Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

... własnymi słowami Marilyn Monroe

Tłumaczenie: Tomasz Tłukiewicz
Wydawnictwo: JET
7,75 (32 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
2
8
8
7
9
6
4
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marilyn Monroe autobiografisch
data wydania
ISBN
9788300035564
liczba stron
128
słowa kluczowe
biografia
język
polski
dodał
Martunia887

Czuję się, jakby wszystko to przydarzało się komuś tuż obok mnie. Jestem w pobliżu, czuję, słyszę, ale tak naprawdę to nie jestem ja. Sława budzi zawiść. Ci, których napotykasz, myślą sobie, no dobrze, kim ona właściwie jest, kim jej się zdaje, że jest, ta cała Marilyn Monroe. Czują, że twoja sława daje im jakiś przywilej aby podejść do ciebie i coś ci powiedzieć, cokolwiek, wszystko jedno...

Czuję się, jakby wszystko to przydarzało się komuś tuż obok mnie. Jestem w pobliżu, czuję, słyszę, ale tak naprawdę to nie jestem ja.

Sława budzi zawiść. Ci, których napotykasz, myślą sobie, no dobrze, kim ona właściwie jest, kim jej się zdaje, że jest, ta cała Marilyn Monroe. Czują, że twoja sława daje im jakiś przywilej aby podejść do ciebie i coś ci powiedzieć, cokolwiek, wszystko jedno co, a to i tak nie rani twoich uczuć – tak jakby przydarzyło się twojemu ubraniu.

Jest jeszcze jeden rodzaj mężczyzn, których nigdy nie lubiłam – ci, co obawiają się, aby cię nie obrazić. Zwykle kończy się to tym, że obrażają cię bardziej niż ktokolwiek. Wolę mężczyznę, z którego wyłazi wilk i jeśli zdecyduje się na ciebie, robi swoje i ma to z głowy.

Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.

Wielu ludzi potrafi zjawić się punktualnie i nic nie robić, co często zdarzało mi się widzieć, no wiesz, wszyscy siedzą wokół i paplają o różnych głupstawach z towarzystwa. Gable powiedział o mnie - „Kiedy ona jest, to jest. Cała jest. Jest, aby pracować”.

Największa trudność z mężczyznami jest taka, że są zbyt gadatliwi. Nie mam na myśli intelektualistów z głowami pełnymi idei i wiadomości o życiu. To zawsze przyjemność słuchać gdy tacy mówią, ponieważ się nie przechwalają. Ci nadgadatliwi, co mnie nudzą to tacy co mówią o sobie. Niekiedy ograniczają się do czystego, niczym niezmąconego samochwalstwa. Będą siedzieć godzinę, opowiadając ci jacy to oni są bystrzy, a jacy głupi są wszyscy wokół nich. Czasami nawet się nie przechwalają, ale wykładają o tym co lubią jeść, albo gdzie bywali przez ostatnie pięć lat.

Lepiej być nieszczęśliwą samotnie, niż nieszczęśliwą z kimś innym.

Nie miałam najmniejszego pojęcia, dlaczego byłam taką syreną. Nie w głowie mi był seks. Nie chciałam się całować i nie marzyłam, że uwiedzie mnie książę czy gwiazdor filmowy. Prawdą było, że pod szminką, tuszem do rzęs i wybujałymi wypukłościami byłam drętwa jak skamielina. Ale wydawało się, że na ludzi działa to całkiem odwrotnie.

Mężczyźni sprawiają wrażenie, jakby chcieli spędzić ze mną całą noc.

Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy.

 

źródło opisu: tył książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 21
Martunia887 | 2012-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

We wstępie Guus Luijters pisze: "Istnieją niezliczone biografie Marilyn Monroe, lecz ani jednej autobiografii. Ta książka jest jej najbliższa". Rzeczywiście, na ponad 100 stronach zawarte są autentyczne wypowiedzi gwiazdy na temat dzieciństwa, młodości, kariery, życia, małżeństw, seksu, miłości oraz urody.

Fajna, ciekawa książka. Szybko i przyjemnie czyta się ją. Wiele zawartych w niej wypowiedzi Marilyn rozbawiło mnie, np. ta: "Anglicy, o których mówi się, że są tacy mili, traktowali mnie jak maniaczkę, seksualną maniaczkę. Interesowało ich tylko, czy sypiam nago, czy noszę bieliznę i jakie są moje wymiary. Boże, czy w Anglii nie ma kobiet?".

Dla mnie osobiście ta pozycja jest doskonałym uzupełnieniem książki "Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy" Marilyn Monroe. Ponadto posiada dużo pięknych zdjęć aktorki z różnych okresów jej życia. Obecnie niestety dostępna jest tylko w bibliotekach, antykwariatach i na portalach aukcyjnych. Moim zdaniem warta jest trudu znalezienia jej. Ja ją kupiłam na portalu aukcyjnym. Gorąco wszystkim polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stokrotka w kajdanach

Rzeczywiście wciąga.Przewrotna, może trochę przekombinowana, ale w tym gatunku, to jest do przyjęcia.

zgłoś błąd zgłoś błąd