Nieszczelna sieć

Tłumaczenie: Wojciech Łygaś
Cykl: Komisarz Van Veeteren (tom 1) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,26 (707 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
23
8
61
7
192
6
250
5
105
4
33
3
21
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Det grovmaskiga nätet
data wydania
ISBN
978-83-7554-439-8
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Inspektor Van Veeteren i jego zespół usiłują zmierzyć się ze sprawą Janka Mattiasa Mittera – nauczyciela gimnazjalnego, który nie może sobie przypomnieć, czy zamordował swoją świeżo poślubioną żonę Evę Ringmar, czy nie. Mittnera oskażono o zabójstwo i postawiono przed sądem. Van Veeteren nie daje jednak za wygraną. W trakcie żmudnego dochodzenia odkrywa wstrząsające fakty, które doprowadziły...

Inspektor Van Veeteren i jego zespół usiłują zmierzyć się ze sprawą Janka Mattiasa Mittera – nauczyciela gimnazjalnego, który nie może sobie przypomnieć, czy zamordował swoją świeżo poślubioną żonę Evę Ringmar, czy nie. Mittnera oskażono o zabójstwo i postawiono przed sądem. Van Veeteren nie daje jednak za wygraną. W trakcie żmudnego dochodzenia odkrywa wstrząsające fakty, które doprowadziły do tragedii…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2012

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 401
Ma_Ruda | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2015

tekst pochodzi z marudaczyta.blogspot.com
==========================================
Janek Mitter był nieco zaskoczony, kiedy rano obudził się z potężnym kacem i czarną dziurą w głowie. Jego zaskoczenie wzrosło, kiedy w łazience znalazł zwłoki swojej żony. Dla policji od razu stał się głównym podejrzany i tylko komisarz Van Veeteren miał pewne wątpliwości. Kiedy, umieszczony w zakładzie dla psychicznie chorych, Janek sam staję się ofiarą morderstwa, dochodzenie nabiera rozpędu, a policyjna ekipa z Van Veteerenem na czele odkrywa szokującą i smutną prawdę.

Nieszczelna sieć to pierwsza część serii z komisarzem Van Veteerenem w roli głównej. Ci, którzy przygodę z Hakanem Nesserem zaczęli od serii z Barbarottim, mogą poczuć się delikatnie rozczarowani. Delikatnie. I tylko objętością książki, bo reszta jest niemal bez zarzutu.

Niemal, bo z racji mniejszej objętości pewne wątki w serii z Van Vetereenem potraktowane są nieco bardziej powierzchownie niż w serii z Barbarotim. Nie ma tu miejsca na wprowadzanie czytelnika w osobiste życie bohaterów. Autor napomyka to i owo, ale nie jest tego za wiele. Ja akurat lubię, jak poza wątkiem kryminalnym, autor poświęca nieco więcej uwagi swoim postaciom, więc w tej kwestii czułam pewien niedosyt. Jako że na tak niewielkiej ilości stron nie da rady się za bardzo rozhulać, Nesser, prowadząc wątek kryminalny, pozwala sobie na pewne skróty myślowe. Nie uproszczenia – żeby było jasne – ale właśnie skróty. Co oznacza, że my nie do końca musimy łapać wątki, ale za to policja radzi sobie z tym znacznie lepiej. Ogólnie Nieszczelna sieć przypomina stylem bardziej scenariusz filmowy niż książkę, ale nie jest to absolutnie żaden zarzut.

Czytając Nieszczelną sieć nie dostaniemy raczej zadyszki. Tempo jest dosyć spokojne, a zamiast strzelanek, pościgów i niesamowitych zwrotów akcji mamy więcej zbierania faktów, analizowania ich i stopniowe odkrywanie poszczególnych elementów układanki. Nesser ma swój specyficzny styl, nieśpieszne tempo i w zasadzie nawet bez okładki z łatwością dałoby się ustalić, że autorem książki jest nikt inny tylko on. Jego bohaterowie mają tendencję do filozoficznych przemyśleń, refleksji i są nieco wyobcowani. Charakterów też nie mają łatwych – ani Barbarotti, ani Van Veteeren.

Nieszczelna sieć, choć nieco skrótowa w formie, trzyma w napięciu i niesamowicie wciąga. Choć może mistrzem przenikliwości nie jestem, jednak udało mi się prawidłowo obstawić mordercę. Nie oznacza to, że nie było na końcu zaskoczenia, bo Nesser zadbał o to całkiem nieźle. Poprawnie obstawić mordercę to jedno, ale odkryć jego motyw to drugie.

Gdybym miała porównywać – a mogę, bo serię o Barbarottim już czytałam – to ta pierwsza wypada lepiej. Więcej tam szczegółów, detali, pobocznych historii i budowania napięcia. Tu jest konkretniej, zwięźlej i bardziej na temat. Nie, że źle, ale inaczej i to może powodować niedosyt. Ale ponieważ to pierwsza część, to dajmy tej serii szansę. Przez skórę czuję, że będzie warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapiski stolarza czyli jak stary strych przemienił się w piękne mieszkanie

Spodziewałam się czegoś innego. Liczyłam, że będzie to stanowić DIY stolarki prostych rzeczy ... okazało się że książka stanowi opis krok po kroku jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd