Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 1)
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,77 (32768 ocen i 4194 opinie) Zobacz oceny
10
3 748
9
1 743
8
3 331
7
4 404
6
5 374
5
4 065
4
2 710
3
2 866
2
2 010
1
2 517
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fifty Shades of Grey
data wydania
ISBN
9788375085563
liczba stron
608
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
język
polski
dodała
pastelova

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych,...

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 349
Nedera | 2012-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 grudnia 2012

Mieszane uczucia.

Po przeczytaniu miałam wrażenie, że ta książka powinna mieć różową okładkę z jakąś przytulającą się parą.
Język płytki, ubogi. Opisów seksu jak mrówków. Ale co z tego, skoro w 90% to powtarzane w kółko kwestie? "Eksploduje wokół niego", "Wlewa się we mnie", "Kończy wykrzykując moje imię", "Parę sekund później on znajduje spełnienie". Bogowie, co to ma być? Widzicie i nie grzmicie, a nawet nie zsyłacie Lodowych Olbrzymów.

Bohaterowie: Ana, młodziutka dziewica, która ochoczo wskakuje do łóżka przystojnemu, bogatemu szaleńcowi. Nigdy wcześniej nie była zakochana, nigdy wcześniej nie miała chłopaka, a mimo to wyraża zgodę na układ sado-masochistyczny. Brzmi kretyńsko? Tak. Bo ona jest skończoną idiotką. Zero siły i pewności siebie.
Christian - obrzydliwie bogaty, pewny siebie, nieziemsko przystojny, elokwentny, szarmancki, arogancki i w ogóle człowiek nad człeki, ideał perfekcyjno-doskonały... ale ma swoją ciemniejszą stronę. Nie jest postacią szablonową, nie jest płytki, ma swoją głębię i swój wewnętrzny mroczek. Podoba mi się, o dziwo.

Książka na pewno nie dla niedoświadczonych kobiet, lecz dla tych, które już wiedzą, że w życiu nie ma tak radośnie i wesoło. Seks nie jest prosty jak naciskanie guziczków. Każda kobieta może potwierdzić, ile trzeba się nauczyć na samym początku tej drogi... A tu bohaterka, Ana, o tak - PSTRYK włącza orgazm sobie, potem swojemu facetowi, potem znowu PSTRYK i on znowu jest chętny i gotowy, a później następne PSTRYK i ona wcale jeszcze nie śpi. Litości. Nie lepiej byłoby w całej książce umieścić dwa, trzy opisy, ale dopracowane? Jak dla mnie zero podniecenia, zero wypieków, zero pobudzenia wyobraźni.

Słyszałam od koleżanek, że niby owe czytadło porusza tematy tabu. Tabu, jakie, do diabła, tabu? BDSM tu jak na lekarstwo. Cholernie drogie lekarstwo. A poza tym - wszystko to zupełnie normalna sprawa. Sprzeczki docierających się istot, które siebie wzajemnie onieśmielają. Ale płytkie to i głupie. Ot, co.

Ale muszę przyznać, że cholerstwo wciąga. Jeden wieczór i przeczytane. Pewnie dlatego, że nie miałam już siły czytać tych wszystkich wtórnych opisów i zwyczajnie je omijałam...
Sięgam, z czystej ciekawości, po drugi tom. No dobrze. Chętnie jeszcze powyobrażam sobie pana Greya. Tak, dla mnie taki mężczyzna pasuje. Lubię silne osóbki. Przystojnych panów też lubię ;)

A jeszcze wracając do mocniejszych stron książki. Wymiana maili. Bardzo podobają mi się te fragmenty, w których Ana i Chris sobie smsują tudzież mailują. Wygląda to naturalnie, zwyczajnie, pozbawione jest tego nieudolnego patetyzmu, od którego aż kipi reszta tekstu...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odgłosy rosnących bananów

Lubię książki, które mają mnie w nosie. Które sobie na mnie bimbają. Takie, które nie przymilają się do mnie żebrząc o uwagę, lecz przeciwnie, stroją...

zgłoś błąd zgłoś błąd