Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Modlitwy waginy

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,68 (196 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
15
7
32
6
55
5
39
4
16
3
14
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Schossgebete
data wydania
ISBN
9788375542127
liczba stron
300
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Druga powieść Charlotte Roche, autorki bestellerowych Wilgotnych miejsc. Elizabeth trzydziestotrzyletnia żona, matka, pani domu ogarnięta obsesyjnym pragnieniem perfekcji, fanatycznie podporządkowuje się normom społecznym. Zagorzała obrończyni środowiska naturalnego, oszczędza energię, śpiąc miesiącami w przepoconej i polepionej spermą pościeli. Wegetarianka, je tylko produkty organiczne,...

Druga powieść Charlotte Roche, autorki bestellerowych Wilgotnych miejsc.

Elizabeth trzydziestotrzyletnia żona, matka, pani domu ogarnięta obsesyjnym pragnieniem perfekcji, fanatycznie podporządkowuje się normom społecznym. Zagorzała obrończyni środowiska naturalnego, oszczędza energię, śpiąc miesiącami w przepoconej i polepionej spermą pościeli. Wegetarianka, je tylko produkty organiczne, dziecko wychowuje ściśle według poradnika wychowania antyautorytarnego, jest „hardkorową ateistką”, czyta tylko książki popularnonaukowe – nietrudno tu dostrzec karykaturę lansowanej przez mainstreamowe media kobiety nowoczesnej.
Ale widać też pęknięcia, bohaterka spiera się w duchu z feministkami o prawo do uległości zachciankom mężczyzny, spiera się z „nienawidzącą mężczyzn” matką, dzieckiem wyzwolonych lat sześćdziesiątych, wreszcie od wielu lat korzysta z usług psychoterapeutki, bo nie jest w stanie poradzić sobie z życiem.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 280
Andrzej Akowacz | 2012-12-24
Na półkach: 2012
Przeczytana: 22 grudnia 2012

Monolog terapeutyczny. Z tytułu można oczekiwać jakiejś erotycznej powieści. Tymczasem erotyka jest tu zniechęcająca. Nawet czasami odrzucająca i zbyt dosłowna. Kobieta obsesyjna pod wieloma względami. Korzystająca z terapii od wielu lat. Od czasu nieszczęśliwego wypadku w którym zginęli jej bracia i została ciężko ranna matka. Stało się to w dniu jej ślubu za sprawą jej sukni ślubnej, jak obsesyjnie właśnie o tym myśli. To nie jedyne jej problemy. Za wszelką cenę chce wynagrodzić swojemu obecnemu mężowi bycie z sobą. Do tego stopnia, że chodzi z nim do burdelu i uczestniczy w jego zabawach. Jednakże sama podświadomie też pragnie tego aby mąż zezwolił jej na przespanie się z innym facetem. Coś za coś. Nie jest nowoczesną feministka. Jest raczej odwrotnością. Uległa, zgodna z ekologią nawet za cenę higieny. To jeszcze jedna z jej obsesji. Nienawidząca matki. Zgorzała ateistka. Nienawiść do matki i ateizm zdaje się właśnie wynikać z pretensji powstałych na skutek wypadku z przeszłości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieobecni

Ta książka po prostu jest głupia. Głupia, głupia i jeszcze raz głupia. Z początku jeszcze można było się czymś zainteresować, natomiast później? Wizja...

zgłoś błąd zgłoś błąd