Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożądanie mieszka w szafie

Wydawnictwo: Dobra Literatura
6,73 (830 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
58
8
134
7
230
6
190
5
77
4
49
3
27
2
4
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393329090
liczba stron
288
język
polski
dodała
AMisz

Mógłbym się nazywać Al Pacino, a nazywam się Piotr Adamczyk. Inicjały niby takie same. Zaczynamy się podobnie, ale dalej wszystko idzie już inaczej. Mógłbym się też nazywać Dustin Hoffman, Russell Crowe, Colin Firth albo przynajmniej Johnny Depp. A nazywam się jak ten polski aktor, który grał polskiego papieża. Cały naród kochał polskiego papieża; myślę, że sporo się z tego przeniosło na...

Mógłbym się nazywać Al Pacino, a nazywam się Piotr Adamczyk. Inicjały niby takie same. Zaczynamy się podobnie, ale dalej wszystko idzie już inaczej. Mógłbym się też nazywać Dustin Hoffman, Russell Crowe, Colin Firth albo przynajmniej Johnny Depp. A nazywam się jak ten polski aktor, który grał polskiego papieża. Cały naród kochał polskiego papieża; myślę, że sporo się z tego przeniosło na Piotra Adamczyka, tamtego aktora, a mnie ominęło. [Fragment z książki]

Pełna humoru powieść miejska, której akcja rozgrywa się we Wrocławiu. Po świecie mediów i męskich uniesień prowadzi nas Piotr Adamczyk, mężczyzna o nazwisku popularnego aktora. W wyniku szeregu pomyłek przychodzi mu zmierzyć się z blaskiem nie swojej sławy i zainteresowaniem nienależnych mu kobiet.

Pełna liryzmu, ale i erotyki powieść o totalnym pożądaniu i zagubieniu. O pożądaniu kobiet, sławy, sukcesów, a także codziennych przedmiotów. O zagubieniu w świecie zewnętrznym — w nadmiarze, który przytłacza, nie dając dobrej możliwości wyboru, ale i o zagubieniu w świecie wewnętrznym, we własnych słabościach.

Powieść przedstawia również obraz i skutki powszechnej tabloidyzacji, sięgającej już nie tylko mediów, polityki i życia codziennego, ale także relacji między ludźmi, w tym uczuć, zastępowanych przygodnym seksem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dobra Literatura, 2012

źródło okładki: www.dobraliteratura.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1233
ZielonaCytryna | 2012-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2012

Piotr jest redaktorem naczelnym jednej z wrocławskich gazet. Znikającym redaktorem naczelnym, należałoby dodać. Dlaczego znikającym? Cóż… jeśli nie ma cię w Googlach, nie istniejesz. A Piotr Adamczyk, dziennikarz, znika. Zdawałoby się jednak, że znika trochę nieświadomie, bo przecież tak naprawdę istnieje. Żyje i oddycha, uprawia seks (najczęściej z samym sobą) i cierpi na permanentną tęsknotę za Marysią Jezus, miłością ze swych młodzieńczych lat. Brak mu szczęścia, choć nie jest nieszczęśliwy, a kobiety w jego życiu zaczynają się na „M”. Marysia, Magdalena, Mariola, Marlena…

Wciąż jednak odczuwam dezorientację i zadaję sobie pytanie: czytam o autorze, czy o człowieku, którego na potrzeby tej książki Piotr Adamczyk wykreował i obdarzył swoim nazwiskiem? Czy gdyby w istocie pisał o sobie, z tak wielką łatwością przyszłoby mu opisywanie porannych wzwodów i radosnego onanizmu uprawianego zamiast porannej modlitwy? A może właśnie w tym rzecz, że autor napisał o sobie w taki sposób, by czytelnicy, zupełnie jak ja teraz, zastanawiali się nad tym? Nie, nie potępiam bynajmniej prozy dosadnej i erotycznej. Nie chcę, by ktokolwiek wyciągnął z moich wywodów pochopne wnioski. Język Adamczyka jest niezwykle wyrazisty i barwny - taki, jaki najbardziej lubię. Przypomina mi Sieniewicza, Witkowskiego, Drotkiewicz i fantastyczną powieść "Biało-czerwony" Dawida Bieńkowskiego – prozę, którą nie każdy jest w stanie językowo strawić (z tego względu często jest niesłusznie słabo oceniana), a która mnie rozpieszcza i nieustannie zdumiewa. Umiejętność budowania zaskakujących konstrukcji słownych i talent do wplatania w tekst wielu kulturowych odniesień – ja to kupuję. I kupuję to także w wydaniu Adamczyka. Jest rewelacyjny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kosogłos

Ostatnia już (niestety) książka z trylogii Igrzyska Śmierci. Najbardziej waleczna i krwawa, ale też najbardziej antywojenna ze wszystkich doty...

zgłoś błąd zgłoś błąd