Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja lista szaleństw

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,58 (142 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
10
8
17
7
28
6
33
5
27
4
7
3
3
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375069983
liczba stron
264
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Marta ma prawie trzydzieści lat, gdy razem ze swoim facetem podejmują decyzję o rozstaniu. Czy na pewno słuszną? Po kilku tygodniach nie jest już tego taka pewna. Jak poradzić sobie z tęsknotą za byłym ukochanym, z lękiem przed staropanieństwem i samotnością? Podczas babskiego wieczoru z najlepszą przyjaciółką dziewczyna wpada na genialny pomysł – postanawia zrealizować wszystkie szaleństwa,...

Marta ma prawie trzydzieści lat, gdy razem ze swoim facetem podejmują decyzję o rozstaniu. Czy na pewno słuszną? Po kilku tygodniach nie jest już tego taka pewna.

Jak poradzić sobie z tęsknotą za byłym ukochanym, z lękiem przed staropanieństwem i samotnością? Podczas babskiego wieczoru z najlepszą przyjaciółką dziewczyna wpada na genialny pomysł – postanawia zrealizować wszystkie szaleństwa, których nigdy w życiu nie popełniła, bo-była-w-związku. Tworzy więc ich listę.

W jakie tarapaty wpadnie Marta? Czy u jej boku pojawi się kiedyś książę z bajki, czego od lat życzy sobie babcia, osoba zdecydowanie nietuzinkowa?

Moja lista szaleństw to zabawna historia o tym, czego na pewno nie należy robić, będąc singielką z odzysku, i o tym, że życie nie kończy się po rozstaniu…

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 100
Kinga | 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2012

polecam ją dla dziewczyn, których serce zostało złamane. ja powinnam ją przeczytać jakieś 3 lata temu. niestety, jeszcze jej nie było :) ale przynajmniej teraz dzięki niej pośmiałam się z samej siebie. i stwierdzam iż byłam stuknięta do potęgi entej.

Marta i Michał rozstali się po 5 latach partnerstwa. w jeden dzień stwierdzili, że powinni skończyć ze sobą. co to znaczy dla 30 latki? według mnie burzę hormonów. Marta wraz z przyjaciółką podczas babskiego wieczoru, stwarza swoją własną listę szaleństw, która zawsze była w jej głowie, lecz nie spełniała punktów, bo była-w-związku. co było pierwszym punktem? upicie się na umór. kobiety jak to kobiety, głowę mają słabą. w dodatku mieszając alkohol jest istny koktajl Mołotowa. tak też po całej nocy picia, dorosłe kobiety spędziły poranek w toalecie, na zmianę zmieniając wartę przed muszlą klozetową. znane, prawda? ;) wybawił je narzeczony Kaśki, robiąc im super śniadanko...
Marta dość często rozpamiętywała Michała, bo nadal coś do niego czuła. przynajmniej sobie to wmawiała, a przed innymi grała kobietę szczęśliwą. miała dobrą pracę, przyjaciół, rodziców i babkę, która zbiera dla niej na wakacje, które wnuczka ma spędzić z księciem z bajki. pewnego dnia wyjeżdża na delegację nad morze razem z całą firmą. jest tam Szymek, jej kolega uznany przez nią samą za babiarza. uwielbiają wymieniać się smsami, mailami, słowami. dogryzają sobie na każdym kroku, co zbliża ich do siebie. po powrocie do Poznania nie utrzymują ze sobą tak bezpośredniego kontaktu, gdyż on mieszka we Wrocławiu. po powrocie musi zjawić się na ślubie Julki - siostry jej eks. idzie razem z Michałem. oczywiście jego rodzina nic o rozstaniu nic nie wie. Marta źle się czuje z tym. wszystkie wspomnienia wróciły, bo przecież ona-go-kocha! błędne koło. po powrocie do domu wypłakuje się w poduszkę i rozmyśla jak to baba :)
w końcu bierze się w garść. zamierza przejść do następnego punktu swojej listy, a mianowicie super bzykanka z nieznajomym. razem z Kaśką udaje się na imprezę. ponownie alkohol, wiele nieznajomych, upitych facetów. skucha! nic z tego! są zaczepiane przez typowych imprezowych meneli, aż do akcji wkracza pewien nieziemsko przystojny facet - Tomek. od razu wpada Marcie w oko. jak się później okazuje jest on didżejem. super przystojnym didżejem. oł Marta! po zakończonej dla lasek imprezie, Kaśka widząc napalone spojrzenia Marty i Tomka - zostawi ich, wykręcając się tym, że musi iść do narzeczonego. para idzie coś zjeść, a w głowie Marty ryzuje się super bzykanko. jak to w książkach rozpoczyna się od całowania, namiętnego wpychania języków na ławce :D ale stop, czerwona kontrolka w mózgu pani eM, sygnalizuje, że trzeba iść do domu. więc tak też robi, odprowadzając siebie pod taksówkę. pan Tomasz pewnie zawiedziony.
"zakochani" regularnie randkują ze sobą. pewnego dnia, gdy Marta miała iść do domu Tomka (super bzykanko po raz kolejny, tym razem musi wyjść), doszło do jej spotkania z Michałem, który zaczyna się dziko tłumaczyć... wyszło na jaw, że jego siostra Julka spotkała go z jakąś lalą na mieście dziko całujących się. oczywiście facet musiał powiedzieć swoją wersję, a kobieta, no jak to kobieta stwierdziła jasno, że zapewne rozeszli się przez tą panią, czyli w wolnym tłumaczeniu: zdradził mnie!
według mnie Marta chciała jak najszybciej mieć za sobą super bzykanko z przystojniakiem. tak też oczekuje Tomasza w domu. wreszcie zjawia się po nią i udają się do niego. i następny szok. okazuje się, że mieszkanie Tomka jest bardzo małe, meble są niedopasowane. bardzo nie podoba się to Marcie. po kolacji dochodzi do zbliżenia. niestety nie jest super, wręcz przeciwnie jest najgorzej, bo Marta cały czas myśli o zdradzie Michała. po bzykanku, Marta ucieka i pali za sobą kontakt z Tomkiem. to koniec i już.
szybko łapie pocieszenia u Szymona. razem rozmyślają o wspólnym weekendzie. wyjeżdżają na Kaszuby. Marta wreszcie jest w pełni szczęśliwa, jest sobą - tą głupiutką kobietą. zakochała się w malowniczym krajobrazie. dowiaduje się o miłości Szymona i ona wreszcie przed samą sobą i przed nim mówi o uczuciu jakim go darzy. spędzają niezapomnianą wspólną noc. jej lista została spełniona. czy po powrocie do domu zapozna go z rodziną? czy będą razem i odejdą od swoich przyzwyczajeń?
przeczytajcie, bo warto. powieść napisana z humorem. akcje toczą się szybko. rewelacja jak dla mnie. długo czekałam na taką książkę, bardzo długo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Włam się do mózgu

Pierwszy raz w życiu oceniam książkę przed przeczytaniem... Jednak w przypadku, gdy czekam na nią od 60 dni, nie mam innego wyboru. Wydawnictwo jest n...

zgłoś błąd zgłoś błąd