Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra uczuć

Seria: Harlequin Satine
Wydawnictwo: Harlequin, HarperCollins
6,35 (99 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
1
8
7
7
21
6
44
5
9
4
4
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323887249
liczba stron
192
język
polski

Opieka nad rezolutnymi bliźniętami to nie lada wyzwanie. Rebeka przekonuje się o tym już pierwszego dnia po przyjeździe do rodzinnej posiadłości Aysgarth. To jednak nie te niesforne dzieci są jej największym problemem, a powrót do miejsca, gdzie przed laty ze swojej własnej winy straciła szansę na miłość. Kiedy niespodziewanie ponownie spotyka Frazera, dawne uczucia powracają ze zdwojoną siłą....

Opieka nad rezolutnymi bliźniętami to nie lada wyzwanie. Rebeka przekonuje się o tym już pierwszego dnia po przyjeździe do rodzinnej posiadłości Aysgarth. To jednak nie te niesforne dzieci są jej największym problemem, a powrót do miejsca, gdzie przed laty ze swojej własnej winy straciła szansę na miłość. Kiedy niespodziewanie ponownie spotyka Frazera, dawne uczucia powracają ze zdwojoną siłą. Jest jednak ktoś, kto i tym razem zręcznie manipuluje ich emocjami…

 

źródło opisu: http://www.harlequin.pl/ksiazki/gra-uczuc

źródło okładki: http://www.harlequin.pl/ksiazki/gra-uczuc

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-07-14
Przeczytana: 11 lipca 2012

Planując tegoroczne wakacje obiecałam sobie, że raz na zawsze uporam się z niechęcią, którą od dość dawna odczuwam w stosunku do romansów. Jako nastolatka nie byłam w stanie znieść przewidywalności i naiwności tego typu utworów, omijałam je szerokim łukiem udając, że nie istnieją. Od tego czasu mój światopogląd uległ diametralnej zmianie... Teraz już wiem, że nie odnajdziemy w nich wartości, które pozwoliłyby na zakwalifikowanie ich do grona literatury wybitnej. Nie zapominajmy jednak, że romanse posiadają w również zalety, które zachęcają nas do dalszych rozważań na ten temat.

"Gra uczuć" przedstawia swoim czytelnikom historię Rebeki - dwudziestosześcioletniej nauczycielki języka angielskiego, która już kilku lat pracuje w swoim zawodzie i jest z tego powodu bardzo zadowolona. Pewnego dnia główna bohaterka otrzymuje telefon od swojej ciotki, która prosi ją o zajęcie się dwójką bliźniąt przez okres kilku tygodni. Sytuacja staje się napięta, gdy okazuje się, że tymczasowym opiekunem Helen i Petera jest mężczyzna, który nie chce jej widzieć na oczy od około ośmiu lat. Czy Rebece uda się nawiązać poprawny kontakt z dziećmi? Jakie tajemnice kryją się za wszechogarniającą Frazera niechęcią? Jaką rolę odegra w tym wszystkim jego młodszy brat?

Penny Jodan stworzyła powieść, którą czyta się niezwykle szybko. Nie zajęła mi ona więcej niż trzy godzinki i bardzo żałowałam, że posiadała ona niespełna dwieście stron. Ten niepozorny utwór sprawił, że przez długie godziny rozpamiętywałam wydarzenia, które przyczyniły się do tego, że śmiałam się i płakałam ze wzruszenia. To niesamowite ile emocji może wykrzesać z Moli Książkowych lektura, które rozpoczynała się dość niewinnie. Rebeka i Frazer od samego początku darzyli się niezwykle potężnym uczuciami - Rebeka mężczyznę kochała pierwszą prawdziwą miłością, a Frazer darzył swoją kuzynkę nienawiścią, która solidnie dała się dziewczynie we znaki. Nikt by się nie spodziewał, że los zupełnie odmieni ich życie, a dwójka ośmioletnich dzieci sprawi, że całość wydarzeń stanie jeszcze bardziej intrygująca.

"Gra uczuć" to książka, której nieco się obawiałam. Dzieło Penny Jordan było bowiem już którymś z kolei romansem, który miałam zamiar przeczytać w przeciągu kilkunastu godzin. Istniało więc spore prawdopodobieństwo, że któryś w końcu okaże się tym pechowym. Na całe szczęście przeczucia się nie sprawdziły i już po kilkunastu stronach, rozkoszowałam się wszystkim tym co ofiarowała swoim czytelnikom angielska autorka. Omawiana w dniu dzisiejszym lektura, to nie tylko opowieść o wielkiej miłości i pożądaniu. To również historia dzieci, które zostały odrzucone przez własnych rodziców i ulokowały większość swoich uczuć w wujku, którego ponad wszystko inne boją się stracić. Z ich perspektywy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Nie ma się więc co dziwić, że zachowywały się tak, a nie inaczej.

Powieść Penny Jordan chciałabym polecić przede wszystkim miłośnikom romansów. Mam nadzieję, że po spotkaniu z nią będziecie równie zadowoleni. W tym miejscu warto również dodać, że nie jest to typowy utwór należący do tego gatunku... Sięgnijcie, a przekonacie się sami.

Wydawnictwo Mira/Harlequin, czerwiec 2012
ISBN: 978-83-238-8724-9
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10

Recenzja opublikowana na:
[http://recenzje-leny.blogspot.com/2012/07/penny-jordan-gra-uczuc.html#more]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci z wyspy Saltkråkan

Bohaterowie, których stworzyła Astrid Lindgren w swoich opowieściach zawsze gwarantują doskonałą zabawę. Wystarczy wspomnieć samo imię Pipi Pończosz...

zgłoś błąd zgłoś błąd