Savages: ponad bezprawiem

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,55 (211 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
36
7
56
6
60
5
25
4
11
3
4
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Savages
data wydania
ISBN
978-83-240-2268-7
liczba stron
320
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Tarantino literatury zaprasza do świata dzikich, którzy żyją wśród nas - lektura obowiązkowa dla wielbicieli serialu Breaking Bad! Jedna z 10 najlepszych książek 2010 roku Według „New York Timesa” Powieść, która zachwyciła Olivera Stone'a: już wkrótce film z Beniciem Del Toro, Johnem Travoltą i Salmą Hayek Ben i Chon hodują najlepszą trawę w mieście. Ich towar to bajka. Biznes kręci się...

Tarantino literatury zaprasza do świata dzikich, którzy żyją wśród nas - lektura obowiązkowa dla wielbicieli serialu Breaking Bad!

Jedna z 10 najlepszych książek 2010 roku Według „New York Timesa”

Powieść, która zachwyciła Olivera Stone'a: już wkrótce film z Beniciem Del Toro, Johnem Travoltą i Salmą Hayek


Ben i Chon hodują najlepszą trawę w mieście. Ich towar to bajka. Biznes kręci się jak należy. Poza tym jest Ofelia, kochają ją obaj. Dzika miłość, dziki seks, dzika zabawa. A jednak: nie można żyć poza prawem i się nie ubrudzić. Ten świat nie jest placem zabaw. Tu rządzi prawo dżungli i ... Elena, szefowa narkotykowego kartelu z Meksyku, która już posyła zimnego jak głaz Lado z wiadomością, której ignorować nie należy.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1080

Dzikość współczesności

Powieść Dona Winslowa „Savages: ponad bezprawiem” brałam do rąk z pewnym niepokojem. Film Olivera Stone’a na jej podstawie został raczej chłodno przyjęty przez widzów i krytyków, i choć wiem, że nie należy oceniać książki po jej ekranizacji, to jednak miałam obawy, czy aby nie zanudzę się podczas lektury. Jednak za sprawą oryginalnego sposobu narracji, szybko wsiąkłam w atmosferę tej historii i z miejsca polubiłam tytułowych „dzikusów” (z ang. „savages”).

Historia jest prosta: dwóch młodych mężczyzn – stroniący od przemocy Ben i uzależniony od wojennej atmosfery Chon – zarabiają na handlu specyficznymi mieszankami marihuany. Są dzięki temu obrzydliwie bogaci. Nic dziwnego, że lgnie do nich taka dziewczyna jak O. Ofelia, bo tak jej naprawdę na imię, jest klasyczną rozpieszczoną dziewczyną z zamożnego domu – całymi dniami potrafi robić zakupy i oglądać talk-showy, a jej największym marzeniem jest zostać gwiazdą reality show. O jest spoiwem między mężczyznami – oni ją kochają, ona kocha ich, a żadnemu takie bycie w trójkącie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Wspólny seks, wspólne imprezy, wspólne odloty pod wpływem odurzających mieszanek, mają swój urok. Można powiedzieć, że ich życie to sielanka, zwłaszcza, że przyszło im żyć pod słonecznym niebem Kalifornii. Ale sielanka ta dobiega końca, kiedy biznes Bena i Chona chce przejąć potężny meksykański kartel narkotykowy. Kartą przetargową staje się O, więc chłopcy zrobią wszystko, by ją ochronić.

Fabuła może wskazywać, że...

Powieść Dona Winslowa „Savages: ponad bezprawiem” brałam do rąk z pewnym niepokojem. Film Olivera Stone’a na jej podstawie został raczej chłodno przyjęty przez widzów i krytyków, i choć wiem, że nie należy oceniać książki po jej ekranizacji, to jednak miałam obawy, czy aby nie zanudzę się podczas lektury. Jednak za sprawą oryginalnego sposobu narracji, szybko wsiąkłam w atmosferę tej historii i z miejsca polubiłam tytułowych „dzikusów” (z ang. „savages”).

Historia jest prosta: dwóch młodych mężczyzn – stroniący od przemocy Ben i uzależniony od wojennej atmosfery Chon – zarabiają na handlu specyficznymi mieszankami marihuany. Są dzięki temu obrzydliwie bogaci. Nic dziwnego, że lgnie do nich taka dziewczyna jak O. Ofelia, bo tak jej naprawdę na imię, jest klasyczną rozpieszczoną dziewczyną z zamożnego domu – całymi dniami potrafi robić zakupy i oglądać talk-showy, a jej największym marzeniem jest zostać gwiazdą reality show. O jest spoiwem między mężczyznami – oni ją kochają, ona kocha ich, a żadnemu takie bycie w trójkącie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Wspólny seks, wspólne imprezy, wspólne odloty pod wpływem odurzających mieszanek, mają swój urok. Można powiedzieć, że ich życie to sielanka, zwłaszcza, że przyszło im żyć pod słonecznym niebem Kalifornii. Ale sielanka ta dobiega końca, kiedy biznes Bena i Chona chce przejąć potężny meksykański kartel narkotykowy. Kartą przetargową staje się O, więc chłopcy zrobią wszystko, by ją ochronić.

Fabuła może wskazywać, że „Savages” to książka jakich wiele, niczym się nie wyróżniająca. Tymczasem książkę docenią nawet najbardziej wymagający czytelnicy. Jej siłą jest bowiem niebanalny styl i żywy język. Pojęcie „lekkość pióra” jeszcze nigdy nie wydawało mi się bardziej adekwatne niż w przypadku Dona Winslowa i jego powieści. Narracja w czasie teraźniejszym, zwracanie się do czytelnika, krótkie zdania, bardzo krótkie i fragmentaryczne rozdziały, liczne retrospekcje, zabawy z formą takie jak dzielenie wierszy, wyliczenia czy stosowanie skrótów – te cechy prozy Winslowa decydują o dynamicznym tempie książki i sprawiają, że kolejne strony pochłania się jak kolejne kostki naprawdę dobrej czekolady. Lektura „Dzikusów” jest tak wciągającą przyjemnością również ze względu na język, jakim posługuje się jej autor – żywy, obrazowy, przepełniony wulgaryzmami, zwrotami potocznymi – słowem przystający do naszych czasów. Także sami bohaterowie zdobywają zainteresowanie czytelnika. Są to nietuzinkowe postaci, które Winslow kreśli z dużym poczuciem humoru.

„Savages” to gotowy scenariusz filmu. Niektóre sceny są tu nawet rozpisane z podziałem na role i opatrzone wyjaśnieniami w postaci specyficznych didaskaliów. Książkę nawet czyta się trochę tak jakby oglądało się film – przed oczami przesuwają się dynamicznie kolejne sceny, skąpane w blasku kalifornijskiego słońca, które pięknie wygląda w kadrze. Specyficzna konwencja książki zdaje się być odpowiedzią (nawet jeśli nie zamierzoną) na zapotrzebowania dzisiejszego czytelnika, który jest coraz bardziej zabiegany i nie ma czasu na czytanie długich powieści ze zbędnymi opisami. Chce treści szybkiej do przyswojenia, konkretnej, ale jednak nie głupiej. I Winslow mu ją daje. Jednocześnie podejmuje się w swojej książce także krytyki konsumpcyjnego stylu życia, którego ucieleśnieniem jest Ofelia. Ta świetnie napisana postać jest ciekawa z socjologicznego punktu widzenia, będąc prawdziwie wiarygodną reprezentantką pokolenia Y nazywanego w USA pokoleniem japonek i iPadów. Winslow drwi sobie także z Facebooka, polityków czy religii, wyśmiewa amerykański styl życia i obnaża absurdy otaczającego nas świata.

Co niesłychanie ważne, „Savages” portretuje skorumpowany i bezwzględny świat gangów narkotykowych, które naprawdę, gdzieś tam, za odległą granicą, istnieją. Autor opisuje ten skrawek świata, który jest otoczony legendą, okryty niesławą i w którym nikt z nas prawdopodobnie nie chciałby się znaleźć. A jednocześnie kibicujemy trójce głównych bohaterów, choć przecież sami do grzecznych nie należą. Każdy z nich, nawet wyrachowana szefowa kartelu, Elena, ma w sobie rys człowieczeństwa, który nie pozwala ich oceniać całkowicie negatywnie. Autor przedstawia zresztą drugą stronę medalu, jeśli chodzi o narkotyki – nie dramat człowieka uzależnionego, lecz życie ludzi, którzy na narkotykach zarabiają. A ich dramaty i dylematy wyglądają zupełnie inaczej.

Don Wislow „Dzikusami” dobrze wpisuje się w czasy, gdy triumfy w box office’ach święci Tarantino, w telewizji bryluje serial „Breaking Bad”, a miliony czekają na nową książkę Chucka Palahniuka. To książka, która z jednej strony jest czystą rozrywką, z drugiej jednak strony stanowi wartościowy komentarz do rzeczywistości, w której żyjemy. Warto przeczytać.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 39
BubbaHoTep | 2019-09-25
Na półkach: Przeczytane

Dlaczego z tak dobrej powieści powstał tak zły film... Winslow ma swój styl, który bardzo lubię i nawet jeśli gdzieś pod koniec traci tempo to i tak czyta się bardzo dobrze!

książek: 1172
Videl | 2019-01-05
Przeczytana: 04 stycznia 2019

Genialna książka :) Myślałam, że opinie o tym, że jest ,,w stylu Tarantino" są przesadzone ale tak nie jest. Fantastyczne postacie, zwroty akcji od których nie można się oderwać. Prawdziwa ,,dzika" historia o dzikim świecie karteli narkotykowych, gangów, zabójstw, porwań i oszustw. Jakby to określił Chon - ,,dzikusów" :)

książek: 1364
Moniss | 2018-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

Don Winslow w swoim dorobku ma już sporo napisanych kryminałów/ thrillerów i to w zadziornym stylu, dziwię się że w Polsce jest mało popularny.
"Savages" to moje pierwsze spotkanie z "Tarrantiono literatury" i już od pierwszej kartki wiedziałam, że dobrze trafiłam. Powieść jest wciągająca, dynamiczna, wulgarna, brutalna i uzależniająca. Świetnie nadaje się na reset, a potem tylko chce się więcej.

książek: 3104
geokuba | 2018-05-08
Przeczytana: 08 maja 2018

Ponoć pierwsze zdanie w książce jest kluczowe. Tutaj zajmuje ono całą stronę: „Pierdolcie się”.
Od razu otworzyło zamek mego serca.

Moja pierwsza książka tego Autora i jestem pod wrażeniem. Facet trafia w mój czuły punkt operując zupełnie innymi środkami niż byłem przyzwyczajony. Opowiadając, zwraca się bezpośrednio do czytelnika: rozumiecie? czujecie to? Albo prowadząc dialog z czytelnikiem:

„W Iraku i w Afganistanie giną ludzie, a w prasowych nagłówkach króluje Anna Nicole Smith.
Kto taki?
No właśnie.”

Rewelacyjna lektura. Miałem niezłą frajdę w czasie jej lektury. Uwielbiam takie książki.

Nawet wybrałem do niej ciekawe piwo. Ale o tym to tu:
http://dzikabanda.pl/teksty/felietony/pijac-ksiazki-czytajac-piwa-s02e08/

książek: 1395
hanterkaa | 2018-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2018

Na pewno nie popieram decyzji o uznaniu powieści Winslowa za jedną z dziesięciu najlepszych książek 2010 roku przez "New York Timesa".Książka nie zaskoczyła mnie w żaden sposób.Mamy tu do czynienia z nieskomplikowaną fabułą,płytkimi wątkami i kiepskimi dialogami.Ale niekiedy zwroty akcji zaskakują a bohaterów trudno nie polubić.To dwie rzeczy,do których nie mogę się zbytnio przyczepić.Książkę czyta się szybko,ale w moim przypadku nie z powodu zaciekawienia tylko szybkiego jej zakończenia.

książek: 473
Karolina Stopyra | 2017-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2017

Wciągająca! Czasami gubiłam na chwilę wątek - to skutek zbyt szybkiego czytania, czy charakterystycznego łamania zdań? Następny przystanek - film.

książek: 811
Crimelpoint | 2017-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2017

Sięgnęłam po tę książkę ze względu na film, który chciałam obejrzeć. Jednak muszę powiedzieć, że zdecydowanie nie są to moje klimaty. Choć książkę czytało się szybko, była ona po prostu nudna.

Rozdziały są bardzo krótkie, powieść ta też nie jest długa, więc jest to lektura na kilka godzin. Jednak w ogóle mnie nie wciągnęła. Nie było tutaj nic, na co bym czekała. Naprawdę się zawiodłam.

książek: 70
Marcin | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niedłużąca się historia o przyjaźni, miłości i interesach. Trochę pieprzenia, bluzgów, okrucieństwa i oczywiście wielorakiego, tytułowego barbarzyństwa. Po prostu historia z morałem.

książek: 985
nadzieja1925 | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 18 października 2016

„Tak jak dzikusy. Jak piękni, wspaniali dzicy ludzie.”
Świat dzikich ludzi. Wojny narkotykowe. O!
„Miłość jest źródłem siły. Miłość jest źródłem słabości.”

U Bena i Chona trawka jest zawsze najlepsza. Gdy pewnego dnia meksykański kartel proponuje im współpracę, a oni odmawiają, świat dzikich ludzi staje się jeszcze bardziej dziki. Teraz stawka jest wysoka, gdyż Ofelia (dziołszka obu panów) zostaje porwana. W czasie szalonych poczynań chłopaków, O leży sobie w łóżku wraz z telewizją i internetem, czekając na wybawienie. Koniec.

Nie mój styl, nie ten gatunek. Przeżyłam, przeczytałam, ale szału nie było.

książek: 284
Kaśka97 | 2016-08-01
Na półkach: Przeczytane, 2016

Z opisu na książce zapowiadało się na bardzo zabawną i ciekawą lekturę jednak bardzo się rozczarowałam. Wszystko działo się za szybko i tak chaotycznie, że czasami naprawdę nie wiadomo kto jest kim (oprócz głównych bohaterów). Nie zachwycił mnie styl pisania i koncepcja na tą książkę. Sama historia miała potencjał ale tak jakby nie został on wykorzystany.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd