Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kwiat paproci

Cykl: Kroniki Arkadyjskie (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
5,29 (96 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
4
7
10
6
27
5
20
4
12
3
10
2
4
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375108842
liczba stron
400
język
polski
dodała
Wiedźma

Tysiącletnie Cesarstwo Arkadyjskie to kolebka cywilizacji, depozytariusz Prawdziwej Wiary. Od lat jego władcy przejadają jednak dorobek minionych pokoleń, a jego fundamenty podgryzają herezje, pałacowe intrygi i ludowe niepokoje. Podupadające imperium będzie też musiało stawić czoło rosnącej na Wschodzie niszczącej sile, z jaką nie spotkało się w całej swej historii. Isaakios, wygnany...

Tysiącletnie Cesarstwo Arkadyjskie to kolebka cywilizacji, depozytariusz Prawdziwej Wiary. Od lat jego władcy przejadają jednak dorobek minionych pokoleń, a jego fundamenty podgryzają herezje, pałacowe intrygi i ludowe niepokoje. Podupadające imperium będzie też musiało stawić czoło rosnącej na Wschodzie niszczącej sile, z jaką nie spotkało się w całej swej historii.

Isaakios, wygnany następca tronu, postanawia walczyć o swe dziedzictwo. Wraz z wiernym centurionem wyrusza w podróż, podczas której z chłopca zmieni się w mężczyznę i pozna cenę władzy. W tym samym czasie piękna agentka inkwizycji Michelle tropi obrzydliwą sektę w stolicy Arkadii, a rycerz Ilias zdąża do barbarzyńskiej Vindlandii, żeby pomścić śmierć ukochanej.

Troje bohaterów nawet nie podejrzewa, że ich losy splotą się z wydarzeniami zapowiedzianymi w skrywanym przez Kościół apokaliptycznym proroctwie...

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Mężczyzna w białych butach
  • Być jak Erica
  • Dziedzictwo Orchana
  • Spotkanie
  • O północy w Pera Palace. Narodziny współczesnego Stambułu
  • Wyśnione miejsca
  • Żywopłot
  • W cieniu
  • Klawisze
  • Królewska heretyczka
  • Mroczniejszy odcień magii
  • Zgnilizna
  • Dzika bestia
  • Sługi boże
  • Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
  • Kolejność
Mężczyzna w białych butach
Michał Larek , Waldemar Ciszak

6,56 (27 ocen i opinii)
Być jak Erica
Michelle Painchaud

0 (0 ocen i opinii)
Dziedzictwo Orchana
Aline Ohanesian

10 (1 ocen i opinii)
Spotkanie
Milan Kundera

6,84 (100 ocen i opinii)
O północy w Pera Palace. Narodziny współczesnego Stambułu
Charles King

8 (1 ocen i opinii)
Wyśnione miejsca
Brenna Yovanoff

7,35 (49 ocen i opinii)
Żywopłot
Dorit Rabinyan

6 (5 ocen i opinii)
W cieniu
Diane Chamberlain

7,24 (17 ocen i opinii)
Klawisze
Drauzio Varella

8 (1 ocen i opinii)
Królewska heretyczka
Magdalena Niedźwiedzka

7 (2 ocen i opinii)
Mroczniejszy odcień magii
Victoria Schwab

7,44 (82 ocen i opinii)
Zgnilizna
Siri Pettersen

7,36 (11 ocen i opinii)
Dzika bestia
Jorge Franco

5,5 (8 ocen i opinii)
Sługi boże
Adam Forman

8 (1 ocen i opinii)
Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
Jan Izydor Sztaudynger

8,09 (11 ocen i opinii)
Kolejność
Hubert Hender

6,63 (16 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1067

Pomieszanie z poplątaniem

„Kwiat Paproci” to debiut powieściowy Dominika Sokołowskiego, historyka, pasjonata gier RPG i miłośnika średniowiecza.

Otrzymujemy książkę składającą się z trzech niezależnych wątków, które momentami się do siebie zbliżają, ale praktycznie ani razu nie przecinają, poza jednym drobnym wyjątkiem. Mamy więc Isaakosa, prawowitego dziedzica tronu cesarstwa, który z garstką towarzyszy próbuje odzyskać tron zagarnięty przez uzurpatora. Mamy Michelle, piękną agentkę inkwizycji, która tropi niebezpieczną sektę. I wreszcie mamy Iliasa, rycerza, który szuka pomsty na morskich rabusiach, którzy pod jego nieobecność spalili jego włości i zabili jego brzemienną żonę.

Z notki na obwolucie książki dowiadujemy się, że quasi-średniowieczny świat, który jest tłem przygód bohaterów w „Kwiecie Paproci”, został wykreowany na potrzeby systemu RPG. Te światy to bardzo specyficzne kreacje, które nie zawsze dobrze przekładają się na tło dla powieści, o czym wiedzą świetnie fani pozycji spod znaku Forgotten Realms czy Warhammera. Światy RPG-owe wymagają dużego zróżnicowania, by gracze się nie znudzili, ale jednocześnie powinny być na tyle znajome i poddające się konwencji, by gracze się nie pogubili. W końcu w grze chodzi o to, by gracz współuczestniczył w tworzeniu opowieści, a nie o to, by Mistrz Gry snuł półgodzinne wywody na temat zawiłości wykreowanego przez siebie świata. Wszystko to mamy w u Sokołowskiego. Jego świat wypisz-wymaluj przypomina XI-wieczną Europę z Cesarstwem Bizantyjskim,...

„Kwiat Paproci” to debiut powieściowy Dominika Sokołowskiego, historyka, pasjonata gier RPG i miłośnika średniowiecza.

Otrzymujemy książkę składającą się z trzech niezależnych wątków, które momentami się do siebie zbliżają, ale praktycznie ani razu nie przecinają, poza jednym drobnym wyjątkiem. Mamy więc Isaakosa, prawowitego dziedzica tronu cesarstwa, który z garstką towarzyszy próbuje odzyskać tron zagarnięty przez uzurpatora. Mamy Michelle, piękną agentkę inkwizycji, która tropi niebezpieczną sektę. I wreszcie mamy Iliasa, rycerza, który szuka pomsty na morskich rabusiach, którzy pod jego nieobecność spalili jego włości i zabili jego brzemienną żonę.

Z notki na obwolucie książki dowiadujemy się, że quasi-średniowieczny świat, który jest tłem przygód bohaterów w „Kwiecie Paproci”, został wykreowany na potrzeby systemu RPG. Te światy to bardzo specyficzne kreacje, które nie zawsze dobrze przekładają się na tło dla powieści, o czym wiedzą świetnie fani pozycji spod znaku Forgotten Realms czy Warhammera. Światy RPG-owe wymagają dużego zróżnicowania, by gracze się nie znudzili, ale jednocześnie powinny być na tyle znajome i poddające się konwencji, by gracze się nie pogubili. W końcu w grze chodzi o to, by gracz współuczestniczył w tworzeniu opowieści, a nie o to, by Mistrz Gry snuł półgodzinne wywody na temat zawiłości wykreowanego przez siebie świata. Wszystko to mamy w u Sokołowskiego. Jego świat wypisz-wymaluj przypomina XI-wieczną Europę z Cesarstwem Bizantyjskim, Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego, a nawet Polską czasów Mieszka II (który zalicza nawet epizodyczną rolę w końcówce pod imieniem Dagome). Nie brak też państwa krzyżowców w Ziemi Świętej, rządzonego przez templariuszy. Oczywiście wszystko dla niepoznaki ma inne nazwy, a „Europa” z powieści przypomina kontynent po globanym ociepleniu, kilku tsunami, trzęsieniach ziemi i wypiętrzaniu gór. Na przykład Brytania łączy się z Irlandią, nie ma Włoch i Półwyspu Iberyjskiego, zamiast Skandynawii mam wyspę Wikingów, a południe Francji stanowi lądowy pomost do Maroka.

Ten świat pozwala Sokołowskiemu na sporą swobodę. Nie musi zanudzać czytelnika opisami krain, ludzi, klimatu i kultury, bo wszystko to znamy z naszej historii. Dzięki takiemu manewrowi autor może skupić się na rozwoju postaci i ciekawej, oryginalnej fabule. I wszystko by się broniło, gdyby fabuła rzeczywiście była ciekawa i oryginalna. Niestety bohaterowie i ich przygody są stereotypowi do bólu. Rycerz szukający zemsty z wiernym giermkiem u boku. Piękna sierota, wychowana na tajną agentkę. Naiwny młody władca, u boku którego stoi niewzruszony stary sługa-centurion. Gdyby to jeszcze była parodia. Ale poważna konwencja, którą przyjął Sokołowski, sprawia, że całość nabiera niezamierzonego groteskowego charakteru. Żebyśmy się dobrze zrozumieli – nie ma nic złego w inspiracji i twórczym przerabianiu znanych toposów literackich, w czym mistrzem jest Andrzej Sapkowski. Ale muszą one być przerobione, a nie po prostu wrzucone do jednego gara i nawet dobrze nie wymieszane. Mamy tu wydarzenia żywcem z podręczników do historii, rosyjskie mity o cudem ocalonym następcy tronu, „Boską Komedię” Dantego, mity skandynawskie, czarną legendę Templariuszy, a nawet baśń o Królowej Śniegu. I to wszystko żywcem przeszczepione i pozszywane w twór przypominający trochę stwora doktora Frankensteina.

Jednak nie mogę całkowicie odsądzić powieści od czci i wiary. Tak jak stwór Frankensteina, powieść Sokołowskiego ma w sobie coś fascynującego. Coś co sprawia, że nie tracę nadziei. Może to końcówka, która po 350 stronach znajomych jak własna kieszeń motywów wnosi wreszcie powiew świeżości. Może to sprawność warsztatowa autora, która powoduje że nawet tak znajomy i mało oryginalny zlepek czyta się lekko, łatwo i nawet dość przyjemnie. Cokolwiek by to było, „Kwiat Paproci” otwiera trylogię i dopóki nie przeczytam przynajmniej jeszcze jednego tomu, nie ośmielę się wydać wyroku skazującego.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (310)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 123
Linoskoczek | 2014-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2014

Matka Isaakiosa jest piękna, poza tym to cesarzowa. Zostaje zabita na pierwszych kartach książki. Niby ma to być dramatyczne. Jakoś nie przekonuje. Jednakże sprawa nie w matce, idzie o sierotę. Wydziedziczony młody cesarz na pozostałych stronach będzie próbował odzyskać tron. W tym celu będzie chwytał się metod tyleż nieskutecznych, ileż po prostu głupich.
Isaakios, wbrew pozorom nie jest jedynym głównym bohaterem „Kwiatu paproci”. Pozostała dwójka to Michelle, agentka o małym biuście, jak podkreśla Autor, ale ogólnie niezwykle ponętna i Ilias ziemianin, a zarazem rycerz z północnych regionów Cesarstwa, któremu zabito żonę i nienarodzone dziecko.
Skaczemy nieustannie pomiędzy tymi trzema bohaterami, nie będąc w stanie głębiej wczuć się w żadną, bo te postacie bez jakiegokolwiek pomiarkowania wędrują po całym uniwersum stworzonym przez Sokołowskiego.

To uniwersum małe nie jest, ponadto przypomina Europę, choć tak odmienioną, że rodzi to pewne konfuzje. Szczególnie ta Lakonia...

książek: 452
Erador | 2013-01-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: sierpień 2012

Polska fantastyka w ciągu ostatnich lat została opanowana przez kilka nazwisk. Piekara, Pilipiuk, Kossakowska – to jedni z niewielu pisarzy, których książki zdominowały księgarniane półki. Trudno jest więc młodemu debiutantowi wybić się i zdobyć popularność. Jego dzieło musi wyróżniać się już od samego początku – powinno przykuwać uwagę tytułem, okładką czy też zachętą ze strony wydawcy. Rzeczywista wartość tekstu niestety schodzi na dalszy plan.

Książka Dominika Sokołowskiego nie została dobrze wypromowana. Jego debiutancka powieść „Kwiat paproci” nie wybija się ponad dziesiątki innych pozycji. Świadczy o tym już sam opis na okładce, zapowiadający fabułę, którą każdy z nas dobrze zna. Oto młody Isaakios, prawowity władca cesarstwa, pragnie odzyskać panowanie nad swym krajem. Pomaga mu w tym Łamignat, jego wierny sługa. Drugi wątek toczy się wokół pracującej na rzecz inkwizycji Michelle, która otrzymuje polecenie, by zbadać tajemniczą sektę działającą w stolicy. Na koniec żądny...

książek: 426
malynosorozec | 2015-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2015

„Obok chciwości to żądza jest głównym narzędziem ludzkich poczynań”[1].

Już patrząc na mapę zamieszczoną w każdej części „Kronik arkadyjskich” widzi się, że świat przedstawiony przez Sokołowskiego będzie niemalże kopią tego znanego nam z historii. Do tego nazwy, nazwiska, obyczaje, a także religie – na przykład: Soter, awatar Theosa, zszedł z niebios i żył wśród ludzi kilkaset lat wcześniej. Stąd główna religia Imperium to soterianizm, a najważniejszym obok cesarza człowiekiem w Imperium jest Patriarcha tegoż Kościoła. Ale istnieją również demony i anioły, a wszystko, o czym mówi religia, to prawda. Jest także inkwizycja. Autor opisuje nawet zejście do najgłębszych kręgów piekła. No i jeszcze magia. I Opatrzność. I Królowa Śniegu oraz jej Kay. Ogólnie odnoszę wrażenie, że w budowę swojego świata pisarz włożył sporo pracy. Widać tego efekty. Dominik Sokołowski sam siebie określa jako miłośnika średniowiecza i wszystko wskazuje, że naprawdę ma pojęcie o okresie, w jakim umieścił...

książek: 1347
Aniela_Rose | 2015-06-11

Ciekawa i wciągająca. Przez trzy różne opowieści książka jest barwniejsza, nie skupia się tylko na jednym wątku, co dla mnie jest na plus.
Na pewno sięgnę po kolejne części.

książek: 3139
Jabuilo | 2015-11-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Zmęczyłem wreszcie tą książczynę - nie wiem, czy się skuszę na następne tomy, choć mam je na półce. Nie urzekła mnie ta opowieść...

książek: 524
Zerr | 2013-09-05
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Tekst ukazał się na: www.recenzjum.blogspot.com

Niesamowicie rzadko zdarza się, iż książka mi się nie podobała. Zawsze próbuję znaleźć jakieś plusy. Lubię czytać i robię to hobbystycznie, a kolejne lektury sam sobie wybieram. Wiem zatem przeważnie z czym będę miał do czynienia i staram się nie tracić czasu na książki, które na pewno mnie nie zainteresują. Czasami jednak ryzykuję i często okazuje się, że mimo wszystko było warto. Nie mogę jednak powiedzieć tego samego o "Kwiecie paproci"... Sam jestem sobie winien. Czytałem przecież wiele negatywnych opinii, ale zdarzyły się też i pozytywne (całkiem sporo), więc postanowiłem sprawdzić jak to jest naprawdę. Pomyślałem sobie: na pewno nie będzie aż tak źle... Cóż, było...

Zacznijmy zatem od samego początku... O czym jest książka debiutanta, Dominika Sokołowskiego? O wszystkim i o niczym. Pomieszanie z poplątaniem, jak raczył już zauważyć ktoś przede mną. Wszelkie wydarzenia rozgrywają się na zdeformowanej mapie Europy. Mamy tu...

książek: 585
Patrycja | 2012-08-27
Na półkach: Przeczytane

„Kwiat paproci” to debiut literacki Dominika Sokołowskiego. Po książkę sięgnęłam,ponieważ zaintrygował mnie gatunek powieści. Jest to fantastyka w polskim wydaniu. Muszę przyznać,że rzadko mam okazję przeczytać ciekawą i dobrą powieść fantastyczną właśnie polskiego autora. Na temat tej powieści postanowiłam wyrobić sobie własne zdanie,gdyż czytałam bardzo odmienne opinie na jej temat.

Akcja powieści toczy się w Cesarstwie Arkadyjskim oraz poza jego granicami. Isaakios jest następcą tronu,który został wygnany z cesarstwa,gdy jego matka została zamordowana. Od tego czasu jest on pod opieką centuriona Łamignata. Isaakios i Łamignat pewnego dnia wyruszają na bardzo niebezpieczną wyprawę. Isaakios koniecznie chce dotrzeć do zaginionej fortecy Uskoku,aby zdobyć zaufanie ludzi,odzyskać władzę w królestwie i stać się prawdziwym mężczyznom. Tymczasem Michelle to mała dziewczynka,która jest biedna i kradnie owoce ze straganu. Pewnego dnia z pomocą przychodzi jej mnich Aleksandros....

książek: 245
Timeless | 2016-04-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2016

Myślałam, że autor zbuduje ciekawą, magiczną opowieść wokół polskiej legendy o Kwiecie paproci, a tu... niemiłe zaskoczenie i prawie 400 stron męczarni.
W tej książce jest dosłownie mieszanka prawie wszystkich znanych nam opowiadań od króla Artura przez bajki o Songo i Królowej śniegu przemieszanej z serialem Supernaturals obudowaną średniowiecznym klimatem po Noc Kupały, w której biegają Strzygi.
Opisy są nudne, mało zrozumiałe... dosłownie je przeskakiwałam, bo i tak nie wiele wnosiły do treści opowiadania. Przez 3/4 książki zastanawiałam się, czy autor sam nie zażywał "lotosu".

Dobrnęłam do końca tylko ze względu na zakład z bratem.

książek: 0
| 2012-07-26
Przeczytana: 23 lipca 2012

http://zaginionyalmanach.blogspot.com/2012/07/kwiat-paproci-dominik-sokoowski.html

książek: 59
Kaena | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 kwietnia 2014

Co za dużo, to nie zdrowo.

Książka „Kwiat paproci” Dominika Sokołowskiego jest debiutem tego autora. Muszę przyznać, że nieczęsto mam okazję sięgać po literaturę fantasy tworzoną przez polskich autorów. Ta powieść niestety nie należy do najlepszych. Ma jednak wiele zalet.
Świat stworzony przez Sokołowskiego jest niezwykle barwny. Uniwersum stworzone zostało na bazie gier RPG, a jak wiadomo, tego typu zabiegi mogą powodować zamieszanie i zamiast wprowadzać czytelnika w cudowny, fantastyczny świat, wręcz odstręczają swą zawiłością. U Sokołowskiego tak się jednak nie dzieje. Stworzył on bowiem świat pełen magii, klimatycznych miejsc i fantastycznych postaci. Plusem jest mapka zamieszczona na początku książki, która znacznie ułatwia odnalezienie się wśród różnorodności miejsc, jakie prezentuje nam autor. Mamy tutaj coś na kształt Europy i części Afryki oraz Azji. Każde miejsce ma swoją odrębną historię, dość szczegółowo opisaną na kartach powieści. Zarówno klimat, ludność, jak i...

zobacz kolejne z 300 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd