Lubimyczytać.pl to:
społeczność 374 tys. zakochanych w książkach
ponad 667 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Pięćdziesiąt twarzy Greya

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Monika Wiśniewska
tytuł oryginału
Fifty Shades of Grey
seria/cykl wydawniczy
50 odcieni tom 1
wydawnictwo
Sonia Draga
data wydania
ISBN
9788375085563
liczba stron
608
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
kategoria
romans
język
polski
typ
papier
dodała
pastelova
5.79 (15321 ocen i 2374 opinie)

Opis książki

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuj...

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 103
Aurelia | 2013-03-22
Na półkach: Przeczytane, Kindle, 2013
Przeczytana: 22 marca 2013

Zabrałam się za to tylko dlatego, by nie być gołosłowną. Cóż, już nie jestem. Dno jakich mało – porno w tanim (i słabym) wydaniu. Nie przemawiają do mnie teksty o "odchamieniu". Ludzie się dzisiaj chyba za bardzo "odchamiają", co widać w rosnącym wokół poziomie infantylizmu i głupoty (niektórzy nie potrafią przeczytać ulotki leku ze zrozumieniem). No i poza tym - jak ktoś kompletnie nie mający o czymś pojęcia może przekłamywać obraz pewnych rzeczy?! Kobiety biorą potem taką książką za źródło wiedzy. Ośmielam się mówić kobiety, bo jeszcze nie usłyszałam opinii faceta, któremu podobałaby się ta książka. Tak, widać kobietom brakuje jakiejś fizycznej satysfakcji, wyobraźni, mają problemy lub są zbyt wstydliwe/nieuświadomione. Nie widzę innego powodu popularności tej książki. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przeczyta tę książkę kobieta z niezbyt udanym życiem seksualnym i dojdzie do wniosku, że ma męża nieudacznika, albo, że z nią jest coś nie tak. Albo jeszcze gorzej: dochodzi do tra...

książek: 685
Darya | 2013-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2013

Jest tyle recenzji i opinii o tej książce, że chyba naprawdę nie napisze nic nowego... Jednak napisać nic, też nie da rady, bo ten tytuł po prostu zmusza do wypowiedzenia się. Szczególnie, że w obcowaniu z niektórymi znajomymi, którym ten tytuł się podobał, głupio mówić, że przecież ta pozycja naprawdę jest słaba...
No, ale dałam 3 gwiazdki. Wady tego tytuły były już wielokrotnie wypominane, więc nie będę się powtarzać. Co ją jednak uratowało? Jest pisana tak prosty, fanfikowym stylem, że nie grozi niedoczytanie jej. Sama się czyta i dzięki da się odpocząć po stresującym dniu. Pewnie dlatego też jest tak chętnie czytana - jest to bardzo niewymagająca rozrywka. Same pomysły autorki na sceny erotyczne tak same w sobie, też nie są najgorsze (słynną scenę tamponową przemilczę w tym miejscu). I co, że są słabo opisane i traciłam się kto jest jak obrócony, nie mówiąc już o ciągłym komentowaniu Szaraka, co zamierza swojej Bel... Znaczy Anastazji, zrobić. Jeśli wyobrażało się je z innymi post...

książek: 357
Nevermore | 2012-11-18
Przeczytana: 17 listopada 2012

Zapewne większość z Was zna historię powstania "Pięćdziesięciu twarzy Greya". Niemniej jednak, nie mogąc się powstrzymać, pozwolę sobie pokrótce Wam ją nakreślić. Niejaka pani Erika Leonard, zaczytująca się w "Zmierzchu", chcąc pokonać kryzys wieku średniego, postanowiła spożytkować swoją energię... pisząc. I do tego nie byle co, a fin fiction "Zmierzchu". Niestety, sadomasochistyczne związki, nie do końca pasują do odbiorców wspomnianej powieści. Skończyło się na tym, że powstała seria pokaźnych (po 600 stron każda) powieści, które zawojowały świat.

Gdzie tkwi klucz do sukcesu? Podobno w dobrej promocji. Ciężko jest mi się jednak z tym zgodzić. O ile jeszcze niedawno byłam skłonna uwierzyć, że ten tytuł znajduje się na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się książek w niemalże każdej księgarni, o tyle teraz szczerze w to wątpię. "Pięćdziesiąt twarzy Greya" bardzo długo górowało w rankingach, a negatywne recenzje zdawały się jedynie podkręcać sprzedaż. Najśmieszniejsze jest to,...

książek: 701
malaMi | 2012-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2012

Chyba nie ma nikogo, kto nie słyszałby choćby słowa o słynnej sextrylogii E.L. James. Seria szybko wspięła się na szczyt listy bestsellerów i nic nie wskazuje na to, aby miała zaliczyć bolesny upadek. Dlaczego tak się dzieje? Czy współczesny czytelnik jest naprawdę tak mało wymagający, że wystarczy napisać o seksie, a on od razu biegnie do księgarni po własny egzemplarz? Wygląda na to, że niestety tak. Dowodem na to może być nagły wysyp książek o zbliżonej tematyce, wydany na fali Greya. O „Pięćdziesięciu twarzach Greya” zostało powiedziane już wszystko i nie można dodać nic nowego czy odkrywczego. Nadrzędne pytanie, jakie postawiłam sobie po przeczytaniu tej pozycji to: Jak chłam staje się bestsellerem?
Głośno również jest o podobieństwach książek E.L. James do równie słynnej sagi „Zmierzch”, która w swoim czasie budziła podobne kontrowersje. I rzeczywiście – inspirację widać gołym okiem.
Anastasia Bella Steel Swan poznaje zabójczo przystojnego i bogatego (a jakże!), a jednocześnie...

książek: 677
Alex | 2013-02-16
Przeczytana: 12 stycznia 2013

Veni, vidi... vici?

Co do tej książki to trafna jest tylko pierwsza część tego słynnego stwierdzenia. Z bólem serca przyznaję, że nie udało mi się z tym "dziełem" zwyciężyć. Po kilkudziesięciu stronach odpadłam. To jedna z nielicznych książek w mojej karierze, którą musiałam odłożyć w połowie i powiedzieć sobie: "dość!".

Zacznijmy od tego, że wiele rzeczy już widziałam, wiele czytałam, o wielu miałam okazję usłyszeć i sądziłam, że nic mnie tak negatywnie nie zaskoczy. Pierwszy błąd. Drugim było to, że sięgnęłam po tę książkę tuż po pysznym obiedzie, który o mały włos nie zostałby w toalecie po ataku torsji jakich niewątpliwie dostałabym docierając do końca tej historii. Lekkie mdłości na szczęście zdążyły już ustąpić.

Co do treści to nie zamierzam omawiać walorów językowych tej książki, ani wypowiadać się o tym jak jest płytki i infantylny, bo o tym powiedziano już chyba wszystko. Poza tym jestem zdania, że książki powinny być pisane przystępnym dla odbiorcy językiem, a że odbiorca...

książek: 161
Melanie | 2014-03-29
Na półkach: 2014, Przeczytane

To trochę taka ironia losu, bo ta książka jest 69. książką, którą dodaję do przeczytanych na tym portalu.

Nie wiem, jak to zacząć. Chciałabym jakoś ładnie, ale na "usta" cisną mi się same minusy. Nie rozumiem, dlaczego ta książka ma tyle pozytywnych opinii, ona jest zwyczajnie denna!
Dla Anastasii prawie wszystkie słowa wypowiedziane przez Christiana są "obietnicą, jak i groźbą". Oprócz tego ma tendencję do używania takich zwrotów, jak: "Fryzura po seksie" oraz "rozpadam się na milion kawałeczków - przeżywam orgazm". Może powinna przeczytać książkę Pana Jamesa Frey'a? On pisze "o kawałeczkach". (ten komentarz nie ma celu kpienia z twórczości Pana Frey'a, ponieważ uwielbiam jego książki)
Oprócz tego, ta jakże niesamowita główna bohaterka nie jest tylko Anastasią Steele. Oto niewielki schemat:
"Anastasia Steele dzieli się na:
* Anę,
* wewnętrzną bogini,
* podświadomość."
To pierwsza książka z jaką się spotkałam, gdzie jest t...

książek: 27
Betoniarka | 2014-04-09
Przeczytana: kwiecień 2014

Bywa tak, że wokół książki nagle robi się szum medialny. Tak było z Greyem. Ileż to ja się nasłuchałam, jakie to świeże/ekscytujące/wspaniałe/szokujące. W końcu po czasie pchnęło mnie to do sięgnięcia po ową niesamowitą pozycję i... przeraziłam się. Miliony ludzi nie może się mylić? A jednak może. Strach pomyśleć, że ludzkość naszych czasów docenia takie gnioty, podczas gdy tyle wartościowej literatury tylko leży i czeka na przeczytanie.

Co do treści. Historia jest ckliwa, "Zmierzch" dla dorosłych. Zdarzyło mi się lata temu przeczytać lepszy Harlequin. Oto szara myszka, kończąca studia dziewica, która nigdy się nie upiła zostaje wrobiona przez piękną, mądrą i bogatą przyjaciółkę w przeprowadzenie wywiadu. Z kim? Ano, z 27-letnim (!) multimilionerem, który przy okazji okazuje się najprzystojniejszym mężczyzną świata, a i rozpiętość jego zainteresowań i zdolności jest imponująca: lata helikopterem (własnym), biegle gra na pianinie, wspaniale zna się na winach i muzyce, tylko b...

książek: 303
Elettaria | 2012-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2012

Właśnie skończyłam czytać tę książkę i.... Teraz wiem czemu tak bardzo zapierałam się przed nią rekami i nogami. Niestety, według mojej opinii książka jest bardzo, bardzo przeciętna, poza całym BDSM. Postać głównej bohaterki - Any, straszliwie nie przypadła mi do gustu i nie podoba mi się to, że ta dziewczyna chce wiedzieć każdą, nawet najmniejszą rzecz, z życia Chrystiana, kiedy wie, że on nie chce o tym rozmawiać. Ogólnie rzecz biorąc nieco ją rozumiem - sama jestem dosyć ciekawska, ale to już przesada. Ponad to, nie lubię gdy Ana analizuje wszystko w każdym szczególe i podoba mi się to, co w pewnym momencie powiedziała jej matka a propos "święcącego znaku" z napisem "kocham Cię" na jego czole.
Książka kończy się w dosyć zaskakującym momencie, co mi się podoba, bo wzbudza ciekawość i mimo, że nie za bardzo przypadła mi do gustu to z czystej ciekawości, myślę że sięgnę po pozostałe dwa tomy.
Co do sposobu w jaki książka jest napisana - czytałam książkę w języku angielskim, więc nie mo...

książek: 2601
nellanna | 2013-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2013

Także i ja... przeczytałam, chociaż się długo broniłam. W końcu postanowiłam nie słuchać opinii innych tylko naocznie przekonać się cóż to za książka jest. Nie będę wymieniać o czym jest ta powieść, kto kogo i dlaczego oraz...jak, bo to jest już od dawna tajemnica poliszynela.Poza tym uważam, że w recenzjach nie powinno się zdradzać treści, nawet jeśli to mają być...długie recenzje, które w całości i tak czyta li tylko...sam autor.
Moje uwagi na temat bestsellera będą siłą rzeczy krótkie.
Czyta się szybko i z taką "pewną nieśmiałością" bo sława robi swoje. Jest dużo dialogów a niektóre opisy leciałam po łebkach, bo mnie aż tak nie przykuwały; chciałam odnaleźć ów romantyzm, o którym pisze na okładce wydawca.Są tam różne rzeczy i praktyki, głównie seksualne ale...romantyzmu brak. Bo czy facet, który zamiast rozmowy zawsze wybierze seks jest romantyczny? Nawet jeżeli jest też mroczny, tajemniczy, traumatyczny i jego oczy mają wiele odcieni... ? Poza tym zwalały mnie z nóg okrzyki Uległe...

książek: 1108
marthaa89 | 2013-08-04
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2013

Powiem tak, przeczytałam już trochę książek w swoim życiu. Ale na coś tak dennego jeszcze nie trafiłam. Nudna główna bohaterka, Anastasia poznaje przystojnego i bogatego Christiana Greya (tytułowego bohatera) w trakcie wywiadu do gazety studenckiej. Jest nim zafascynowana (ale uważa że jest arogancki). Czyżby przedsmak "kto się czubi ten się lubi"? Zaczynają jej się śnić szare oczy. Na zmianę się rumieni, gdy tylko słyszy jego głos albo bije jej mocno serce i zasycha jej w ustach, gdy go widzi. Już nie mówiąc o tych stadach motyli w brzuchu non stop. Za Aną szaleje dwóch facetów, ale co ona sobie będzie nimi głowę zawracać, skoro Grey jest tak nieziemsko przystojny i w ogóle i och i ach.

Stop. Czy ja czytam tę książkę po którą sięgnęłam? Patrzę na okładkę i rzeczywiście. Może ktoś okładkę podmienił...?

Nie ulega wątpliwości że Any nie da się lubić. Wybiera się na ten wywiad z Greyem nieprzygotowana i jeszcze jest zła na przyjaciółkę że jej nie dała jego biografii. Hmmm... Czy w dobie...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Margit Sandemo
    90. rocznica
    urodzin
    Łzy nie mają nic wspólnego ze słabością.
  • Karol Grünberg
    91. rocznica
    urodzin
  • Kazuya Minekura
    39. rocznica
    urodzin
  • Carlos María Domínguez
    59. rocznica
    urodzin
    Założyć bibliotekę to jak stworzyć życie
  • Pascal Quignard
    66. rocznica
    urodzin
    Każdy z poranków świata przychodzi raz tylko, wszystkie mijają bezpowrotnie
  • Maurice Druon
    96. rocznica
    urodzin
    Zaprawdę, lata mało zmieniają nasz charakter i żaden wiek nie uwalnia nas od błędów. Włosy bieleją szybciej niż znikają wady
  • John Lutz
    41. rocznica
    urodzin
  • Pamela Lyndon Travers
    18. rocznica
    śmierci
    - Baloniki! Różne bywają baloniki, moje dziatki! Dla każdego inny, byle tylko dobrze wybrać!
  • William Shakespeare
    398. rocznica
    śmierci
    Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swą rolę Przez parę godzin wygrawszy na scenie W nicość przepada - powieścią idioty, Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.
  • Miguel de Cervantes Saavedra
    398. rocznica
    śmierci
    Sen, to płaszcz, co wszystkie ludzkie troski okrywa, pokarm, co głód zaspakaja, napój, co pragnienie koi, ogień, co od zimna ochrania, chłód, co oziębia gwałtowność ognia, słowem, pieniądz ogólny do nabycia wszystkich przyjemności świata i waga nareszcie, gdzie się równoważą bez najmniejszego oszustwa królowie z pasterzami i mędrcy z głupcami! Dobra to rzecz, panie, sen i nie widzę w tym nic złego, że go ze śmiercią porównywają. Istotnie, niewielka różnica zachodzi między śpiącym a umarłym, chyba, że tamten czasem chrapie, a ten milczy na zawsze.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd