Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Doktor Jekyll i pan Holmes

Tłumaczenie: Piotr Kuś
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,67 (54 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
15
7
11
6
13
5
7
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dr. Jekyll And Mr. Holmes
data wydania
ISBN
978-83-7506-991-4
liczba stron
288
słowa kluczowe
detektyw, sherlock holmes, jekyll, hyde
język
polski
dodała
Ag2S

Sherlock Holmes otrzymuje osobiste zadanie od królowej Wiktorii – ma ustalić, kto brutalnie zamordował członka Parlamentu, sir Danversa Carewa. W toku śledztwa słynny detektyw zwraca uwagę na dziwną więź, jaka łączy powszechnie szanowanego doktora Henry’ego Jekylla z pozbawionym zasad moralnych Edwardem Hyde’em. Czy Sherlock Holmes jest w stanie rozwikłać tą tajemnicę, czy może przerasta ona...

Sherlock Holmes otrzymuje osobiste zadanie od królowej Wiktorii – ma ustalić, kto brutalnie zamordował członka Parlamentu, sir Danversa Carewa. W toku śledztwa słynny detektyw zwraca uwagę na dziwną więź, jaka łączy powszechnie szanowanego doktora Henry’ego Jekylla z pozbawionym zasad moralnych Edwardem Hyde’em. Czy Sherlock Holmes jest w stanie rozwikłać tą tajemnicę, czy może przerasta ona nawet jego możliwości?

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
książek: 0

Holmes w służbie Jej Królewskiej Mości

Powieści Arthura Conan Doyle'a i wszelkiego rodzaju sherlockiana przeżywają dziś prawdziwy renesans. Na fali popularności filmu z Robertem Downeyem Jr, w księgarniach jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się wznowienia przygód najsłynniejszego detektywa wszech czasów, fikcyjne biografie Holmesa oraz apokryficzne historie w mniejszym lub większym stopniu inspirowane jego dokonaniami. Część z nich to starsze tytuły, którymi dopiero ostatnio zainteresowali się polscy wydawcy. Tak stało się właśnie w przypadku książki „Doktor Jekyll i pan Holmes” autorstwa Lorena D. Estlemana, która swoją premierę miała... 34 lata temu.

Mamy rok 1883. Do Sherlocka Holmesa zwraca się o pomoc G. J. Utterson – prawnik zaniepokojony faktem, że jego powszechnie szanowany klient dr Henry Jekyll uczynił swoim jedynym spadkobiercą odrażającego człowieczka o paskudnej reputacji. Gdy na dodatek okazuje się, że tajemniczy Edward Hyde w bestialski sposób zamordował jednego z członków parlamentu, sprawa nabiera wagi państwowej... Zapowiada się intrygująco, prawda? Pod warunkiem, że jakimś cudem nie mamy pojęcia kim są dr Jekyll i pan Hyde.

Z pewnością najmocniejszą stroną książki jest wierność stylowi Doyle'a – zgadza się klimat, charaktery postaci czy relacje między nimi, niczego nie można zarzucić popisom dedukcji w wykonaniu Holmesa, a sama historia stylizowana jest na odnaleziony przypadkiem rękopis Johna H. Watsona. Niby wszystko jest tak, jak być powinno, a jednak brakuje elementu kluczowego –...

Powieści Arthura Conan Doyle'a i wszelkiego rodzaju sherlockiana przeżywają dziś prawdziwy renesans. Na fali popularności filmu z Robertem Downeyem Jr, w księgarniach jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się wznowienia przygód najsłynniejszego detektywa wszech czasów, fikcyjne biografie Holmesa oraz apokryficzne historie w mniejszym lub większym stopniu inspirowane jego dokonaniami. Część z nich to starsze tytuły, którymi dopiero ostatnio zainteresowali się polscy wydawcy. Tak stało się właśnie w przypadku książki „Doktor Jekyll i pan Holmes” autorstwa Lorena D. Estlemana, która swoją premierę miała... 34 lata temu.

Mamy rok 1883. Do Sherlocka Holmesa zwraca się o pomoc G. J. Utterson – prawnik zaniepokojony faktem, że jego powszechnie szanowany klient dr Henry Jekyll uczynił swoim jedynym spadkobiercą odrażającego człowieczka o paskudnej reputacji. Gdy na dodatek okazuje się, że tajemniczy Edward Hyde w bestialski sposób zamordował jednego z członków parlamentu, sprawa nabiera wagi państwowej... Zapowiada się intrygująco, prawda? Pod warunkiem, że jakimś cudem nie mamy pojęcia kim są dr Jekyll i pan Hyde.

Z pewnością najmocniejszą stroną książki jest wierność stylowi Doyle'a – zgadza się klimat, charaktery postaci czy relacje między nimi, niczego nie można zarzucić popisom dedukcji w wykonaniu Holmesa, a sama historia stylizowana jest na odnaleziony przypadkiem rękopis Johna H. Watsona. Niby wszystko jest tak, jak być powinno, a jednak brakuje elementu kluczowego – tajemnicy. Przyjemność z lektury psuje fakt, że doskonale wiemy jak ta historia się zakończy.

Estleman nie pokusił się bowiem o jakieś niespodziewane rewelacje jeśli chodzi o główny wątek powieści, a wprowadzone przez niego zmiany są zaledwie kosmetyczne. Z jednej strony przypadek Jekylla/Hyde'a jest sam w sobie na tyle kuriozalny, że trudno zarzucić autorowi, że nie miał potrzeby dalszego udziwniania go, z drugiej jednak, można się zastanawiać jaki jest sens odtwarzania historii kryminalnej już raz opowiedzianej.

Wierność wersji Roberta Louisa Stevensona powoduje nieodparte wrażenie, że mamy do czynienia z kolejnym z modnych ostatnio literackich mash-upów, przepis na które jest prosty – bierzemy na warsztat popularny temat klasyki literatury i uzupełniamy go według swojej niczym nie ograniczonej inwencji. W tym wypadku sprawa ma się jednak nieco inaczej, ponieważ autor zderzył ze sobą dwa klasyczne motywy, tak silnie zakorzenione już w kulturze masowej, że niekoniecznie wyszło to obu na dobre. Z jednej strony zachwycają sceny brawurowego pościgu ulicami wiktoriańskiego Londynu, z drugiej przepadła gdzieś głębia historii Jekylla. Z tej konfrontacji zwycięsko wyszedł jedynie Doyle.

„Doktor Jekyll i pan Holmes” to w efekcie całkiem przyjemna lektura dla zapalonych wielbicieli duetu z Baker Street, którzy (jak autorka tej recenzji) czują nieodpartą potrzebę przeczytania wszystkiego, co sygnowane jest nazwiskami Holmesa i Watsona. Najlepiej jednak będzie jeśli i oni potraktują tę książkę w kategorii literackich ciekawostek, gdyż z oczywistych względów nie sprawdzi się ona ani jako typowy kryminał, ani klasyczna powieść grozy.

Pisząc o Estlemanie warto wspomnieć, że jest on również autorem książki „Sherlock Holmes vs. Dracula or The Adventure of the Sanguinary Count”, która wraz z „Doktorem Jekyllem i panem Holmesem” wchodzi w skład serii „Further Adventures of Sherlock Holmes” wydawnictwa Titan Books. Na cały cykl składa się aktualnie 17 powieści pióra różnych autorów. Fakt, że Zysk i S-ka pozostawił oryginalną szatę graficzną książki, charakterystyczną dla tej właśnie serii, pozwala mieć nadzieję, że w księgarniach pojawią się kolejne tomy „Dalszych przygód Sherlocka Holmesa”.

Kamila Duda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (137)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6287
allison | 2013-02-13
Na półkach: Holmes, Watson i Doyle
Przeczytana: 13 lutego 2013

Bardzo lubię i cenię twórczość sir Arthura Conan Doyle'a, więc z zainteresowaniem sięgnęłam po kontynuację przygód najsłynniejszego detektywa. Trochę obawiałam się, czy pan Estleman sprosta poziomowi narzuconemu przez twórcę Sherlocka Holmesa, ale - na szczęście (!) - nie zawiodłam się.

Autorowi udało się stworzyć powieść utrzymaną w klimacie i stylu podobnym do dzieł dziewiętnastowiecznego pisarza.
Ponieważ Estleman osią fabuły uczynił postać znaną z utworu Stevensona, podczas czytania nie towarzyszyły mi wielkie emocje, gdyż wiedziałam, kim jest doktor Jekyll i jak potoczą się jego losy. Nie odebrało mi to jednak przyjemności śledzenia skomplikowanego dochodzenia, jakie przeprowadzili niedościgniony Holmes i jego przyjaciel Watson.
Najciekawsze były fragmenty opisujące słynną metodę dedukcji, w które powieść obfituje. Mamy tu też kilka brawurowych pościgów, które na pewno ubarwiają akcję.

Polecam nie tylko miłośnikom detektywistycznej twórczości A. Conan Doyle'a, ale...

książek: 115
krystynaa | 2017-04-24
Na półkach: Wypożyczone
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Książka rewelacyjna pod względem wciągania czytelnika od pierwszych stron i tak aż do...końca, który nieco mnie rozczarował :) Ale szczegółów zdradzać nie będę, tak czy siak jest świetna i polecam wszystkim miłośnikom Sherlocka i nie tylko.

książek: 1057
Jarka | 2012-10-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 15 października 2012

Zdecydowanie nie jestem fanką kontynuowania serii przez inną osobę niż jej pierwotny twórca. Wszelkie "Powroty Wolanda" czy tym podobne książki nie pociągają mnie nawet w najmniejszym stopniu. Sądzę, że jest to związane z moim głębokim przeświadczeniem o tym, że nie spotkam już w takich historiach moich ukochanych postaci tylko ich mierne odbicia. Co w takim razie sprawiło, że sięgnęłam po powieść pana Lorena Estleman'a? Może intrygująca okładka? Może sam pomysł dość nietypowego połączenia kilku sławnych postaci literackich? A może zwyczajnie jakieś chwilowe zaburzenia umysłowe? Nie wiem i nawet nie zamierzam nad tym rozmyślać, bo książka bardzo mi się podobała i nie zależnie od tego, co mnie do niej skłoniło, jestem temu niewymownie wdzięczna.

Loren D. Estleman to amerykański pisarz, znany przede wszystkim z powieści detektywistycznych i westernów. Wielokrotnie nominowany do nagród literackich, kilkakrotny ich zdobywca. Człowiek niesamowicie twórczy i tworzący nowe teksty przy...

książek: 630
Fuzja | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane

www.duzeka.pl | www.czytajzfantazja.blogspot.com

Od jakiegoś czasu pisarze zaczęli lubować się w historiach, powstałych w innym stuleciu. Odświeżają je, ponawiają oraz tworzą różne wariacje na ich temat. Jedną z takich historii oraz postaci wokół, których narosła legenda i do których różni artyści (w tym reżyserzy) kochają wracać jest Sherlock Holmes i jego przygody. W listopadzie 2011 roku światło dziennie ujrzała powieść Anthonego Horowitza pod tytułem „Dom jedwabny”, która opowiadała o śledztwie Holmesa, które wcześniej nie mogło zostać ujawnione z przyczyn osobistych osób wmieszanych w owe dochodzenie bezpośrednio. Kolejnym autorem, który powrócił do tej legendarnej postaci jest Loren Estleman, którego książka „Dalsze przygody Sherlocka Holmesa. Doktor Jekyll i Pan Holmes” nie była pierwszym powrotem do słynnego detektywa. Miałam okazję poznać obie wymienione wyżej powieści i choć ta pierwsza była bardzo dobra to porównując je ze sobą druga wypada mistrzowsko. Choć...

książek: 494
Kurebayashi | 2015-09-01
Na półkach: Loren D. Estleman
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

Zawsze z rezerwą podchodzę do książki, w której dany autor mierzy się z legendą innego i jego niepowtarzalnym bohaterem. A. Horowitz w "Moriarty'm" i "Domie Jedwabnym" wspaniale wywiązał się z zadania. Z twórczością Loren D. Estlemana spotkałam się po raz pierwszy i być może nie ostatni, choć jest to uwarunkowane moim uwielbieniem postaci wielkiego detektywa. Czegoś mi tu zabrakło, może chodzi o znajomość relacji Jekyll-Hyde? A może o samego Sherlocka. Najbardziej brakowało mi zagadki i śledztwa z prawdziwego zdarzenia - ciała, dowodów, świadków, sprzecznym zeznań i fałszywych tropów. Tu było więcej skupienia się na naturze ludzkiej i aspektach filozoficznych. Było to coś nowego w połączeniu z postacią Holmesa, jednak ja wolę go razem z przyjacielem doktorem Watsonem w wydaniu Sir Arthura Conana Doyle'a, którego uważam za prawdziwego twórcę tych postaci, a nie agenta literackiego Watsona.

książek: 0
| 2015-07-07
Na półkach: Uwielbiam!
Przeczytana: 06 lipca 2015

Doktor Jekyll i Pan Holmes autorstwa Estlemana, zabierają czytelnika w podróż w głąb ludzkiej natury, ukazując jej najmroczniejsze, skrzętnie skrywane pragnienia, które odkryte przerażają i jednocześnie wprawiają w swojego rodzaju zachwyt, budząc podziw i strach.



pełna recenzja pod tym oto linkiem:
http://miedzywymiarowefetysze.blogspot.com/2015/07/21-dalsze-przygody-sherlocka-holmesa.html

książek: 777
kolmanka | 2012-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2012

Trudno zmienić swoje przyzwyczajenia. Jeszcze trudniej, kiedy nie ma się innego wyjścia. Przeczytałam i obejrzałam już wszystkie zagadki kryminalne, które wyszły spod pióra Agathy Christie. Czarujący detektyw Poirot i urocza, pełna ciepła panna Marple zajmowali mój wolny czas przez ostatnie 2 lata. Przyszedł zatem czas na coś zupełnie nowego. Sherlock Holmes!

Autor książki jest zdobywcą licznych nagród dla pisarzy specjalizujących się właśnie w tym gatunku literackim. Co ciekawe, wszystkie powieści powstają na jego własnej, ręcznej maszynie do pisania. Kiedy przeczytałam tę informację, oczami wyobraźni zobaczyłam mały, przytulny, wypełniony dymem pokój i postać pisarza pochyloną dumnie nad swą najnowszą kryminalną powieścią.

Tym razem, jeden z najbardziej znanych detektywów na świecie, musi zmierzyć się z zadaniem wagi państwowej. Królowa Wiktoria osobiście prosi go o rozwikłanie tajemniczej i niezwykle brutalnej śmierci sir Danversa Carewa. Holmes z niezwykła starannością i...

książek: 228
AgaPe | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Uwielbiam Sherlocka i byłam bardzo ciekawa tej książki. Jest świetna! Lekka, szybko się czyta i bardzo trafnie opisuje charakter, nawyki i czasem ekscentryczne zachowania Holmesa ale w końcu opisał to sam Watson.
Polecam Szerlokistom;-)

książek: 154
HouseOfBooks | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

Nie ma to jak pierowowzór. Kontynuowanie znanych serii przez innych autorów jest bardzo popularnym zjawiskiem. Czy to dobrze? Czy warto sięgać po takie książki? Ile osób tyle opinii. Ja lubię czytać takie kontynuacje. Ciekawi mnie jak autor podszedł do tego zagadnienia: czy dobrze oddał klimat stworzony przez pierwotnego twórcę, czy dalej mogę czytać o swoich ukochanych bohaterach czy tylko sobowtórach będących ich cieniami i wiele innych.

Bardzo cenię twórczość Arthura Conan Doyle’a, a Sherlocka Holmesa po prostu uwielbiam.

Z góry wiadomo było, że kupię tę książkę, gdy tylko zobaczyłam jej okładkę, a na niej napis „Dalsze przygody Sherlocka Holmesa”.

Sherlock i John przygotowują się do wyjazdu na zasłużone wakacje. Ich plany zmienia nieoczekiwana wizyta mężczyzny nazwiskiem Utterson na Baker Street. Prawnik prosi Holmesa, by sprawdził kim jest tajemniczy pan Hyde, który został jedynym spadkobiercą jego szanowanego klienta i bliskiego przyjaciela Henry’ego Jekyll’a. W czasie...

książek: 1427

http://papierowyazyl.blogspot.com/2012/11/100-doktor-jekyll-i-pan-holmes_10.html

zobacz kolejne z 127 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd