pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Pięćdziesiąt twarzy Greya
Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.
Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwyk...
Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.
Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.
Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…
Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?
pokaż więcej.
źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012
źródło okładki: www.soniadraga.pl
Moja Biblioteczka

Opinie znajomych
-
1365
-
340
-
674
Opinie czytelników
Albo coś ze mną jest nie tak, albo nie potrafię za autorką i bohaterką odnaleźć tych pięćdziesięciu twarzy, o których mowa w tytule. Ciężko mi nawet zrozumieć tą chorą relację łączącą głównych bohaterów... Może powodem tego jest również nie pasująca do niczego relacja seksualna... Ogólnie rzecz biorąc nie trzyma się to "kupy". Pozwalam sobie pominąć zupełnie język jakim posługuje się istota tworząca to "arcy"dzieło
Kupiłam książkę, bo naiwnie uwierzyłam w inteligencję całej rzeszy kobiet, które czytają z zapartym tchem i polecają przyjaciółkom. Nie skomentuję jak bardzo jestem zawiedziona. Beznadziejna stylistyka, kompletnie nie wciągająca fabuła. Co z tego, że pojawia się seks, jeżeli cała reszta się sypie? No ale cóż. Seks nie musi być ujęty w intrygującej i niebanalnej formie, by dobrze się sprzedać. Nie polecam :)
Postanowiłem przeczytać tę książkę, bo zobaczyłem ją na szczycie bestsellerów, ale teraz wiem, że z pewnością ta książka nie zasłużyła na to miano. Dlaczego? Już wyjaśniam. Infantylny język, kiepski realizm wydarzeń, nieustanne dialogi, wszystko to sprawia, że książka choć przeświadczona 'erotyzmem' na pewno nie jest kierowana do wszystkich. Końcówka nawet niezła, ale i tak nie sięgnę po kolejne części.
Książka jest bez wartości, płytka, monotona (no litości, ile można czytać o pieprzeniu!). "Zaciska usta w cieńką linię", "oblałam się purpurą" - te i tym podobne zdania występują w książce naprawdę 307254875043743 razy, dialogi są prymitywne i żałosne. Główna bohaterka mocno irytująca. Nic nie wniosła do mojego życia, żałuje, że zmarnowałam czas poddając się modzie na Greya. Osobiście nie polecam.
Co ja mogę powiedzieć o tej książce... Wieje amatorszczyzną bardziej, niż przypuszczałam. Styl drażni. Bohaterowie są nudni, za wyjątkiem Greya, a Anastasia jest chyba najbardziej wkurzającą główną bohaterką, z jaką kiedykolwiek się spotkałam. Mimo to sięgnę po następne części, jestem ciekawa, jak to wszystko się potoczy. Daję trzy gwiazdki za całość, a czwartą tylko za interesującą postać Greya.
No cóż...za bardzo nie ma o czym pisać. Irytująca bohaterka z bardzo niskim poczuciem własnej wartości, fabuła jak typowy harlequin-płytka. Zdaję sobie sprawę, że nie fabuła w tej książce jest najważniejsza, ale jakaś być powinna. Jedyne co trochę "ratuje" ten utwór to niedopowiedzenia odnośnie życia Grey'a. Niestety wyjaśnień jest zbyt mało. Nie bardzo rozumiem szum wokół tej książki
Cóż... nie jest to literatura najwyższych lotów, ale jakże wciągająca. Aż chce się sięgnąć po drugą i trzecią część, w oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków. Książka zdecydowanie dobra do poczytania dla relaksu i odstresowania. I w takim też celu mogą spokojnie polecić wszystkim, którzy są w stanie przymknąć oko na wiele wad, które niewątpliwie posiada ta pozycja.
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Spodziewałam się czegoś lepszego. Nie wiem nad czym ten wielki zachwyt całego świata. Ot, trochę seksu i to wszystko.
Postać Greya nie jest mi całkiem obca. Znam takiego "samca Alfa", dominującego i kontrolującego do granic. I to był ten aspekt książki, który mnie w jakiś sposób zaintrygował. Ale nic poza tym.
Przeczytam pozostałe części, z czystej ciekawości.
No cóż......
Bardzo ciężko jest ocenić tą książkę. Jedni ją kochają , drudzy nienawidzą a ja stoję pośrodku. Fakt jest trochę naciąganym romansidłem ale dosyć przyjemnie się ją czytało pomimo jej tematyki. Nie wiem jak wy ale ja bym chciała takiego chodzącego boga ale może trochę mniej zafascynowanego kontrolą i dziwnymi upodobaniami seksualnymi ;]
Mimo, ze przez 3/4 ksiazki ciagle pytalam siebie "Co ja, do cholery, czytam?", to jednak mnie wciagnela, ba, poplakalam sie nawet na zakonczeniu i od razu (choc nie bez bolu z powodu braku ojczystego jezyka) wzielam za nastepny tom.
Dobrze jest czasem sie oderwac od rzeczywistosci i pozyc w swiecie, ktory ma wiecej odcieni niz ten prawdziwy. ;)
Nie wiem czemu ale czytając odniosłam wrażenie, że czytam jakiś urywek Sagi Zmierzch..
Grey pomimo swoich dziwnych upodobań seksualnych, przypomina wampira Edwarda. Jest Piękny, bogaty, w bardzo młodym wieku osiągnął praktycznie wszystko.
Ogólnie książka czyta się lekko i nie męczy czytelnika.
600 stron wciągnięte jednym tchem!!!! Kolejne dwie części sagi również. Rewelacyjna historia. Postać Szarego bardzo interesująca, pociągająca i wciągająca... Nie można przestać jej czytać. I długo po jej przeczytaniu żyje się jeszcze tą książką :) Zaraziłam tą sagą wszystkie koleżanki w pracy :)
Szkoda, że nie można dać pół gwiazdki :) Po 200 stronach czytania w bólu i w mękach, oddałam książkę koleżance prosząc ją jednocześnie (oczywiście zagryzając wargę) aby nigdy wiecej nie dawała mi takich szmir do ręki. Tym samym dziękuję panu Grey za tą cześć i resztę trylogii...
Gniot. Dno dna. Brak fabuły.
Ja, w spółce z moją wewnętrzną boginią oraz podświadomością nie rozumiemy fenomenu szarych oczu Greya oraz sześciuset sześciu stron rozważania "być razem czy nie być razem", przerywanego seksem w najróżniejszych konfiguracjach.
Liberum veto.
to nie książka dla mnie. Już przemilczę fakt, że na każdym kroku jest powiązana z "Zmierzchem". Książka jest mdła, nudna a na słowo "mała" aż mnie mdli. Z wielkim trudem przez nią przebrnęłam. Tylko dlatego, że żyłam nadzieją, że coś się rozwinie. Nigdy do niej nie wrócę.
Pierwszy audiobook który zakupiłam,żeby mi uprzyjemniał jazdę,a taki nie wypał;/ Po pierwszych rozdziałach miałam ochotę pogryźć kierownice.Książka nudna,postacie wykreowane jeszcze gorzej.A pan Gray? Jak ja się cieszę,że to tylko postać fikcyjna!Zdecydowanie nie polecam.
Miałam jej nie czytać, ale słyszałam o niej tak wiele różnorodnych opinji ,że postanowiłam po nią sięgnąć. Moje odczucia względem niej są mieszane. Wręcz nie na widzę w niej szeregu różnych rzeczy, ale mimo to coś nie pozwala mi przejść obojętnie obok kolejnej części.
Co ja się będę długo rozpisywać... Miało być sado-maso, praktycznie go nie ma. Miała być niezdrowa fascynacja, jest. Miał być chory układ, jest. Miało być miliard scen seksu, są.
Wyszła literacka pornografia, ale czytało się o wiele bardziej pieprzne rzeczy.
Słabizna,a opisy scen i wrażeń erotycznych głównej bohaterki mnie wręcz rozsmieszyły...nie jestem zbulwersowana ani jezykiem ani niby nie wiadomo jaką perwersją,której ja osobiscie nie odczułam,jedynie słaba ksiazka,zaczynam watpic w ludzi powoli...
Dobrze powiedziane, że połowa kocha, połowa nienawidzi :) Do tej książki trzeba mieć odpowiednie podejście i przede wszystkim odpowiednią osobowość. Sądzę, że osoby z otwartym umysłem pochłoną ją w bardzo szybkim tempie, tak jak zrobiłam to ja :)
Na półkach
Cytaty z książki
- „Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, prze...” - 138 osób to lubi
- „Czasami się zastanawiam, czy przypadkiem coś jest ze mną nie tak. Być może za dużo czasu spędzam w t...” - 101 osób to lubi
- „- Chodź, chcę ci pokazać mój pokój zabaw. Szczęka mi opadła. (...) Jasna cholera, to brzmi tak… gorą...” - 37 osób to lubi





