Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chcesz być normalny czy szczęśliwy?

Wydawnictwo: Stu­dio Astrop­sy­cho­lo­gii
5,71 (17 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
3
6
3
5
4
4
1
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Willst du normal sein oder glücklich? Aufbruch in ein neues Leben und Lieben
ISBN
9788373775411
liczba stron
192
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Angelika

Zdecyduj się na szczęśliwe życie. Wystarczy, że zerwiesz z narzuconymi normami i uwolnisz się spod wpływu stereotypów, by stać się wolnym, żyjącym w zgodzie z samym sobą człowiekiem. Ta książka z pewnością odmieni Twoją codzienność. Przygotuj się na to, że jutro nie będziesz już tą samą osobą, którą jesteś dzisiaj. Będziesz inaczej myślał i postępował, a także inne będą Twoje doznania....

Zdecyduj się na szczęśliwe życie. Wystarczy, że zerwiesz z narzuconymi normami i uwolnisz się spod wpływu stereotypów, by stać się wolnym, żyjącym w zgodzie z samym sobą człowiekiem.


Ta książka z pewnością odmieni Twoją codzienność. Przygotuj się na to, że jutro nie będziesz już tą samą osobą, którą jesteś dzisiaj. Będziesz inaczej myślał i postępował, a także inne będą Twoje doznania. Jutro ujrzysz świat zupełnie nowymi oczami, a już za kilka miesięcy będziesz kręcił głową ze zdziwienia, jak wszystko się w Twoim życiu zmieniło na lepsze.


Dzięki tej książce zweryfikujesz swoje poglądy na to, co jest normalne i akceptowalne, a czego powinieneś się wystrzegać. Zrzucisz z siebie ciężar stresu i nauczysz się stawiać własne dobro na pierwszym miejscu. Autor wyjawi przed Tobą tajniki świadomego i w pełni odpowiedzialnego rodzicielstwa. Znajdziesz również niezawodne sposoby na zaprzestanie stawiania się w roli ofiary i traktowania strachu jako motoru napędowego swoich działań. Czas zacząć żyć w zgodzie z samym sobą i otworzyć się na prawdziwe szczęście, które zapewni Ci ogromną satysfakcję i zagwarantuje wolność.


Bądź oryginałem, a nie kopią innych.

 

źródło opisu: http://www.talizman.pl/

źródło okładki: http://www.talizman.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Larysa | 2012-10-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2012

Czy bycie normalnym jest w ogóle możliwe? A bycie szczęśliwym? Tak naprawdę szczęśliwym? No właśnie, tak się da czy nie? Podchodząc do tej książki nie miałam zbyt wielu wymagań, no i dobrze się stało. Lektura, chociaż tandetą nie jest, nie powala na kolana, a tym bardziej nie zachwyca.

"Chcesz być normalny czy szczęśliwy" już od pierwszych stron krzyczy do nas, że zaakceptowanie samego siebie - swoich wad, zalet, ciała, zdania itp. jest kluczem do bycia szczęśliwą osobą. Dowiadujemy się jaki wpływ na nasze dalsze życie miało dzieciństwo, aspiracje rodziców i to jak nas wychowali. Pokazuje, że wszystko to czego doświadczyliśmy jako berbecie będzie miało odbicie w dorosłości. I tak być nie powinno. Robert wręcz nakazuje nam być sobą, zgadzać się z sobą, podążać własną drogą itp. Mamy być szczęśliwi, piękni jako my sami, a nie jako kopia brata, siostry czy choćby rodziców. Zgodność z własnymi przekonaniami może zaprowadzić do szczęścia - tego normalnego.

Kiedy skończyłam czytać, tak do końca nie wiedziałam co myślę o tej książce. Osobiście nie powiedziała mi niczego nowego, czego bym nie wiedziała - niekiedy tylko zirytowała i doprowadziła to tego, że książkę odłożyłam na biurko i patrzyłam na nią spod byka. Ale wracałam i czytałam dalej. No i tak kilka razy. Nie jestem pewna tak do końca co autor miał na myśli pisząc ten poradnik - "rady" zawarte w tej pozycji ani nie są wybitnie mądre, ani ciekawe, ani nie wzbudzają zainteresowania. Ot taka paplanina o wszystkim i o niczym konkretnym. Sorry, ale pierdzielenie o szopenie nie jest dla mnie.

Skłanianie do myślenia jest na zasadzie: "Weź się zastanów co robisz, bo tak". Przypomina mi się afera maturalna kiedy to dziewczyna poszła pisać Wos, a dostała arkusz z fizyki - nie przyznała się i napisała go, myśląc, że to rozszerzenie z wiedzy o społeczeństwie. Stąd tak znane: " - Piszesz Wos czy Fizykę. - Tak.". I tutaj jest tak samo. Wszystko i nic, obłożone w ciekawą okładkę i wydane w dużym nakładzie. Nie, nie to mnie nie przekonuje.

Podsumowując: dla mnie ta pozycja jest obojętna. Nie ziębi mnie i nie parzy. Trochę irytuje, trochę zaciekawi, zdenerwuje, zaintryguje. Ale wszystko to takie niestabilne, chaotyczne. A tego nie lubię, bo po prostu nie da się tego czytać. A i ocena jest niejednoznaczna. Dla jednych przemyślenia autora mogą być przełomem, mogą doprowadzić do zmian i wyciągnięcia wniosków na przyszłość. Dla innych - zbędną gadaniną o pierdołach o których już się wie. Wybór pozostawiam wam - albo przeczytacie, albo i nie.

Ocena: 3/6
larysa-recenzuje.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martwa strefa

Stephen... Stephen... Na początku, gdy czytałem byłem bardzo ciekaw jak się rozkręci ta historia. I co ma tytuł książki do wszystkiego? Ano, dość spor...

zgłoś błąd zgłoś błąd