Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z Archiwum X 2/1997

Cykl: Z Archiwum X (tom 2)
Wydawnictwo: TM-Semic
6,42 (12 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
3
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
14282097
liczba stron
48
słowa kluczowe
Z Archiwum X
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Wkp

"Lament Khobki" Do Tunguskiej tajgi przybywają naukowcy by odszukać resztki "meteorytu", który spadł tam w 1908 roku. Jednak przypadkowo uwalniają coś czego się nie spodziewali. Wszystkie te wydarzenia obserwuje stary człowiek, który jako dziecko był świadkiem widział "meteoryt" zaraz po tym, jak spadł on na ziemię. Wygląda również, że ten człowiek wiedział dokładnie co spotka naukowców......

"Lament Khobki"
Do Tunguskiej tajgi przybywają naukowcy by odszukać resztki "meteorytu", który spadł tam w 1908 roku. Jednak przypadkowo uwalniają coś czego się nie spodziewali. Wszystkie te wydarzenia obserwuje stary człowiek, który jako dziecko był świadkiem widział "meteoryt" zaraz po tym, jak spadł on na ziemię. Wygląda również, że ten człowiek wiedział dokładnie co spotka naukowców... Kilka miesięcy poźniej Mulder i Scully, trafiają do meksyku, w pobliże bazy wojskowej i odkrywają, że na tamtym terenie panuje dość spora radioaktywność. Wkrótce potem są świadkami potężnego wybuchu w bazie, więc natychmiast przedostają się przez kordon wojskowy i wchodzą do zupełnie zniszcvzonych pomieszczeń. W budynku odnajdują tylko jedną osobę, która przetrwała wybuch - starego Khobkę - człowieka, z Tajgi, który zna tajemnicę "meteorytu". Wkrótce też agenci poznają także pasażera "meteorytu", który spowodował ostatni wybuch. Starzec nazywa tą istotę - Firebird.

"Crescit enudo"
Agentom i Khobce udaje się uciec przed potworem z kosmosu, który żywi się radioaktywnością. Ich samochód psuje się jednak na środku pustyni, więc Mulder wyrusza po pomoc, podczas gdy Scully ratuje życie Khobki, który dostał zawału serca. Wkrótce potem oboje trafiają do szpitala, gdzie dzięki tłumaczowi, Scully poznaje historię Khobki, i otrzymuje od niego tajemniczy kamień z informacją, że Firebird potrzebuje tego by powrócić do gwiazd. Tymczasem Mulder wpada w ręce wojskowych i wkrótce staje przed całą śmietanką międzynarodowego spisku, którego wytropieniem Fox zajmuje się już od wielu lat. Rónocześnie wojsko usiłuje zapanować nad uwolnionym potworem i nad całą sytuacją. Niestety bezskutecznie...

 

źródło opisu: http://www.wak.net.pl/old/index.php?idn=str_z_arch...(?)

źródło okładki: http://www.wak.net.pl/old/index.php?idn=str_z_arch...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4443
Wkp | 2013-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy

Z PUDŁA WYGRZEBANE, CZ XCIII

W roku 1908. W Syberii dochodzi do zdarzenia, które świat będzie znał potem jako katastrofę meteorytu tunguskiego.

Rok 1994. W miejscu katastrofy badacze odkrywają coś znajdującego się pod ziemią. Rok później jeden z nich ginie w wypadku samochodowym w Meksyku, a jego kości okazują się liczyć 15 000 lat. Sprawę zaczynają badać Mulder i Scully...

Komiks to ciężkie medium dla opowieści grozy. Nie potrafi zaskoczyć, nie potrafi przestraszyć - wyjątki, którym się to udało tylko potwierdzają tę zasadę - ale jednak w "Z archiwum X" twórcom w pewien sposób udało się dokonać niemożliwego: przenieść część klimatu niezwykłego serialu n kartki komiksu.

Fabuła też jest niczego sobie. Ciekawa, dynamiczna (czasem jednak aż za bardzo, ale rozumiem, ograniczenia objętości zrobiły tu swoje) i nawet zaskakująca. Gorzej jest z rysunkami, kojarzącymi się z dokonaniami Rona Lima. Nie brak w nich co prawda mroku, ale tracą na realizmie, a to jednak wada.

Kolejny minus to polskie wydanie, pozbawione np. tłumaczeń napisów co do czasu i miejsca akcji czy tradycyjny, niskiej jakości papier i druk

Nie mniej mogę ten zeszyt z pierwszymi dwoma częściami trylogii Firebird polecić każdemu fanowi serialu. Naprawdę niezła rzecz na kilkanaście minut rozrywki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nawałnica mieczy #2: Krew i złoto

Genialna. Tym razem Martin zaserwował nam mniej bitew, ale więcej spisków co uznaje za duży plus. Powieść dalej zaskakuje, choć jak ktoś poznał styl...

zgłoś błąd zgłoś błąd