Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Orkan na Jamajce

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
6,57 (168 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
31
7
41
6
43
5
19
4
8
3
7
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A High Wind in Jamaica
data wydania
ISBN
9788374149150
liczba stron
256
język
polski

Inne wydania

Wyobraźcie sobie Piotrusia Pana, który z ofiary staje się prześladowcą kapitana Haka, w przypływie złego humoru dręczy Dzwoneczka, a na koniec puszcza z dymem całą Nibylandię. Mógłby wówczas dołączyć do bohaterów tej książki - dzieci płynących do Anglii ze zniszczonej huraganem Jamajki. Uprowadzone przez piratów, na początku zupełnie nie zdają sobie z tego sprawy, zaś piraci - na swoje...

Wyobraźcie sobie Piotrusia Pana, który z ofiary staje się prześladowcą kapitana Haka, w przypływie złego humoru dręczy Dzwoneczka, a na koniec puszcza z dymem całą Nibylandię. Mógłby wówczas dołączyć do bohaterów tej książki - dzieci płynących do Anglii ze zniszczonej huraganem Jamajki.
Uprowadzone przez piratów, na początku zupełnie nie zdają sobie z tego sprawy, zaś piraci - na swoje nieszczęście - zatracili już krwiożerczość. Pozostawione samym sobie dzieci wprowadzają własne zasady, wśród których naczelną jest brak zasad, i tworzą amoralny, irracjonalny świat, w którym może się zdarzyć wszystko.
Od pierwszego wydania książki upłynęło ponad osiemdziesiąt lat, ale wciąż świeży i porywający wydaje się zarówno pomysł, jak i wykonanie, a antycypująca Goldingowskiego Władcę much wizja dziecięcego świata wciąż przeraża.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1372

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1372

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 626
nikalil | 2012-08-13
Przeczytana: 12 sierpnia 2012

Orkanem nazywamy odmianę huraganu, jednak to nie on jest głównym bohaterem książki Richarda Hughesa. Niszczycielski wiatr zapoczątkował przygodę młodych bohaterów. Lawina toczących się w następstwie wydarzeń tworzy fabułę powieści, której zdecydowanie nie można zaliczyć do kręgu literatury dziecięcej. Opowiada ona bowiem o brutalności najbardziej niewinnych z pozoru istot...

Dla dzieci Jamajka była rajem, Anglia – mitem, legendą. Urodzili się zbyt późno, by pamiętać kraj, z którego pochodzili ich rodzice. Wchodząc na statek płynący do Londynu ruszali więc w nieznane, rozpoczynali podróż życia z końcem istniejącym dotąd tylko w ich wyobraźni. Zanim jednak mogli stanąć na lądzie i zatopić się w codzienności, spędzili na morzu więcej czasu, niż planowali, a to za sprawą zupełnie prawdziwych piratów, przez których zostali uwięzieni.

Chociaż oczywistym wydaje się to, kto w opowieści Hughesa jest czarnym charakterem, a kto ofiarą, pewny siebie czytelnik powinien na chwilę wstrzymać się z osądem. Jak się bowiem okazuje, nie dzieci padły ofiarą piratów, a wręcz przeciwnie. To ci najmłodsi myślą jak szaleńcy, są bezwzględni w uczuciach i ocenie rzeczywistości. Morderstwa, kłamstwa, zazdrość to w ich świecie codzienność. Bez głębszego zastanowienia ranią śmiertelnie bezbronnego, skrępowanego człowieka i zapominają imienia chłopca, który kiedyś był ich bratem. Nie mają jeszcze w głowach jasnego podziału na dobro i zło i być może nawet nie zdają sobie sprawy z własnej brutalności.

Dość nietypowe odwrócenie ról napawa grozą. Nie sposób powstrzymać się przed zadawaniem pytań. Skąd w dzieciach tyle zła? Czy prawo moralne, które przecież powinno rozwijać się w nas już od urodzenia, jest tak naprawdę wyłącznie cechą społeczną wymagającą ćwiczenia, uczenia się i rozwijania? Orkan na Jamajce to wyjątkowo niesentymentalny obraz okresu w naszym życiu, który jest postrzegany jako ten najbardziej niewinny. Jak się jednak okazuje, amoralność i dziecięcość to nie cechy przeciwne, mogą one współgrać ze sobą.

Rozpoczynająca się jak bajka opowieść o dzieciach spędzających czas nad wodą i uznających niewielkie trzęsienie ziemi za najważniejsze wydarzenie w ich życiu, wkrótce przemienia się w niepokojącą historię szaleńców nieczułych na śmierć i zniszczenie. Książka może zaskoczyć tych, którzy spodziewają się powieści przygodowej z piratami na pierwszym planie. Zdecydowanie więcej w niej momentów skłaniających do zastanowienia się nad naszą oceną dziecięcego świata i jego zepsucia niż opisów działań na morzu.

Książka już jakiś czas temu została zaliczona do klasyki literatury angielskiej, co dowodzi, że od lat trafia ona swoim przesłaniem do wielu czytelników i choćby dlatego warto się z nią zmierzyć. Nie poleciłabym jej tym, którzy nie przepadają za nadmiarem opisów, bo ta forma zdecydowanie dominuje nad dialogami w całej powieści. Wszyscy inni powinni czuć się zachęceni, bo Orkan na Jamajce to naprawdę dobra, wartościowa propozycja w sam raz dla miłośników klasycznej literatury, ale nie tylko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ponad wszystko

Dla mnie to książka o rodzinie, nawet jeśli pojawiają się w niej dysfunkcje przejawiające się zbytnią troską czy skrajnie przemocą. To też książka o p...

zgłoś błąd zgłoś błąd