Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 665 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Pięćdziesiąt twarzy Greya

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Monika Wiśniewska
tytuł oryginału
Fifty Shades of Grey
seria/cykl wydawniczy
50 odcieni tom 1
wydawnictwo
Sonia Draga
data wydania
ISBN
9788375085563
liczba stron
608
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
kategoria
romans
język
polski
typ
papier
dodała
pastelova
5.78 (15267 ocen i 2367 opinii)

Opis książki

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuj...

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 69
Magrat | 2012-07-25
Na półkach: Przeczytane

Napiszę krótko. Książka to fanfic, w dodatku wyjątkowo marnie napisany. Nic dziwnego, skoro oryginalnie powieść wzorowana była na Zmierzchu. Nie rozumiem zupełnie osób, które mogą się tym zachwycać, szczególnie biorąc pod uwagę to, że seks opisuje w sposób krzywdzący dla kobiety.

książek: 716
e_sz | 2012-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2012

O "50 twarzach Greya" słyszałam już od dobrych kilku miesięcy, mimo że książka ta nie została jeszcze wówczas wydana w polskiej wersji. Czytałam skrajne opinie na jej temat, co tylko dowodzi, jakie emocje potrafi wzbudzić. Zakładam, że można mieć do niej stosunek typu "love me or hate me", tutaj albo coś jest czarne albo białe. Na tytułową szarość nie ma wbrew pozorom miejsca. :-)
Oczywiście, swoim zwyczajem, musiałam osobiście sprawdzić, o co ten cały szum, inaczej nie byłabym sobą i nie dałoby mi to spokoju. Nie będę ukrywała, że od początku byłam nastawiona do tej książki trochę na "nie", ponieważ, chyba gdzieś pod skórą przeczuwałam, że to, co tak naprawdę sprzedaje się w tej książce, to nie dobre "pióro" autorki czy ciekawy język, a seks, wyuzdanie, wulgarność. I wiele się nie pomyliłam, instynkt mnie nie zawiódł. Mam do tej książki tyle uwag, że w pewnym momencie stwierdziłam, że nie jestem pewna, czy będę je umiała wszystkie ogarnąć, nie popadając w totalny chaos myśli i dissó...

książek: 286
Ewelina | 2012-09-20
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: 20 września 2012

Nie rozumiem fenomenu tej książki, ani wysokich ocen innych użytkowników. Idiotycznie napisana. Pisanie na takim poziomie obraża nas jako czytelników. Próbowałam. W połowie stwierdziłam, że szkoda czasu na takie bzdety i warto rozejrzeć się za czymś wartościowym.
Na koniec dodam, że temat dominacji seksualnej i kontrowersyjnej umowy nie wpłynął na moją ocenę. Bo nawet tak odważne, niecodzienne sytuacje i niebywałą rozkosz można było opisać w piękny, literacki sposób, co sprawiłoby, że nie odłożyłabym tej książki w połowie.

książek: 636
Tomek | 2013-01-13
Na półkach: Przeczytane

Zaznaczyłem jako "przeczytane" ale to tylko fragmenty. Będąc w jednym z polskich marketów, poszedłem na dział z książkami. Od razu rzuciła ma się w oczy półka z tą książką, która już wtedy była popularna więc postanowiłem po nią sięgnąć i sprawdzić na czym polega fenomen tej książki. Wybrałem przypadkowe strony z środka książki i przeczytałem trzy strony (czasami wybieram jakąś książkę i czytam jedną przypadkową stronę aby sprawdzić czy mi się spodoba). To co przeczytałem było nieporozumieniem więc wybrałem dwie inne strony które przeczytałem. To była tragedia! Książka ani odrobinę nie wciągnęła i jest napisana w dziwny oraz denerwujący sposób, w ogóle nie dało się jej czytać. Czytając ją myślałem, że zaraz rzucę nią o podłogę. Podobno to literatura erotyczna... erotyczna!? Już chyba dzisiejsze bajki dla dzieci są bardziej naszpikowane erotyzmem. Nie przeczytałbym jej w całości nawet gdyby mi ją dali za darmo i jeszcze zapłacili za przeczytanie. Gdzieś przeczytałem, że książka jest dob...

książek: 555
Karolina | 2012-10-04
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 02 października 2012

Niech Pan tego nie czyta! - chciałoby się sparafrazować ostrzeżenie z filmu 'Nic śmiesznego'. Tylko po co, skoro i tak większość z Was wiedziona dziwną ciekawością bądź przekorą sięgnie po tą pozycję :)

Książka jest typowym odmóżdżaczem. Musiałam przy jej okazji pożegnać się z paroma cennymi szarymi (sic!) komórkami. Ale po kolei: książka jest po prostu nudna. Nie da się ani poznać bohaterów (chyba że odnieść do Edwarda i Belli), bo są płascy, nijacy. Cały ten seks podkreślany w każdej recenzji - autorkę chyba peszą pewne sprawy i na pewno nie potrafi opisać samego aktu, nie mówiąc już o nazywaniu rzeczy po imieniu (męskość, kobiecość, TAM etc.). Mam wrażenie, że oni się tam po prostu na szybko ruchali jak króliki, a nie uprawiali wyrafinowany seks. A że tam przy użyciu zabawek (raz), czy wiązania (raz) czy klapsów. To od razu jest BDSM i SM? Hm... chyba niedouczona jestem. Tak czy owak, de Sade musi się w grobie przewracać!

O zgrzytanie zębami doprowadzał mnie jednak język. Bohaterk...

książek: 2279
kasandra_85 | 2012-11-03
Przeczytana: listopad 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/11/piecdziesiat-twarzy-greya-el-james.html

książek: 451
Yossa | 2012-09-17
Przeczytana: 16 września 2012

Wyobraźcie sobie, że gdzieś daleko, bo w Ameryce, żyje sobie niewinna studentka Anastasia i marzy o swoim księciu z bajki - na razie proste, jednak trudniej przyjąć już fakt, że książę AKURAT się zjawia i to nawet na 4 kołowym rumaku o dumnym i ociekającym bogactwem imieniu AUDI SUV. Nasza bohaterka pęka z zachwytu - "(...) troszczy się o mnie na tyle, żeby ratować mnie przed jakimś mylnie pojętym niebezpieczeństwem. To nie mroczny rycerz, ale biały rycerz w lśniącej zbroi, klasyczny bohater romantyczny, sir Gawain lub Lancelot."

Tak oto zaczyna się nasz romans, który spokojnie kwalifikuje się na dramat. Jestem zszokowana, ale nie tak, jak życzyliby sobie tego wydawcy, czytaliście przecież tył okładki "egzemplarz na minutę", "1000 egzemplarzy w zaledwie 7 dni" "niebagatelna kwota 5 milionów dolarów", wow, liczby potrafią zawrócić w głowie, szkoda że samo ich źródło już niezbyt.


50 odcieni głupoty w postaci czystej


Wątpliwe dzieło E L James to historia o dziewczynie masochistyczni...

książek: 243
Chain | 2012-10-09
Na półkach: Przeczytane

Gniot. Najstraszliwszy gniot z jakim miałam do czynienia.
Powiedzieć, że język tej książki jest ubogi, a charaktery płaskie i bez polotu to NIC nie powiedzieć.
Nigdy wcześniej nie widziałam takiego natężenia powtórzeń, nietrafionych zwrotów i nieudanych dialogów, jak w " Pięćdziesiąt twarzy Greya".
Główna bohaterka nijaka do granic możliwości, a tajemnicza i "przyciągająca", w zamyśle autorki, postać Greya wcale nie jest lepsza.

Jeśli ktokolwiek z Was jest ciekawy opisu scen erotycznych- zaufaj mi, drogi czytelniku, że sam byłbyś w stanie opisać takie sceny lepiej i wiarygodniej, niż zrobiła to autorka w swojej bzdurnej książce.

Naprawdę żal czytać.

książek: 583
trixie | 2012-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2012

"Pięćdziesiąt twarzy Greya", czyli przepełniona niezbyt dobrze opisanym erotyzmem książka dla fanek "Zmierzchu" oraz tajemniczych mężczyzn.

Grey jest młody, przystojny i bogaty. Ma Czerwony Pokój przeznaczony do zabaw z kobietami, szybowca, służbę i piękny dom. Może mieć wszystko.
Anastazja kończy studia, nigdy nie była w poważnym związku i jedzie przeprowadzić z panem Greyem wywiad w zastępstwie za chorą koleżankę.
Pana Greya intryguje nierozgarnięta dziewczyna, więc postanawia zrobić z niej swą Uległą.

Ta książka nie powinna była przynieść Erice Leonard wielkiej sławy oraz ogromnej fortuny. Ba, nie powinno się nawet dopuścić jej do druku, a tym bardziej do sprzedaży. Robienie bestselera z tak słabej pozycji literackiej jest wręcz grzechem.
Nie chodzi mi już nawet o opisy seksu, który pojawiał się dosyć często. Chodzi o samą historię i jej bohaterów. Gdy postać Greya na początku książki wydawała mi się dobrze uformowana i tajemnicza, z każdym rozdziałem coraz mniej ją lubiłam. I ni...

książek: 918
Tirindeth | 2012-09-14
Na półkach: Inne, Przeczytane, Posiadam

Najbardziej oczekiwana książka roku? Pięćdziesiąt twarzy Greya autorstwa Eriki Mitchell (E.L. James) już dawno okrzyknięto hitem, a to za sprawą głośnej promocji i najróżniejszych, często całkowicie sprzecznych opinii na zagranicznych portalach literackich. Początkowo powieść była fanfikiem napisanym na podstawie Zmierzchu, jednak – z wiadomych przyczyn – taka książka nie mogłaby zostać wydana, więc autorka przerobiła swoją seksualną trylogię w nową, „oryginalną” historię (choć można znaleźć podobieństwa do meyerowskiej sagi). Jedni są zachwyceni dziełem E.L. James, określając powieść terminem „porno dla mamusiek”, inni natomiast nie tylko otwarcie wyrażają swoje zaskoczenie słysząc, że książka stała się bestsellerem, ale także chętnie wytykają wszelkie błędy. Tak więc i ja, zaintrygowana zapowiedzią wydawniczą, postanowiłam sięgnąć po ów hit ostatnich tygodni i... obawiam się, że będę dziś bardzo wredna!

Na początek kilka słów o kreacji bohaterów. Anastasia „znowu-przygryzam-wargę” S...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd