Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja lista szaleństw

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,61 (143 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
10
8
17
7
28
6
33
5
27
4
7
3
3
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375069983
liczba stron
264
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Marta ma prawie trzydzieści lat, gdy razem ze swoim facetem podejmują decyzję o rozstaniu. Czy na pewno słuszną? Po kilku tygodniach nie jest już tego taka pewna. Jak poradzić sobie z tęsknotą za byłym ukochanym, z lękiem przed staropanieństwem i samotnością? Podczas babskiego wieczoru z najlepszą przyjaciółką dziewczyna wpada na genialny pomysł – postanawia zrealizować wszystkie szaleństwa,...

Marta ma prawie trzydzieści lat, gdy razem ze swoim facetem podejmują decyzję o rozstaniu. Czy na pewno słuszną? Po kilku tygodniach nie jest już tego taka pewna.

Jak poradzić sobie z tęsknotą za byłym ukochanym, z lękiem przed staropanieństwem i samotnością? Podczas babskiego wieczoru z najlepszą przyjaciółką dziewczyna wpada na genialny pomysł – postanawia zrealizować wszystkie szaleństwa, których nigdy w życiu nie popełniła, bo-była-w-związku. Tworzy więc ich listę.

W jakie tarapaty wpadnie Marta? Czy u jej boku pojawi się kiedyś książę z bajki, czego od lat życzy sobie babcia, osoba zdecydowanie nietuzinkowa?

Moja lista szaleństw to zabawna historia o tym, czego na pewno nie należy robić, będąc singielką z odzysku, i o tym, że życie nie kończy się po rozstaniu…

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3069
ejotek | 2014-11-06
Przeczytana: 28 października 2014

Czy tego chcieliśmy czy nie - nadeszła jesień. A co za tym idzie długie i chłodne wieczory, mgliste dni i szybkie przemieszczanie się po chodnikach bez szans na pogawędkę z kimkolwiek, bo wszystkie członki ciała sztywnieją na zimnie. Szukamy wtedy okoliczności łagodzących otaczający świat, w postaci herbatek z miodem czy dobrych lektur. Jeśli brakuje Wam pomysłów w zakresie opcji drugiej to zachęcam do przeczytania niepozornej książeczki "Moja lista szaleństw". Nie pamiętam skąd się u mnie wzięła, ale po cichu gratuluję sobie ówczesnego zakupu.

Marta ma prawie trzydzieści lat i właśnie zostaje singielką. Wspólnie ze swoim kilkuletnim (stażowo) facetem Michałem, podejmują bowiem decyzję o rozstaniu. Początkowo łatwo nie jest, Marta bowiem rozmyśla nad słusznością podjętej decyzji i martwi się, że takiej "starej" to już przecież nikt nie zechce. Na szczęście w kłopotach sercowych może liczyć na przyjaciółkę Kaśkę. I to właśnie podczas ich babskiego wieczoru Marta tworzy listę szaleństw. Kiedy była w związku nie mogła sobie przecież na takową pozwolić. A dokładniej na jej realizację. Co znajduje się na rzeczonej liście? Między innymi: upicie się, podróż w nieznane, piękny facet i seksowna bielizna. Niezły zestaw, prawda? Czy Marta zrealizuje choć część planu?

Czytając książkę ubawiłam się "po pachy". Marta to bowiem zwariowana dziewczyna, choć z pozoru poukładana. Jak sobie wyobrażacie zabawianie swojego "byłego" podczas wesela jego siostry, na którym to występujecie nadal w charakterze pary, bowiem on nikomu nie powiedział o statusie waszego związku? Kolejnym niezłym wątkiem jest Tomek - poznany w klubie didżej, z którym to połączy Martę coś więcej niż wspólne picie drinków. Jak bardzo Tomek pomoże jej zapomnieć o niedawnym związku? A może większe znaczenie dla Marty będzie miał kolega z pracy (tyle że z innego oddziału firmy), z którym ma okazję spotkać się na weekendzie firmowym? Szymon od dawna pisywał do niej smsy i maile z podtekstami a ona wcale nie była mu dłużna. Czy firmowa miłość ma szansę się narodzić?

Jak potoczą się miłosne perypetie Marty musicie dowiedzieć się sami czytając książkę. Dodam tylko, że autorka zachwyciła mnie! Świetnie nakreśliła bohaterów, są zakręceni - każdy na swój sposób, co sprawia że nudzić się z nimi nie można. Najbardziej spodobała mi się postać... nie, otóż właśnie nie żadnego faceta, ale babci! Babcia Marty to tak nietuzinkowa i niesamowita starsza pani, że musiałam szczękę z ziemi zbierać :) Poważnie. W ogóle powieść jest mega humorystyczna, nie brak w niej również chwil grozy, bowiem bohaterka uwielbia wpadać w tarapaty. Jednak reakcja jej rodziców na takowe - bezcenna.

Nie chcę zbyt bardzo zdradzać Wam fabuły, stąd piszę wiele bardzo luźnych przemyśleń, bez zbytniej chronologii i konkretyzowania. Nie chcę Wam psuć ewentualnego osobistego czytania książki. Jest naprawdę boska. Lekki język, widoczne ogromne zaangażowanie w każde słowo napisane w historii bohaterki. Autorka powinna napisać jeszcze wiele powieści, które potrafiłyby - jak ta pozycja - rozproszyć mgłę za oknami naszych domów i naszych serc. Przeczytajcie koniecznie - daję słowo, że to będzie dobrze wykorzystany czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazda spada

Pierwsze spotkanie z twórczością Jalu Kurka uważam za udane. Podobała mi się główna bohaterka, którą obserwujemy w poszukiwaniu miłości. Patrzymy z bo...

zgłoś błąd zgłoś błąd