Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aniołkowe mamy Historie kobiet, które poroniły Porady ekspertów

Wydawnictwo: M
6,31 (26 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
0
7
12
6
5
5
3
4
0
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375951578
liczba stron
234
kategoria
poradniki
język
polski

Aniołkowe mamy kobiety najsilniejsze na świecie. Kobiety, które przeżyły największą z tragedii (...) teraz, po stracie swoich Maleństw, widzą, słyszą i czują więcej... Aniołkowe mamy a kobiety, które poroniły. zbyt często zostają same ze swoim bólem i smutkiem. Mają swoją wirtualną rzeczywistość, w której budują społeczność wzajemnego wsparcia. Czy to im wystarczaa Książka powstała w oparciu o...

Aniołkowe mamy kobiety najsilniejsze na świecie. Kobiety, które przeżyły największą z tragedii (...) teraz, po stracie swoich Maleństw, widzą, słyszą i czują więcej... Aniołkowe mamy a kobiety, które poroniły. zbyt często zostają same ze swoim bólem i smutkiem. Mają swoją wirtualną rzeczywistość, w której budują społeczność wzajemnego wsparcia. Czy to im wystarczaa Książka powstała w oparciu o cztery historie opisane na blogach w portalu Onet.pl oraz rozmowy z ekspertami w dziedzinie ginekologii i położnictwa, psychologii i duchowości. Przerwijmy tabu! zacznijmy rozmawiać!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (62)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 422

Cierpienie po stracie dziecka jest podróżą po wszelkich bolesnych i trudnych emocjach. Każda Aniołkowa Mama zasiada za sterami w pojedynkę i na różnych stacjach, lecz podążają w tym samym kierunku: ku oswojeniu (ponieważ nie pogodzeni się) rzeczywistości.
Książka opisuje mozolną drogę kobiet, które poroniły swoją kruszynkę. Osobiste wyznania Osieroconych Matek to cenny zbiór informacji, które powinno się posiadać, aby przez życie kroczyć mądrze i rozstropnie.

książek: 217
skubasowa | 2015-05-21
Na półkach: Przeczytane

wstrząsająca, chwilami wyciskająca łzy skarbnica zwierzeń matek, które utraciły swoje dzieci zanim je zobaczyły. po przeczytaniu tych tekstów po prostu chodzimy z emocjonalnym garbem na plecach. polecam, wiele można zrozumieć.

książek: 3306
aleksnadra | 2013-06-12
Przeczytana: 02 czerwca 2013

"Aniołkowe mamy- kobiety najsilniejsze na świecie. Kobiety, które przeżyły największą z tragedii. Kobiety, których rozpacz i tęsknota przewyższają wszystko. Kobiety "wyróżnione" (może złego słowa użyłam, przepraszam), może w jakiś sposób naznaczone, bo teraz, po stracie swoich Maleństw, widzą, słyszą i czują więcej..."

"Aniołkowe mamy. Historie kobiet, które poroniły. Porady ekspertów" dzieli się na dwie części. W pierwszej poznajemy cztery mamy, które dotknęła największa z tragedii... Straciły swoje nienarodzone dzieci. Historie tych kobiet zostały opisane na blogach w portalu Onet.pl. W książce zostały przytoczone te fragmenty, które bezpośrednio opisują uczucia towarzyszące stracie dziecka, radzenie sobie z tym traumatycznym wydarzeniem, przeżywanie żałoby i próba powrotu do "normalnego" życia... Każda z tych historii jest inna, ale łączy je rozpacz i samotność w bólu i smutku.

Druga część książki to rozmowy Magdaleny Wojaczek z ekspertami: z lekarzem ginekologiem,...

książek: 169
dzieckowojny | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

Redakcja: Magdalena Jakubionek
Wydawnictwo: M
Rok: 2009
ISBN: 978-83-7595-157-8
Strony: 234

Cytat: Dziś, mój Aniołeczku, mija siedem miesięcy, odkąd zamieszkałeś w niebie. Byliśmy rano z Twoim Braciszkiem na cmentarzu. Zapaliłam Ci świeczkę i jak zwykle wróciłam wspomnieniami do tych przykrych chwil. Płakałam, chociaż obiecałam sobie, że już nie będę...

Aniołkowe mamy zainteresowały mnie swoją tematyką już dawno, ale chyba nie tylko mnie, gdyż książkę ciężko zdobyć. Gdy już ją otrzymałam, od razu rozpoczęłam lekturę. Wiedziałam za co się zabieram, to ciężka lektura, która pozostawia ślad w czytelniku. Po przeczytaniu, nie potrafiłam napisać recenzji, musiałam parę spraw przemyśleć. I teraz przedstawiam wam tę niezwykłą książkę.

W pierwszej części poznajemy historie kobiet, które przeżyły ogromną stratę. Utratę jeszcze nienarodzonego dziecka. Smutne w tych historiach oprócz cierpienia matek, jest otoczenie. Otoczenie, które nie wie jak funkcjonować i jak rozmawiać z matką po...

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2012

Długo uciekałam przed tą książką,jednocześnie bardzo chciałam ją przeczytać. Poronienie wciąż jest tematem tabu,pomimo tego,że co roku w Polsce umiera 40 tys.dzieci.Nigdy nie przypuszczałam,że i ja zostanę aniołkową mamą i to trzykrotnie.Książka została napisana w oparciu o cztery historie opisane na blogach i porady eksperta w dziedzinie ginekologii i położnictwa.

książek: 181
Madeleine | 2012-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2012

Wolałabym nie przeczytać tej książki. Niestety los postawił mnie w sytuacji, gdy sama zostałam mamą Aniołka. Szukałam pomocy, chciałam poznać historię innych kobiet, które przeżyły ten ból.
Dziękuję za tę książkę, za "przełamane tabu", bo w dzisiejszym świecie wciąż ciężko rozmawia się o bólu, a poronienie dla wielu to wciąż "nie strata dziecka".

książek: 470
okularnica | 2011-07-26
Na półkach: Przeczytane

Czytałam już jakiś czas temu. Zapadła mi w pamięć, bo to książka o życiu, książka dotykająca sfery bardzo bolesnej. Zdarza się, że najbliżsi nie potrafią pomóc, bo nie rozumieją co przeżywa kobieta, która straciła dziecko. Ta książka wiele wyjaśnia.

książek: 3191
Kasiulek | 2012-11-30
Przeczytana: wrzesień 2012

Długo wzbraniałam się przed sięgnięciem po tę książkę. Temat poronienia dotyczy również mnie, i świeży jeszcze powrót do tej tematyki był dla mnie wielkim bólem.
Opisane są tu historie 4 kobiet, kobiet które opisują swoje przemyślenia, ukazują swój ból i niemoc z tym tematem związaną na swoich blogach. W ten sposób "odnajdują się" wzajemnie i cierpią a zarazem pocieszają się razem. Bo wiedzą czy coś powiedzieć, czy po prostu przemilczeć. Bo nikt nie zrozumie kobiety która straciła swoje dziecka jak inna taka kobieta a mówienie "zdarza się", postaracie się raz jeszcze" jest po prostu jeszcze większym bólem który rozdziera serce.
Aniołkowe mamy są wśród nas, wśród naszych przyjaciół ale wolą się nie ujawniać- tak jest po prostu lepiej- nie chcemy rozgrzewać ponownie tego tematu. Najbardziej boli gdy widzimy kobiety w ciąży, z maluszkami......

"Naszego bólu nie da się zapomnieć, wymazać z pamięci. Nasz ból jest częścią nas i Ci, którzy uważają że czas iść do przodu, nie patrząc w...

książek: 1231
Agnieszka | 2012-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lipca 2012

Temat ważny. Tu potraktowany jakby troszkę nazbyt po wierzchu..., rzeczywistość szarpie mocniej....

książek: 46
anula6726 | 2016-09-08
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 52 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd