Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obłęd tom 1. Tropiony i osaczony

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
8,08 (204 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
33
8
66
7
41
6
16
5
4
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8306001885
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Katarzyna

Inne wydania

 

źródło okładki: http://www.mksiazek.home.pl/bookstore/1916/95777_0.jpg

Brak materiałów.
książek: 7458
Antoni Leśniak | 2014-02-24
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

Mroczna, tajemnicza, na pograniczu realności i świata ułudy, ale takiego świata, o którego istnieniu wydaje się nam, że sporo wiemy, choć go nie rozumiemy. To takie niezwykłe, bo kiedy zazwyczaj kategoryzujemy wirtualne światy, to wkraczamy najczęściej w przestrzeń związaną z baśniami, bajkami, czy fantasy, a tutaj też mamy do czynienia z takim wymiarem, ale osadzonym w doświadczeniu realnych przeżyć ludzkiego umysłu. Inny równoległy świat.Często ta przestrzeń jest pozytywna, o ile dotyka takiej rzeczywistości jak wyobraźnia. Wtedy mózg pracuje i to na pełnych obrotach. Tu jednak mamy do czynienia z umysłem, który zachorował. I wszystko czego doświadcza, co widzi, i co, jak myślę, czuje, to właśnie ułuda, halucynacja, iluzja. Ale dlatego tak bardzo groźna to choroba, bo osadzona na rzeczywistości, balansująca na czymś, co uchwytne, nie uciekająca bowiem od niej, ale z niej korzystająca, choć ją zmienia, deformuje i mutuje chorobowo. A my patrzymy i jesteśmy bezsilni, bezradni, nie mocni. Problem szaleństwa, które ogarnia człowieka ma wiele rożnych ujęć w literaturze, Zjawisko przecież znane już starożytnym, choć wtedy jeden jedyny raz w dziejach ludzkości bycie szalonym było uznawane za wyróżnienie i za przejaw szczególnej wielkości człowieka obdarzonego jedynym w swoim rodzaju darem, jakim jest bezpośrednia łączność z bogami i duchami, które w ten sposób komunikują się z nami. Stan ten próbowano później osiągnąć korzystając z coraz lepszej interpretacji otaczającej nas natury. Indianie zażywali peyotl, by osiągnąć stan oszołomienia i utraty rozumności, bo tylko wtedy mogli się wzbić do pełnej jedności z tym, co poza nami. Później wymyślono sztuczny, chemiczny sposób osiągania szaleństwa, czyli rozpowszechnione dziś na przemysłową skale rożnego typu narkotyki, pigułki, które czynią nas bogami. Prawdziwe przypadki chorobowe uzyskały tez społeczną opiekę i zagwarantowane leczenie, gdyż uznano, że jest to choroba, którą z rożnym wprawdzie skutkiem można jednak próbować leczyć. Dziś znamy wiele przyczyn i wiele sposobów, od najbardziej drastycznych, ujętych też w literaturze, jak lobotomia - kłania się Lot nad kukułczym gniazdem, po mniej inwazyjne, jak ziołolecznictwo czy pełne wyciszenie i spokój oferowane w odosobnionych, ale komfortowo wyposażonych obiektach – klinikach. Depresja jest dziś jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób, jej objawy często przypominają pogrążanie się umysłu w szaleństwie. Schizofrenia, ale i Alzheimer, to najbardziej rozpowszechnione przypadki chorobowe powiązane z szaleństwem, a często będące powodem depresji, to wszystko się przenika, jedna choroba warunkuje czy wymusza drugą. Dochodzenie do szaleństwa, wszystko, co z tym jest związane, do tej pory opisywano niejako z góry. Oto mamy przypadek i nim się zajmujemy, analizujemy, badamy na podstawie zewnętrznych opisów, karty z historią choroby. Tu, bazując na poły na autobiograficznych wątkach, poznajemy ukryty świat choroby od środka, od strony pacjenta, który w nią się stacza, wchodzi, walczy, przegrywa i znów wychodzi na prostą. Długotrwałe zmagania i przenikliwy, prawdziwy obraz tego, co dokonuje się w umyśle pogrążającego się w szaleństwie człowieka, widzącego, jak szaleństwo go ogarnia. Niesamowita lektura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazda spadająca za dnia 2

ZAGUBIONA Wraz z drugim tomem akcja „Gwiazdy spadającej za dnia” zaczyna się komplikować. Główna bohaterka coraz bardziej gubi się we własnych uczuci...

zgłoś błąd zgłoś błąd