpatach będę właśnie z Zielnikiem Podróżnym pod pachą.
I jeszcze jedno: jestem pewna, że każdy po przeczytaniu tej książki spojrzy na otaczające go rośliny inaczej. Z większym szacunkiem.

Ma
| Marek Styczyński, Zielnik podróżny. Rośliny w tradycji Karpat i Bałkanów. Przewodnik alternatywny/wprowadzenie do etnobotaniki, Wydawnictwo Ruthenus, Krosno 2012


PS. Na koniec kilka słów opinii, o które poprosiłam moją mamę – wszak to od niej wiele się kiedyś dowiedziałam o roślinach, więc bardzo zależało mi na tym, by po przeczytaniu „Zielnika podróżnego”, napisała co o nim myśli:

“Wydanie książki rewelacyjne - estetyka, solidność w każdym calu: okładka plus zawartość. Jest to książka dla wszystkich ludzi, którzy przyrodę i środowisko traktują jak dobrego sąsiada - niezależnie od wykształcenia, albo się uczą, albo poszerzają swoją wiedzę na bazie tej książki. Dla mnie osobiście ta książka jest jakby moja - pisana gdzieś bardzo dawno w mojej głowie, a teraz otworzona na nowo i przypominająca mi nie tylko nazwy, wygląd, ale i przestrogi mojej babci oraz mamy - czego nie wolno robić z daną rośliną, bo coś złego mnie spotka (magia działała mocno). Wszystkie te zebrane ludowe prawdy są autentyczne, takie jakie ja słyszałam w dzieciństwie. Gdyby ten Zielnik ukazał się w czasie, kiedy chodziłam do Liceum Pedagogicznego w Rabce, byłby wielką pomocą w nauce botaniki. Przypominają mi się lekcje biologii, kiedy to p. profesor Kolawa brała klasę na lekcje biologii na łąkę - dzieliła nas na 2-3 osobowe zespoły, wręczała podręcznik - Klucz do oznaczania roślin i zrywając na łące obojętnie jaką roślinkę, czekała na efekt naszego żmudnego dochodzenia do prawidłowego jej oznaczenia wg klucza. Rośliny te musiałyśmy oznaczać w różnych fazach wzrostu i dzięki temu nie było osoby w klasie, która nie potrafiła tego wykonać - przyznam, na początku nie było to łatwe. Mobilizacją były oczywiście oceny w dzienniku. Były to bardzo fajne, niezapomniane lekcje.
"Zielnik podróżny" jest profesjonalnym, dojrzałym zbiorem informacji w wykonaniu eksperta ekologii terenów górskich - przekazanych rzeczowo, prosto i obrazowo. Edukacja botaniczna w dużej mierze zależy od rodziców i nauczycieli: w przedszkolu i szkole podstawowej - bogatsze doświadczenia są przypisane dzieciom zamieszkujących tereny mniej uprzemysłowione, bowiem bezpośredni kontakt z roślinnością, to nie to samo co oglądanie obrazków, zdjęć. Jako dzieci otrzymujemy szereg informacji od rodziców, nauczycieli, potem wchodzimy sami w relacje przyrodo-egzystencjonalne. Każdy, kto na swej drodze spotka się z tym Zielnikiem, doceni współzależność roślin i ludzi. Szeroko otwierał będzie oczy na różnorodność otaczającego nas świata przyrody i jego wzajemnych relacji z naszą kulturą, historią i życiem w ogóle - rolnictwo, ogrodnictwo, warzywnictwo, muzyka, religia, twórczość artystyczna, ziołolecznictwo itd.
Na koniec - wielkie GRATULACJE za stworzenie tej cennej pozycji książkowej.

Anna Podziewska”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ręka mistrza

Pierwsze 75% calkiem fajnie sie czyta. Pozniej, im dalej tym gorzej. Naprawde zmuszalem sie zeby to skonczyc - nie bylo latwo.

zgłoś błąd zgłoś błąd