Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kochanie, zabiłam nasze koty

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
5,93 (2185 ocen i 269 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
75
8
269
7
440
6
598
5
312
4
179
3
138
2
69
1
46
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373923935
liczba stron
160
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski
dodała
dorsz

Tysiące wypitych kaw i herbat. Kilogramy zjedzonych czekolad. Setki obgryzionych paznokci. Jeden zniszczony laptop. Oto prawdziwe statystyki zza kulis powstawania najnowszej powieści Doroty Masłowskiej. Ostatecznie jednak- udało się. Jest. Kochanie zabiłam nasze koty to wypadkowa, jak to zwykle bywa z powieściami, przejęcia losem ludzkości i różnych osobistych udręk. W ingrediencjach znajdą...

Tysiące wypitych kaw i herbat. Kilogramy zjedzonych czekolad. Setki obgryzionych paznokci. Jeden zniszczony laptop. Oto prawdziwe statystyki zza kulis powstawania najnowszej powieści Doroty Masłowskiej.

Ostatecznie jednak- udało się. Jest.

Kochanie zabiłam nasze koty to wypadkowa, jak to zwykle bywa z powieściami, przejęcia losem ludzkości i różnych osobistych udręk. W ingrediencjach znajdą więc Państwo moje zmęczenie radioaktywnymi miastami i moje zmęczenie radioaktywną sobą. I moje urzeczenie morzem jako tworem w sposób doskonały i beztroski łączącym w sobie bezkres i ściek. Wreszcie- bezustanne zadziwienie kondycją duchową nowego człowieka. Człowieka wolnego, żyjącego poza takimi anachronicznymi, zaśmiardującymi molami kategoriami jak duchowość, religia, polityka, historia.

Człowieka w związku z tym bezjęzykowego, człowieka którego mową ojczystą jest Google Translator. Aktualnie mam więc nadzieję że będą lubili Państwo moją nową książkę.

I że zrobi ona Państwa dzień.

 

źródło opisu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc, 2012

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/566/Dorota-Maslowska-Ko...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 614
Degamisz | 2017-04-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia 2017

To druga po „Wojnie polsko – ruskiej” książka autorstwa Masłowskiej, którą przeczytałem. I druga, która mi się niesamowicie spodobała. A przyznać trzeba, że Masłowska nie uznaje półśrodków i takich ma też odbiorców – albo reagujących na jej twórczość niesamowicie entuzjastycznie, albo oponentów wrzeszczących, że to nienormalny bełkot (cytując z jakiegoś forum).

Mnie Masłowska urzekła swoją elastycznością językową, brawurą, piekielną inteligencją i niesamowitym poczuciem humoru. Uwielbiam jej powiedzenia, porównania, dialogi, ten cały absurd, który się z tego wylewa. Bardzo podoba mi się forma jej powieści, sposób prowadzenia narracji, budowanie i opowiadanie fabuły. Jest w tym kompletnie nieobliczalna, ale z drugiej strony niesamowicie konsekwentna.

Gdzieś kiedyś natknąłem się też na opinię o jej powieściach, że to nic innego jak dziwne, nierzadko pokręcone narkotyczne wizje. Coś w tym jest, bo perypetie Farah, Joanne, autorki i całej rzeszy postaci drugoplanowych przywodzą na myśl członków Monty Pythona po zażyciu zbyt dużej ilości LSD. Co nie zmienia faktu, że - i tu się powtórzę – zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie.

Ja po prostu lubię takie rzeczy, takie trochę niedopowiedziane, szalone, noszące znamiona jakiegoś eksperymentu, pełne absurdu, groteski i czarnego humoru. Masłowska jest w tym znakomita. I jeśli „Paw królowej” jest podobny do „Wojny” i „Kochanie, zabiłam nasze koty” to zupełnie nie dziwi mnie przyznana autorce nagroda Nike. Tak jak nie dziwi mnie też to, że twórczością Masłowskiej zachwycił się sam Sławomir Mrożek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Thunderhead

Co ja mogę powiedzieć... Neal Shusterman jest geniuszem. Lektura obowiązkowa. Kac książkowy gwarantowany.

zgłoś błąd zgłoś błąd