Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hanka. Historia pewnego pałacu.

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
6,93 (30 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
6
7
3
6
6
5
2
4
0
3
0
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hanka. Historia pewnego pałacu.
data wydania
ISBN
9788378050872
liczba stron
312
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
Bilka

Jak twierdzi tytułowa bohaterka Historii pewnego pałacu, każde miasteczko powinno mieć swoją tajemnicę, żeby w jakiś sposób przyciągać turystów. Dzięki temu zawsze tętni życiem, a ludziom żyje się dostatnio, co dla Hanki ma szczególne znaczenie, ponieważ jej rodzina od lat prowadzi restaurację Stary Dąb. Tym razem chodzi o pałac i zaginiony skarb samozwańczego księcia, o rodzinną klątwę i...

Jak twierdzi tytułowa bohaterka Historii pewnego pałacu, każde miasteczko powinno mieć swoją tajemnicę, żeby w jakiś sposób przyciągać turystów. Dzięki temu zawsze tętni życiem, a ludziom żyje się dostatnio, co dla Hanki ma szczególne znaczenie, ponieważ jej rodzina od lat prowadzi restaurację Stary Dąb. Tym razem chodzi o pałac i zaginiony skarb samozwańczego księcia, o rodzinną klątwę i zagadkę, która prowadzi aż na Czarny Ląd i sięga czasów, gdy biały człowiek dopiero odkrywał te tereny. W taką to historię wplątani zostają Hanka oraz jej wierny przyjaciel Staszek. Wszystko zaczyna się od włamania do szkoły, gdy nieznani sprawcy kradną z gabloty opowiadanie, które nasi bohaterowie napisali kilka lat wcześniej, a w którym puszczając wodze fantazji (choć może nie do końca), podali własny pomysł, jak dotrzeć do skarbu. Jednocześnie do miasteczka przybywa tajemniczy Adam i wynajmuje pokój w rodzinnym domu Hanki. Kiedy zaś rodzice wyjeżdżają na urlop, Hanka ma wrażenie, że jej życie staje się aż nazbyt intensywne: musi poprowadzić restaurację, musi zweryfikować swoją opinię na temat skarbu, który wcześniej uważała za nieszkodliwą bajkę, musi rozgryźć tajemniczego Adama i kolejnych dziwnych ludzi, którzy zjeżdżają do miasteczka, a przede wszystkim musi uporządkować swoje uczucia, bo sama już nie wie, czy woli, by Stach pozostał jej przyjacielem, czy stał się kimś więcej. Na szczęście zawsze może liczyć na niezawodną pomoc ukochanej babci Lusi, a także na swoje zdolności. Hanka potrafi bowiem odczytywać cudze emocje, wie, kiedy ktoś kłamie, a kiedy mówi prawdę, z wyprzedzeniem zna słowa, które za chwilę padną w rozmowie. Doprawdy niezwykła dziewczyna.
Hanka Moniki Szczesiak to znakomicie opowiedziana, wciągająca historia. Autorka ma dar snucia intrygujących opowieści, a jednocześnie kreowania frapujących bohaterów, których poczynania śledzimy z zapartym tchem. Przygoda goni przygodę, rozwiązana zagadka prowadzi do następnej. Barwny język i zabawne dialogi tylko potęgują przyjemność czytania. Hanka. Historia pewnego pałacu to opowieść, którą pokochamy od pierwszej strony, a czytając ostatnią, poprosimy o więcej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-08-25
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2012

Miasteczko, które znacie od dziecka. Tajemnicza legenda i skarb, który zawsze przyciągał turystów. Codzienność. Jednak w pewne wakacje zaczynają się dziać dziwne rzeczy, czyżby nastała pora na zgłębienie historii Bronka i Anny? Żeby się o tym przekonać zapraszam do lektury Hanka. Historia pewnego pałacu.

Autorka, Monika Szczesiak, to urodzona w Kutnie, córka malarza i rzeźbiarki. Pochodzi z arystokratycznej rodziny. Napisała książkę, która idealnie nadaje się zarówno dla młodzieży jak i całkiem dorosłych ludzi.

To współczesna powieść przygodowa, z miłosnymi wątkami i historią w tle. Porywająca już od pierwszych stron. Trzymająca w napięciu, aż do ostatnich. Znajdą tu coś dla siebie, zarówno miłośnicy przygód, jak i przyjemnej lektury. Powinna trafić w gusta zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Dobra na plażę, ale i na wieczorne czytanie. Intrygująca i wciągająca.


Główną bohaterką, jak można się domyślić po tytule, jest Hanka. Młoda kobieta, która wiedzie dość poukładane życie. Ma przyjaciela Stanisława, babcię Lusię, która zawsze upichci dla niej coś dobrego i rodziców, którzy prowadzą lokalną restauracyjkę. Nachodzi lato 2011. I nagle cały uporządkowany świat Hani się zmienia. Ktoś włamuję się do szkoły, aby ukraść opowiadanie napisane przez dwójkę dzieci kilkanaście lat wcześniej. W mieście zaczynają się pojawiać dziwne osoby. Dochodzi do włamań. I jeszcze ten tajemniczy pisarz, Adam, który zamieszkał u babci głównej bohaterki. Ktoś najwyraźniej, chce odnaleźć skarb księcia Bronka. Czy mu się uda?

Główni bohaterowie, to dość szczegółowo opisane postacie, które mają własne charaktery, co powoduje, że są dość unikatowi, oryginalni. Mamy Hanię, która prowadzi narrację w całej książce. Jest trochę zagubiona, lubi panikować, trochę tchórzliwa i zdecydowanie nie potrafi kontrolować swoich emocji. Ale to nie wszystko, ma pewien dar... Jeśli chcecie się dowiedzieć jaki, zajrzyjcie do książki. Stasio, to rudzielec, przyjaciel od piaskownicy. Wysportowany, pochodzący z dobrej rodziny młodzieniec, czasem trochę rozemocjonowany. No i Adam, tajemniczy, czarujący i skrywający pewną ważną historię swojej rodziny. Ci bohaterowie połączą swoje siły, aby zapewnić miastu bezpieczeństwo i uratować swoich sąsiadów, państwa Bladów.

''-Rozsądek jest duszą z podciętymi skrzydłami- skwitował.- A ja chcę, żeby moja unosiła się teraz w przestworzach i przywróciła moje ciało do życia. Umarłem na chwilę i urodziłem się na nowo."

Bohaterowie rzeczywiście są dobrze napisani, ale jak wiadomo, jedni wywołują u nas pozytywne emocje, innych po prostu nie lubimy. W tym wypadku, Adam nas fascynuje, Hanka nieco drażni swoim zachowaniem, a Staszek irytuje. Ważne jednak, że te postaci są na tyle barwne, że czujemy z nimi pewną więź. Że potrafi się do nich jakoś ustosunkować, że nie są nam obojętni. Bo nie ma nic gorszego, niż nijakość.


Kiedy przyjrzymy się językowi i stylowi tej książki będziemy mieć mieszane uczucia. Występują w niej malownicze epitety, które pozwalają nam idealnie wyobrazić sobie bohaterów, miejsce i sytuację. Mamy narrację pierwszoosobową, co wiąże się z adekwatnym językiem jakim posługuje się Hanka. Rzeczywiście jest to styl, który mogłaby przyjąć młoda kobieta. Pełen emocji, porównań, ekspresywności. Jednak z drugiej strony, napotkałam wiele błędów frazeologicznych, interpunkcyjnych, czy językowych. Nie mówię, że to wina autorki (raczej korektora), ale czasem aż przeszkadzały w czytaniu. Były kontrastem wśród pięknych opisów.

Jedną z najlepszych stron Hanki, jest szybkość i płynność akcji. Nie mamy czasu na złapanie oddechu między kolejnymi stronami. To jak jazda kolejką górską. I to jest zdecydowany plus. Intryga, tajemnica i napięcie, towarzyszą nam cały czas.


Hanka. Historia pewnego pałacu, wyróżnia się na tle innych, podobnych książek, przede wszystkim, właśnie splotami akcji, trzymaniem w napięciu, nie obniżaniem poziomu i zagadkami, których jest wiele. Ciekawym aspektem jest sama historia miasteczka i zamku, czy rodzinnego skarbu i klątwy. Fani Indiany Jonesa, na pewno się nie zawiodą.

Jeśli chodzi o zakończenie, to myślę, że jest ono na tyle otwarte, że mogłaby powstać kolejna część. Nie wszystkie wątki zostały rozwiązane i nie wszystko się odnalazło. Została pewna aura niedopowiedzeń, na które czytelnik sam może szukać odpowiedzi, albo poczekać na (miejmy nadzieję) dalsze części tej historii.

"W pośpiechu ruszyłam w stronę miasta. Adam razem ze Stanisławem spoglądali jeszcze długo w moim kierunku. Czułam się z tym mało komfortowo. Cały czas zastanawiałam się nad tym, jak prezentuję się od tyłu. Kobiecy punkt widzenia na niektóre sprawy w niektórych momentach jest po prostu zaskakujący. "

Osobiście, uważam że, to ciekawa historia, która naprawdę wciąga czytelnika. Dobrze napisana i ciekawie opowiedziana. Oczywiście posiada pewne niedociągnięcia, ale nie w fabule, tylko raczej w wykonaniu. O autorce nie mogłam znaleźć za wiele informacji, ale z tego, co mogę wnioskować jest to jej debiut, i jak na debiut, to całkiem przyzwoita książkę, którą polecam każdemu, kto chce przeżyć przygodę z tajemniczymi kuframi, rodzinną klątwą i na dodatek lubi przyjemne opowieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

To, co wyczynia Zafon w czwartej części tetralogii o Cmentarzu Zapomnianych Książek, wbija w fotel. I kto, do jasnej anielki, jest właściwie autorem t...

zgłoś błąd zgłoś błąd