Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!

Tłumaczenie: Piotr Kwiatkowski
Wydawnictwo: Aetos Media
7,25 (1122 ocen i 192 opinie) Zobacz oceny
10
154
9
123
8
218
7
267
6
204
5
82
4
30
3
31
2
10
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Life Without Limits
data wydania
ISBN
978-83-61097-22-8
liczba stron
288
słowa kluczowe
życie, biografia, fokomelia
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Nick Vujicic cierpi na fokomelię – rzadkie schorzenie objawiające się brakiem kończyn. Jednak ten niezwykły młody człowiek pokonał niewyobrażalne ograniczenia wynikające z jego niepełnosprawności. Dziś prowadzi aktywne życie, podróżuje po całym świecie i występuje jako mówca motywacyjny, niosąc nadzieję i inspirację milionom ludzi. Nick angażuje się w działalność charytatywną, a równolegle...

Nick Vujicic cierpi na fokomelię – rzadkie schorzenie objawiające się brakiem kończyn. Jednak ten niezwykły młody człowiek pokonał niewyobrażalne ograniczenia wynikające z jego niepełnosprawności. Dziś prowadzi aktywne życie, podróżuje po całym świecie i występuje jako mówca motywacyjny, niosąc nadzieję i inspirację milionom ludzi. Nick angażuje się w działalność charytatywną, a równolegle kieruje własną firmą, prowadzi szkolenia biznesowe, przemawia na międzynarodowych konferencjach i spotyka się z głowami państw.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Aetos, 2012

źródło okładki: http://aetos.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 708
Mononoke | 2014-10-13
Przeczytana: 13 października 2014

Bez rąk, bez nóg, bez skromności.

Podziwiam autora tej książki za to, że umie cieszyć się życiem i odniósł sukces, ale to, że jest niepełnosprawny, nie usprawiedliwia epatowania tym sukcesem. Książka irytowała mnie swoja arogancją, w której autor z góry zakładał, że ludzie ją czytający, poddają się, nie umieją wziąć życia w swoje ręce, ani zawalczyć. W większości zaznaczał, że MOŻEMY mieć teraz jakiś problem, ale w wielu momentach po prostu wychodził z założenia, że go mamy, a on go miał, już rozwiązał, więc nas pokieruje, doda zdanie, że Bóg nas kocha i voila, jest motywacja.

No na mnie podziałało to anty. Szczególnie, jak przez całą książkę dodatkowo czytałam o wielkich sukcesach Nicka. Nick robił to, tamto, przemawiał w tyyyylu krajach, przed taaaaką publicznością. Naprawdę nie wiem jaką inna funkcję, niż chwalenie się, mogło mieć podawanie liczby publiczności, przed którą się występuje, czy cytowanie listów/wypowiedzi osób, które były Nickiem zachwycone. Raczej też ma to efekt dołowania tych, którzy nic nie osiągnęli, mimo swojej sprawności, niż motywowanie ich.

Przykre też, że książka nie jest dla wszystkich, bo czego nie ma w opisie z tyłu, Nick jest ewangelizatorem i osoba niewierząca tak naprawdę nie może z niej nic czerpać. Raz jeden zwrócił się do czytelników, którzy mogą być niewierzący używając sformułowania, że JESZCZE nie są wyznawcami Chrystusa.

Dodatkowo ciężko traktować poważnie kogoś kto pisze o chęci rzuceniu się ze stołka, jak o próbie samobójczej. Czy, o przewróceniu się w wannie na brzuch i wstrzymaniu oddech, gdzie po chwili Nick stwierdził, że jednak nie, przewrócił się znowu na plecy i odnosił się do tego, jako "targnięcia się na swoje życie". Litości... Wierzę, że miał powody do zmartwień, ale to brzmi aż nazbyt naciąganie...

Choć moim faworytem była akurat sytuacja, kiedy Nick z rozstrojem żołądka wyobraził sobie Jezusa na krzyżu i nagle wszystko mu przeszło! Więc chwalmy Pana! Jeśli Bóg istnieje z pewnością chętnie zajmuje się naszymi sraczkami...

Naprawdę taka książka ma tak wysoką notę? Dla mnie to była szybko czytająca się żenada. Plus jedynie za historie innych ludzi, ich podejścia w ciekawych, acz trudnych sytuacjach, których historie mogły chwilę zaciekawić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Byłem ziemniaczanym oligarchą. Jak prowadzić biznes w Rosji i nie zwariować

Może to nie te dni?,może to wina upałów ? a może coś jeszcze innego ...? Ogólnie jakoś książka nie przypadła mi do gustu ? I tak bywa ! Niech każdy sa...

zgłoś błąd zgłoś błąd