Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiątkowe rupiecie. Biografia Wisławy Szymborskiej

Wydawnictwo: Znak
7,58 (399 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
53
8
115
7
134
6
41
5
10
4
7
3
1
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1931-1
liczba stron
576
słowa kluczowe
biografia, Nobel, poezja polska
język
polski
dodała
Atena

Pamiątkowe rupiecie są pierwszą pełną biografią Noblistki, gruntownie uzupełnioną w stosunku do wydania, które ukazało się po Nagrodzie Nobla. Autorki dopisały historię burzliwych i bujnych ostatnich piętnastu lat życia Poetki. Dotarły do wielu nieznanych dotąd szczegółów z jej życia, wzbogaciły niepublikowanymi nigdzie fotografiami. Portret niezwykłej bohaterki tej opowieści nabrał powagi i...

Pamiątkowe rupiecie są pierwszą pełną biografią Noblistki, gruntownie uzupełnioną w stosunku do wydania, które ukazało się po Nagrodzie Nobla. Autorki dopisały historię burzliwych i bujnych ostatnich piętnastu lat życia Poetki. Dotarły do wielu nieznanych dotąd szczegółów z jej życia, wzbogaciły niepublikowanymi nigdzie fotografiami. Portret niezwykłej bohaterki tej opowieści nabrał powagi i głębi, nie tracąc przy tym swej lekkości.

Śmierć Poetki zamknęła jakiś rozdział w historii polskiej literatury. Czytając tę fascynującą biografię, pełną anegdot i wierszy, opisów podróży i przyjaźni, możemy posmakować klimatu Epoki Szymborskiej.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Noblistka, która bała się kałuż

Zdanie z okładki - Pierwsza pełna biografia Wisławy Szymborskiej - jest jakieś podwójnie nierzeczywiste. Zbyt monumentalne. Sama poetka z pewnością skrzywiłaby się po jego przeczytaniu, powiedziała, że taka swoista pomnikowość to nie jej estetyka. Byłaby onieśmielona, że ktoś sobie nią tak bardzo zawraca głowę, poświęca tak wiele czasu, żeby o niej opowiedzieć. W duchu może nawet by się zaśmiała: „Jaka tam pełna biografia, skoro dostawaliście ode mnie starannie wyselekcjonowane fragmenty?”

Nazwiska autorek to synonimy rzetelności. Niejednokrotnie razem przekopywały się przez archiwa (np. podczas pracy nad książką „Lawina i kamienie. Pisarze wobec komunizmu”), a zaangażowania Anny Bikont w „My z Jedwabnego” chyba nikomu przypominać nie trzeba. Rzeczywiście, imponującą pracę musiały wykonać i tym razem. Wydaje się, że ten żmudny proces osobowość noblistki im ułatwiła. Oczywiście nie dosłownie, bo Szymborska mówiąca o sobie bez charakterystycznego zakłopotania i pomijania własnych zasług, Szymborską by już nie była. Daje się wyczuć, że samo obcowanie z nią wszelkie niedomówienia w pełni rekompensuje.

A uzupełniają je ci, którzy przebywali najbliżej (chociaż lepiej byłoby napisać: na tyle blisko, żeby móc dodać cokolwiek). Wzbogacona zdjęciami z prywatnych archiwów biografia poetki jest jak ona sama: pełna dystansu, daleka od patosu. Po jednej stronie widzimy małą Wisławę, która boi się kałuż, bo wydaje jej się, że nie mają dna. Naprzeciw niej stoi noblistka wyrażająca...

Zdanie z okładki - Pierwsza pełna biografia Wisławy Szymborskiej - jest jakieś podwójnie nierzeczywiste. Zbyt monumentalne. Sama poetka z pewnością skrzywiłaby się po jego przeczytaniu, powiedziała, że taka swoista pomnikowość to nie jej estetyka. Byłaby onieśmielona, że ktoś sobie nią tak bardzo zawraca głowę, poświęca tak wiele czasu, żeby o niej opowiedzieć. W duchu może nawet by się zaśmiała: „Jaka tam pełna biografia, skoro dostawaliście ode mnie starannie wyselekcjonowane fragmenty?”

Nazwiska autorek to synonimy rzetelności. Niejednokrotnie razem przekopywały się przez archiwa (np. podczas pracy nad książką „Lawina i kamienie. Pisarze wobec komunizmu”), a zaangażowania Anny Bikont w „My z Jedwabnego” chyba nikomu przypominać nie trzeba. Rzeczywiście, imponującą pracę musiały wykonać i tym razem. Wydaje się, że ten żmudny proces osobowość noblistki im ułatwiła. Oczywiście nie dosłownie, bo Szymborska mówiąca o sobie bez charakterystycznego zakłopotania i pomijania własnych zasług, Szymborską by już nie była. Daje się wyczuć, że samo obcowanie z nią wszelkie niedomówienia w pełni rekompensuje.

A uzupełniają je ci, którzy przebywali najbliżej (chociaż lepiej byłoby napisać: na tyle blisko, żeby móc dodać cokolwiek). Wzbogacona zdjęciami z prywatnych archiwów biografia poetki jest jak ona sama: pełna dystansu, daleka od patosu. Po jednej stronie widzimy małą Wisławę, która boi się kałuż, bo wydaje jej się, że nie mają dna. Naprzeciw niej stoi noblistka wyrażająca kategoryczny sprzeciw wobec myśli Dostojewskiego: Jeśli Boga nie ma, to wszystko wolno. Gdzieś pomiędzy nimi starsza pani czyta poradniki budowlane, wynajduje nowe sposoby otwierania konserw, zamraża skrzydełka z KFC.

Nie znaczy to jednak, że autorki uciekają od tematów trudnych – to w końcu portret kilku kluczowych dla współczesnego oblicza kraju dekad. Obraz polskiego środowiska literackiego, które regularnie przechodziło testy lojalności, próbowało dopasowywać się do rzeczywistości. Szymborska należała do niego i żyła według pewnego wzoru, ale jednocześnie miała patent na stworzenie przestrzeni, której znakiem rozpoznawczym były pojedyncze osoby, miejsca i przedmioty.

Kiedy książka ukazała się po raz pierwszy w 1997 roku, jako efekt ponoblowskiej euforii przemieszanej z zadziwieniem, stanowiła najprawdopodobniej jedyne skondensowane źródło wiedzy o Szymborskiej. Fakt, że piętnaście lat później niewiele się w tej kwestii zmieniło, to największe zwycięstwo poetki, która pokazała nam dokładnie tyle, ile chciała i nie oczekiwała wcale, że będziemy jej za to fragmentaryczne „odsłanianie” wdzięczni.

Trochę mi się po przeczytaniu zrobiło nieswojo, że tak w to jej prawie niepubliczne przecież życie weszłam z butami. Pomyślałam: „Ola, sięgnij lepiej po wiersze”. One są jak te kałuże, ale nie trzeba się ich bać – możemy przecież sami zdecydować, jak głęboko wchodzimy.

Aleksandra Bączek

Cytaty za: „Pamiątkowe rupiecie. Biografia Wisławy Szymborskiej”, Anna Bikont, Joanna Szczęsna, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (993)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1148
Jarek Zawisza | 2018-03-22
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2018

Aby chronić swą prywatność, Szymborska rozbiła lustro w którym przeglądało się jej życie w drobny mak...

Autorki zaś podjęły syzyfowy wysiłek pozbierania tego co tylko się da w jej składną biografię.
I udało się!

Pomimo całej skromności, ba wręcz skrytości noblistki, Szczęsna i Bikont potrafiły z tych odłamków wydobyć refleksy prawdziwej poetki i pokazać nam kim była i co może najważniejsze jaka była.

To naprawdę dobra biografia, nie prześlizguje się jedynie po faktach i datach, ale stara się uchwycić istotę swej bohaterki, ukazać jej pasje, obawy, miłości i... codzienność.
Nakreśla nam ewolucję młodej wierzącej komunistki, w dojrzałą i mądrą kobietę, nie bojącą się dyskusji na temat błędów młodości.
Jest w tej biografii wiele prawdy, są rozczarowania, trochę goryczy i przede wszystkim dużo ciepła.

Szymborska jawi nam się tu jako osoba która pisanie ukochała ponad wszystko... i myślę że stąd ten nobel.
Kraków bez Szymborskiej, Lema czy Miłosza, to jakby inny Kraków...
Czytajcie...

książek: 908
Agacha | 2014-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Czytając biografie znanych osób, trochę jakby "oswajamy" te osoby, poznajemy od innej strony. Tak też jest w przypadku p. Wisławy. Książka ukazuje ją jako wielką, a jednocześnie bardzo skromną poetkę, dla której nagroda Nobla była wyróżnieniem, ale i ogromnym ciężarem. Bardzo ciepła opowieść o ciekawej kobiecie.

książek: 182
Magdallena | 2014-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Uważała, że prowadzi życie "motylka" pozbawione dramatyzmu. Ceniła sobie dwa słowa "nie wiem – małe, ale mocno uskrzydlone". Nie znosiła chaosu, podziwiała zalety rozumu. Przepadała za oglądaniem oper mydlanych, w których odnajdywała wątki z greckiej mitologii. Fascynowały ją małpy, a kicz im gorszy tym lepszy, to znaczy zabawniejszy. Tłumaczyła, że nie uprawia wielkiej filozofii, tylko skromną poezję. Dostrzegała detale, drobnostki. Powściągliwa, nie ulegająca emocjom, osoba z manierami osiemnastowiecznej damy, skupiona na problemach XXI wieku. Jej zalety można wymieniać w nieskończoność: skromna, pogodna z dystansem do siebie i świata, stroniąca od splendoru wielkiej. Pierwsza Dama polskiej poezji – Wisława Szymborska.


"Macie do czynienia z osobą pozbawioną ambicji zawodowych(...). Zawsze chciałam pisać w miarę dobre wiersze i kończyć pisanie, kiedy już nie potrafię nic poprawić. (...) Ja często zaczynam od końca. I powiem, że potem trudno jest wspiąć się do początku wiersza....

książek: 2611
Koronczarka | 2013-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2013

Biografia zbudowana z okruszków. Okruszków tego, co zechciała autorkom powiedzieć o sobie Szymborska (a czyniła to ponoć bardzo niechętnie), tego, co udało się im wyczytać z jej dzieł - a nieocenione tu były "Lektury nadobowiązkowe", tego, co opowiedzieli o niej przyjaciele i znajomi - a oni też wiedzieli coś o niej okruszkowo, bo poetka nie lubiła się zwierzać. I z tych okruszków powstało tomiszcze wagą swą sugerujące poważne dzieło. Jestem pod wrażeniem, bo wydaje mi się, ze nikt więcej nic o Szymborskiej się nie dowie. Dostępny materiał obie dziennikarki wycisnęły dokładnie. Lecz czyta się tę książkę cudownie, bo cała lśni od niezliczonych anegdotek, limeryków, kolaży. I

książek: 1288
Marcelina | 2014-03-16
Przeczytana: 15 marca 2014

Czy Polacy znają Wisławę Szymborską? Czy czytają jej wiersze? A jeśli po nie sięgają to, co w nich odnajdują ?
Poezja Szymborskiej dla mnie osobiście jest akcentowaniem tego czego człowiek nie dostrzega, co pomija. Poetka daje nam klucz do świata miniatur pełnego niepokoju, odwiecznych pytań o człowieczeństwo. Tak naprawdę najwięcej o samej poetce mówią jej wiersze inspirowane po prostu życiem, światem, który nas otacza.
"Pamiątkowe rupiecie. Biografia Wisławy Szymborskiej" to dzieło dwóch autorek Anny Bikont oraz Joanny Szczęsnej. Rzecz bardzo obszerna, przybliżająca życiorys noblistki. Najbardziej jednak urzekające jest łączenie biografii z fragmentami wierszy. Autorki nie szukają taniej sensacji, nie próbują odkryć wszystkich tajemnic, ale subtelnie pokazują jaka była Szymborska w oczach przyjaciół, znajomych, bliskich. Szanują jej skromność, nieufność, wycofanie ze świata mediów i celebrytów. Szymborska nie przepadała za wywiadami, kamerami, całą tą manią noblowską. Ona...

książek: 1838
Monka | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2012

"Pamiątkowe rupiecie" to ciepła, mądra i dobrze napisana historia życia jednej z najbardziej urokliwych poetek - Wisławy Szymborskiej. Książka urzeka prostotą, szczerością i wrażliwością. Po jej przeczytaniu chce się wciąż i wciąż sięgać po wiersze poetki i odkrywać coś nowego.

książek: 1295
Monika | 2012-09-14
Na półkach: Przeczytane

"Młodość i skrzydełka KFC, czyli biografia nietuzinkowa"

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej na poznańską polonistykę otrzymałam pytanie dotyczące Miłosza. Miałam wymienić kilka najważniejszych jego utworów, przedstawić główne założenia jego poezji oraz dokonać osobistej oceny jego twórczości. W miarę poprawnie poradziłam sobie z dwoma pierwszymi pytaniami, ale przy trzecim uraczyłam szanowną komisję stwierdzeniem, że Miłosz to może wielkim poetą był, lecz epizod współpracy z komunistycznym rządem stanowczo świadczy na jego niekorzyść. Nie to co Herbert i jego heroiczne wegetowanie. Ależ ja byłam młoda i naiwna. Zachłyśnięta wiarą, że świat istnieje tylko i wyłącznie w kolorystyce czerni i bieli. Chwała Bogu, że nie padło wtedy pytanie o Szymborską. Biedniej kobiecinie niepotrzebnie by się dostało. Bo takie kategoryczne zdania to zasadniczo przywilej młodości (w dojrzalszym wieku szafowanie bezwzględnością ideałów i dogmatów to zasadniczo patologia, dalej prosta droga do nienawiści. I...

książek: 887
daka | 2015-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2015

Bardzo solidne kompendium wiedzy, biografia i nostalgiczne wspomnienia w jednym. Znakomicie przybliża życie poetki, również Jej wiersze. Autorki na pewno lubią i znają poezję Szymborskiej. Znały też Ją osobiście, co nadaje wspomnieniom dodatkowy, czuły rys. Najbardziej podobały mi się fragmenty odnoszące się wzajemnych stosunków/rozmów/bywań Szymborskiej i Miłosza.

książek: 845
Aleksandra | 2017-06-03
Przeczytana: 30 maja 2017

Poruszona listami Kornela i Wisławy sięgnęłam po pierwszą biografię naszej Noblistki, która ukazała się jeszcze za życia poetki.Joanna Szczęsna i Anna Krystyna Bikont wykonały niezwykłą pracę.Spotykały się z Wisławą, która bardzo oszczędnie udzielała informacji, decydując, jak daleko mogą posunąć się autorki, przeprowadziły niezliczone rozmowy z przyjaciółmi i znajomymi. Książkę czyta się rewelacyjnie. Każdy rozdzial obfituje w fragmenty poezji i myśli glównej bohaterki, którą chce się jeszcze bardziej poznawać, której słowa chce się cytować a jej wiersze nieustannie czytać.

książek: 1890
Henrietta_Weissmann | 2015-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2015

Niestety, z tej książki wyszła trochę hagiografia, co czyni ją trochę niewiarygodną. A ten romans ze Stalinem, to jakby go trochę nie było. Trochę za dużo podlizu autorek jak na mój trochę niewylizany gust.

Kto powiedział, że łajanie
to proceder całkiem niski,
temu trochę przyłożę w banię
przed kościołem świętej noblistki.

I tak uwielbiam Szymborską.

zobacz kolejne z 983 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd